Przez cały lot można już korzystać z elektroniki. Europa idzie w ślady USA

Korzystanie z przenośnych urządzeń elektronicznych z wyłączonym sygnałem sieci komórkowej jest bezpieczne w trakcie całej podróży samolotem - uznała Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Ogłosiła też nowe wytyczne w tej sprawie, idąc tym samym w ślady Amerykanów.

PAP
Przez cały lot można już korzystać z elektroniki. Europa idzie w ślady USA

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Komisja Europejska zapowiada, że na tym nie koniec: na początku przyszłego roku EASA ma przedstawić nowe wytyczne dotyczące korzystania z telefonów komórkowych oraz łączenia się z internetem na pokładzie samolotów.

,,Każdy z nas lubi być „online”, również gdy podróżujemy. Dziś rozszerzamy możliwości bezpiecznego korzystania z przenośnych urządzeń elektronicznych na pokładzie samolotów. Pierwszym krokiem jest pozwolenie na korzystanie wszystkich przenośnych urządzeń elektronicznych, jak tablet, smartphone albo czytnik, w trybie samolotowym (czyli z wyłączonym sygnałem sieci komórkowej) w czasie całej podróży” – powiedział na konferencji prasowej komisarz transportu Siim Kallas.

Według niego działanie tych urządzeń w trybie samolotowym nie zakłóca funkcjonowania elektronicznych systemów pokładowych w samolotach.

Podobną decyzję w listopadzie podjęły amerykańskie władze lotnicze. Federalna Administracja Awiacji zezwoliła na korzystanie z elektroniki na analogicznych zasadach, co teraz Europejczycy.

Dotychczas wszystkie elektroniczne urządzenia w USA i Europie musiały być wyłączone na czas kołowania, startu i lądowania samolotu. Korzystanie z telefonów i urządzeń z włączonym sygnałem sieci komórkowej, Wi-Fi i Blootooth jest zabronione podczas całego lotu.

Według komisarza Kallasa następnym korkiem będzie umożliwienie łączenia się z siecią telefonii komórkowej bądź internetem na pokładzie samolotów. EASA intensywnie pracuje nad aktualizacją wytycznych w tej sprawie i wyniki tej pracy może przedstawić na początku przyszłego roku.

Kallas dodał, że KE spodziewa się, iż większość linii lotniczych w UE dostosuje swoje wewnętrzne regulaminy dotyczące bezpieczeństwa na pokładzie do nowych wytycznych EASA, chociaż nie będzie to obowiązkowe. ,,Ostatnie słowo należy zawsze do pilota i załogi” – zastrzegł komisarz.

Pewne ograniczenia nadal będą obowiązywać, np. jeśli chodzi o korzystanie z laptopów na pokładzie samolotu. ,,Laptopy często są duże i ciężkie, dlatego korzystanie z nich w trakcie lotu może być niebezpieczne np. w trakcie turbulencji” – wyjaśnił jeden z ekspertów KE.

Również jeśli w przyszłym roku EASA uzna, że bezpieczne jest korzystanie z telefonów komórkowych i łączenie się z internetem podczas całej podróży samolotem, to nadal linie lotnicze będą decydować, jak zastosują nowe wytyczne, np. czy zezwolą na przeprowadzanie rozmów telefonicznych na pokładzie samolotów, czy też tylko na „ciche połączenia”, jak wysyłanie SMS-ów albo e-mali.

Przez większą część lotu nawiązywanie takich połączeń będzie możliwe nie poprzez naziemne sieci komórkowe, ale za pośrednictwem systemów pokładowych, zainstalowanych w samolocie. Obecnie tylko nieliczne samoloty w UE są w takie systemy wyposażone, ale Komisja spodziewa się, że w nadchodzących latach liczba takich maszyn znacznie wzrośnie. O tym, czy korzystanie z tych systemów będzie darmowe czy odpłatne, decydować będą same linie lotnicze.

PODCASTY I GALERIE