Do psów mówimy jak do niemowląt

Do psów i niemowląt często mówimy w podobny sposób - informuje pismo ”Proceedings of Royal Society B – Biological Sciences”.

PAP
Do psów mówimy jak do niemowląt

Fot. Ewelina Mokrzecka

Zespół prof. Nicolasa Mathevona z Uniwersytetu Lyon/Saint-Etienne jako pierwszy zajął się językiem stosowanym do „rozmowy” z psami.

Zwracając się do psa, często mówimy powoli i wysokim głosem. W podobny sposób „rozmawiamy” z niemowlętami.

Gdy Francuzi odtwarzali nagranie z kwestiami w rodzaju „Witaj, słodziaku! Kto jest dobrym chłopczykiem, kto? Chodź do pańci!”, szczenięta reagowały pozytywnie i chciały się bawić. Jednak na dorosłych psach taki sposób mówienia w ogóle nie robił wrażenia – reagowały jak na normalną mowę.

Jak zaznacza prof. Mathevon, ludzie od tysiącleci mogli dobierać psy pod kątem wchodzenia w interakcje. W przypadku starszych zwierząt być może chodzi o większą wybredność – chętnie reagują tylko na osoby znajome.

Jedna z hipotez dotyczących specyficznego sposobu mówienia zakłada, że zaczynamy się tak wypowiadać reagując na „dziecinne” cechy wyglądu (tak zwany schemat dziecka) – zarówno dzieci, jak i zwierząt. Ludzie są „zaprogramowani” tak, by zauważać małe dzieci – jako bezbronne i podatne na zagrożenie, wymagają opieki, a przetrwanie gatunku zależy od naszego instynktu opiekuńczego. Do tzw. schematu dziecka należy nieproporcjonalnie duża okrągła głowa, duże oczy osadzone tuż poniżej środkowej linii twarzy, pucułowate policzki, wysokie czoło, zaokrąglone ciało a także jego miękkie pokrycie (dlatego lubimy pluszowe misie).

Jednak nowe badania wskazują, że do dzieci i zwierząt mówimy w specyficzny sposób nie tylko reagując na „schemat dziecka”, ale także aby wejść w interakcję ze słuchaczem, który nie mówi. W przypadku dzieci służy to przyciągnięciu ich uwagi oraz wspomaganiu nauki języka.

„Być może ta strategia jest stosowana w dowolnym kontekście, gdy czujemy, że słuchacz nie może w pełni opanować języka lub ma trudności ze zrozumieniem nas” – powiedział BBC prof. Mathevon.

Zdaniem ekspertów wyniki badań mogą mieć praktyczne znaczenie – na przykład dla lepszej komunikacji ze zwierzętami, w tym dla lepszego poznawania nowych komend podczas szkolenia psów.

PODCASTY I GALERIE