Nowe wcielenia Barbie bliższe rzeczywistości

"Lalki Barbie działają na dzieci podobnie jak media" - zauważa dr Konrad Maj. Dodaje, że wprowadzenie bardziej różnorodnych, bliższych rzeczywistości modeli Barbie sprzyja budowaniu u dzieci przekonania, że nie ma jednego słusznego wzorca piękna.

PAP
Nowe wcielenia Barbie bliższe rzeczywistości

Fot. PAP/EPA / MATTEL / HANDOUT

„Zróżnicowanie tych lalek na pewno jest jakimś sposobem na to, aby dzieci poczuły się komfortowo, niezależnie od tego jak wyglądają. Myślę, że już na etapie lalek, czyli wczesnym etapie rozwoju dziecka i zabawy powinniśmy te zróżnicowanie pokazywać. Lalki działają na dzieci podobnie jak media – są punktem odniesienia, dostarczają informacji jakie są standardy, a także modelują postawy względem własnego ciała” – przyznaje dr Konrad Maj z uniwersytetu SWPS.

Jak podkreśla w oficjalnym oświadczeniu Evelyn Mazzocco, starsza wiceprezes oraz Global General Manager marki Barbie, od 57 lat Barbie odzwierciedla otaczającą nas rzeczywistość. Poprzez wprowadzenie trzech nowych typów sylwetki Barbie – wysokiej, niskiej i drobnej oraz nieco zaokrąglonej firma Mattel, zabrała również głos w dyskusji na temat przejaskrawionych wzorców kobiecego piękna. Głos o tyle ważny, że dotyczy najmłodszych. Nic zatem dziwnego, że nowa odsłona lalek i wprowadzenie jej różnorodnych sylwetek odbiło się szerokim echem w mediach, do tego stopnia, że nowa wersja Barbie doczekała się również własnej okładki w magazynie „Time”.

„Uważamy, że ciąży na nas odpowiedzialność wobec dziewczynek i ich rodziców związana z propagowaniem różnorodnego pojmowania piękna” – mówi Mazzocco.

„Zmiana postrzegania kanonu kobiecego piękna, leży nie tyle w percepcji ludzkiej, która nagle otworzyła się na inne, nowe wzorce. Od pewnego czasu mówi się, że promowanie nadmiernie szczupłej kobiecej sylwetki niesie za sobą duże zagrożenie. Powstaje coraz więcej kampanii przeciwko promowaniu nadmiernie szczupłych sylwetek, głównie w kontekście problemu anoreksji” – wskazuje Maj.

Dodaje, że preferencja kobiecych sylwetek jest inna w zależności od czasu i kultury – raz są one bardziej okrągłe, raz mniej. „Np. w starożytnej Grecji czy w epoce wiktoriańskiej w Anglii ceniono krągłości, a w latach 60-tych czy 90-tych ubiegłego wieku pożądana była bardzo szczupła budowa ciała. W ostatnim czasie można dostrzec wyraźny sprzeciw wobec promowanemu przez lata jednemu określonemu modelowi piękna. Być może dlatego Barbie również nieco zmieniała swój wizerunek” – wyjaśnia psycholog.

Podkreśla, że taka różnorodność pozwala dostrzec dziecku, że tych kanonów kobiecego piękna jest wiele, i to dziecko samo wybiera jaki wzorzec preferuje.

„To buduje również przekonanie, że nie ma jednego słusznego ideału, że nie wszyscy muszą wyglądać tak samo. Jeśli ktoś nie ma potencjału, żeby wyglądać jak wspomniane już modelki, nie ma w tym nic złego. To może spowodować, że dziewczynki będą bardziej świadome siebie, będą łatwiej akceptowały swoją cielesność i nie będą miały kłopotów z samooceną. Lalka o idealnej figurze mogła dawać przykre uczucie odstawania od przyjętego kanonu piękna, nie spełnienia kryteriów, z kolei promowana przez zabawkę różnorodność pozwala zachować balans i odpowiedni stosunek do własnego ciała” – dodaje.

PODCASTY I GALERIE