Polska: dwa bataliony Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej pilnie wezwane do swoich jednostek

W związku z sytuacją na granicy z Białorusią, żołnierze z dwóch batalionów lekkiej piechoty - Białystok i Hajnówka - zostali wezwani do swoich jednostek w trybie alarmowym.

rp.pl
Polska: dwa bataliony Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej pilnie wezwane do swoich jednostek

Fot. AFP

W poniedziałek Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej podjęło decyzję o podwyższeniu alertu gotowości. 

„Podwyższenie alertu gotowości natychmiastowego do 6 godzin objęło żołnierzy z brygad OT z województw: podlaskiego, lubelskiego oraz warmińsko – mazurskiego” – poinformowano.

Po godzinie wydano kolejny komunikat. Przekazano, że „ze względu na sytuację na granicy, żołnierze OT dwóch batalionów lekkiej piechoty (Białystok i Hajnówka) z 1 Podlaskiej Brygady OT zostali wezwani do swoich jednostek w trybie alarmowym”.

Z Informacji przekazanych przez WOT wynika, że obecnie na wsparcie granicy na odcinku białoruskim delegowanych jest 12 tys. żołnierzy Wojska Polskiego.

Kilka tysięcy migrantów na granicy

Od rana polskie władze sygnalizują, że na granicy Polski z Białorusią może dojść do największej jak dotąd próby siłowego wejścia imigrantów do Polski. Jako pierwszy informację tę podał rano rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn.

Na południe od przejścia granicznego w Kuźnicy doszło do próby siłowego przedarcia się na polską stronę przez migrantów.

Po naradzie w BBN rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że przy polskiej granicy ma przebywać około 3-4 tys. osób. Na terenie całej Białorusi jest kilkanaście tysięcy osób, które są gotowe do przekroczenia granicy.

Stan wyjątkowy na granicy

Na granicy Polski z Białorusią od 3 września obowiązuje stan wyjątkowy w związku ze zwiększoną presję migracyjną na granicę Polski na tym jej fragmencie. Presja ma być efektem wojny hybrydowej prowadzonej przez władze Białorusi, którzy sprowadzają na terytorium swojego kraju imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, a następnie ułatwiają im przedostanie się na granicę z Polską, a także granice z Litwą i Łotwą. Działania te są odpowiedzią reżimu w Mińsku na sankcje nałożone na Białoruś przez UE.

W związku z sytuacją na granicy rząd podjął decyzję o budowie wysokiej na 5,5 metra zapory na granicy. Zapora ma powstać do połowy 2022 roku.

PODCASTY I GALERIE