Producenci zapewniają: następny James Bond na pewno nie będzie kobietą

Wraz z kwietniową premierą „Nie czas umierać”, kolejnego filmu o przygodach Jamesa Bonda, kończy się pewna era. Era Daniela Craiga w roli agenta 007. Producenci zapewniają przy tym, że w kolejnym filmie z tej serii Bond nadal będzie mężczyzną.

PAP
Producenci zapewniają: następny James Bond na pewno nie będzie kobietą

Fot. pexels.com

„Nie interesuje mnie obsadzanie kobiety w męskiej roli” – powiedziała Barbara Broccoli, która wraz z Michaelem G. Wilsonem od lat produkuje popularną serię filmów o agencie 007. „James Bond może być człowiekiem dowolnej rasy, ale to mężczyzna. Wierzę, że powinniśmy tworzyć dla kobiet nowe, silne postaci” – dodała.

Tego samego zdania jest m.in. aktorka Rachel Weisz, prywatnie żona Daniela Craiga. „Ian Fleming, autor szpiegowskich powieści o Jamesie Bondzie, poświęcił dużo czasu na stworzenie tego konkretnego bohatera. Który jest mężczyzną i który w określony sposób odnosi się do kobiet. Dlaczego nie pisać nowych opowieści, zamiast narażać się na porównania do tych wszystkich męskich poprzedników?” – powiedziała w wywiadzie dla „The Telegraph”.

Od kiedy pewnym stało się, że Daniel Craig nie powróci do roli Bonda, zaczęły pojawiać się spekulacje na temat tego, kto powinien go zastąpić. Wśród propozycji pojawiały się nazwiska kilku aktorek, a Gillian Anderson, Angelina Jolie czy Emily Blunt wprost wyraziły zainteresowanie tą rolą. Jak na razie nie poczynione zostały jednak żadne plany odnośnie przyszłości Bonda. Broccoli i Wilson w tym samym wywiadzie powiedzieli, że na razie skupiają się na najnowszym filmie serii, który w kinach zobaczymy już od 3 kwietnia. 

PODCASTY I GALERIE