Matt Dusk przywiezie do Wilna magię świąt

W przyszłym tygodniu w Wilnie wystąpi kanadyjski artysta Matt Dusk. Na koncercie zaśpiewa wielkie, świąteczne hity Franka Sinatry. Kamil Zalewski rozmawiał z artystą na ten temat, a także na temat jego duetu ze Zbigniewem Wodeckim. Sami posłuchajcie!

zw.lt
Matt Dusk przywiezie do Wilna magię świąt

Matt Dusk to kanadyjski muzyk, kompozytor i piosenkarz jazzowo-swingujący. 7 grudnia w sali Compensa będzie można usłyszeć bardzo klimatyczne kawałki, które wprowadzą Wilnian w magiczny, przedświąteczny nastrój. Zresztą sam o tym mówił w wywiadzie dla Radia Znad Wilii. Z Mattem rozmawiał w porannym programie „Na miły początek dnia” Kamil Zalewski (korespondent Polskiego Radia na Litwie, wieloletni współpracownik Radia Znad Wili).

Radio Znad Wilii: Matt, jak się masz?

Matt Dusk: Jest niesamowicie. Mamy już sezon świąteczny, więc teraz jest czas, kiedy wszyscy zaczynają grać te stare, dobre świąteczne nagrania. Całą tę wspaniałą muzykę, którą kochamy. Tak, to jest wspaniała muzyka, którą kochamy. 

Pytam o to jak się miewasz, ponieważ słyszę, że znasz trochę język polski. Zacząłeś od słów „jak się masz”. 

Moja żona pochodzi z Olsztyna. Zatem – tak – w moim domu dużo dzieje się po polsku. 

Czyli byłeś w Olsztynie? 

Byłem tam wiele razy. Nazywam Polskę moim drugim domem. Jedną z rzeczy, którą daje ci muzyka jest możliwość odwiedzenia wielu różnych krajów i posługiwania się językiem, ale nie językiem mówionym, mam tu na myśli dźwięk muzyki. A więc przyjeżdżając, powiedzmy, na Litwę lub przyjeżdżając do Polski, jest to sposób w jaki nawiązuję kontakt z ludźmi, których spotykam, ludźmi na koncercie lub po prostu osobami, których poznaję. Wszyscy zaczynamy od muzyki, to sposób w jaki się zapoznajemy. 

Wiem, że w Wilnie byłeś przed rokiem? Czy spodobała Ci się stolica Litwy?

Tak, myślę, że to było w październiku rok temu. O rany, wiesz, zrobiliśmy show, które było naprawdę świetne, a potem poszliśmy do centrum, do wszystkich barów i klubów nocnych, i tańczyliśmy całą noc. W większości grała tam litewska muzyka pop. To było wspaniałe.

A teraz wystąpisz ze specjalnym koncertem, w którym usłyszymy świąteczne przeboje Franka Sinatry. 

Rzeczywiście. W Ameryce Północnej w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku, istniało sporo tego, co nazywamy standardami. Były to utwory popowe, które grano w kółko przez lata, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia. Tak więc w listopadzie i grudniu w rozgłośniach można było usłyszeć  takie utwory jak: I’m Dreaming of a White Christmas i tę rozsławioną przez Binga Crosby’ego i jeszcze jedną przez Nata Kinga Cole’a, czyli Chestnuts Roasting on an open fire. A Frank Sinatra zaśpiewał wszystkie te utwory tak jak ci artyści to zrobili. Dlatego przywiozę ze sobą magię tych utworów i magię Świąt Bożego Narodzenia do Wilna. 

Muszę o to zapytać. Chodzi o wykonanie utworu “My way”. To ten sam utwór, który wykonujesz ze Zbigniewem Wodeckim?

Oczywiście. Każdy występ, który miałem w ciągu ostatnich 20 lat zawsze kończył się utworem „My way”. I to nagranie ze Zbigniewem Wodeckim jest po prostu piękne. Czasem, gdy spaceruje i słucham po prostu muzyki to na Spotify pojawia mi się ten utwór. Uświadamiam sobie jak dobrym Zbigniew był artystą. 

Jak to się stało, że doszło do powstania tej piosenki?

To było w tym samym roku, gdy zmarł. To chyba był 2017 rok. Odbywał się festiwal pod nazwą „Wodecki Twist Festival”. Przybyło tam wielu różnych artystów i wykonywało utwory Zbigniewa. Zatem powiedziałem: był legendą, odszedł, ale czy kiedykolwiek śpiewał utwór „My way”? No i rozmawiałem o tym z jego córką, Kasią Wodecką. I ona mówi, że nigdy nie opublikowaliśmy tego nagrania, ale mamy kopię jego wokalu. Zatem mówię: a co, gdybyśmy zrobili dwujęzyczną wersję – po polsku i angielsku. No i ona mówi, że tak, oczywiście. W dzisiejszych czasach wokale śpiewane w duecie nagrywa się zazwyczaj oddzielnie. Wiadomo, często piosenkarze są z różnych krajów, często w trasie, przez co są niedostępni. Gdy dostałem wokal Zbigniewa Wodeckiego i zacząłem nagrania to czułem jakby był ze mną w pomieszczeniu. Nie czułem tego, że on nie żyje. To było bardzo emocjonalne i mam nadzieję, że te emocje pojawiają się w sposobie w jaki wykonuję ten utwór. 

Matt, Twój koncert odbędzie się 7 grudnia. W Wilnie mamy już piękną zimę…

Nie mogę się doczekać aż pójdę na Jarmark Bożonarodzeniowy z gorącym winem, na spacer zaśnieżonymi ulicami i zaśpiewam: „I’m dreaming of a white Christmas”. 

Pokochasz to miasto na nowo. 

Tak, wiem, kocham Wilno, to wspaniałe miasto. 

Matt, dziękuję za Twój czas i za rozmowę. 

Dziękuję Kamilu i do zobaczenia!

Rozmowę pomógł przygotować Tomasz Bździkot.

W przyszłym tygodniu w Radiu Znad Wilii będzie można zdobyć bilety na koncert „Matt Dusk A Very Frank Sinatra Christmas”. Więcej informacji o koncercie znajdziecie pod adresem: https://www.bilietai.lt/lit/renginiai/koncertai/matt-dusk-a-very-frank-sinatra-christmas-393923/

PODCASTY I GALERIE