Rozmaitości
PAP

Gwiazdy kupują i pomagają w Światowy Dzień Zwierząt

W sobotę 4 października obchodzony będzie Światowy Dzień Zwierząt. Z tej okazji w schronisku "Na Paluchu" pojawiły się gwiazdy, które są ambasadorami akcji "Kupując-pomagasz", wspierającej schroniska.

W ramach akcji „Kupując – pomagasz” w czwartek w schronisku „Na Paluchu” odbyło się symboliczne przekazanie pierwszej partii karmy dla zwierząt. Akcję poparło i zaangażowało się w nią wiele polskich gwiazd.

PAP Life zapytał ambasadorów akcji o to, co ich skłoniło do przystąpienia do akcji.

„Łatwo jest mi przystępować do takich akcji związanych z pomocą, bo jestem bardzo wrażliwa na zwierzęta” – mówi Aleksandra Kwaśniewska. „Moi rodzice mają 2 psy, ale to ja jestem taką ich przyszywaną matką, bo one czasami zostają pod moja opieką. Prywatnie też wspieram już od lat różne schroniska i jestem na bieżąco, gdzie i jakie są ich potrzeby oraz w jaki sposób można im pomóc. Mam nadzieję, że takie akcje zachęcają ludzi do niesienia pomocy zwierzakom. Przy takich akcjach jak ta, można pomóc w bardzo prosty sposób, bo wystarczy coś kupić i już pomagamy” – dodaje córka byłego prezydenta RP.

Czy sama zdecydowałaby się na przygarnięcie psa ze schroniska? „Wiadomo, że przygarnięcie psa ze schroniska jest poświęceniem i to powinna być odpowiedzialna decyzja. Zachęcam do adopcji zwierząt ze schroniska pod warunkiem, że będzie to przemyślana decyzja, żeby ich nie oddawać z powrotem. A niestety powody, dla których ludziom zdarza się oddawać zaadoptowane zwierzęta, są błahe. Jestem przekonana, że sama w końcu też jakiegoś przygarnę” – zdradza Aleksandra Kwaśniewska.

A co skłoniło Beatę Sadowską do włączenia się do akcji? „Od dziecka wychowywałam się ze zwierzętami, więc ta empatia do zwierzaków u mnie zawsze była. To jest dla mnie tak oczywiste jak to, że rano jem śniadanie. U mnie w domu zawsze było dużo zwierząt. Były też te przygarnięte zwierzęta i w ten sposób mieliśmy japońskie myszki, białe myszki, szczura, psa i kota. A moja mama miała jeża, który mieszkał u niej w bucie! Dlatego jak tylko mogę pomóc, to po prostu pomagam. Sama też mam psa i przygarniętego kota” – mówi dziennikarka, która na co dzień biega ze swoim psem Momo.

Kamila Szczawińska również przyłączyła się do tej szlachetnej akcji.”Byłam wolontariuszką w różnych schroniskach. Współpracowałam z fundacjami już wtedy, gdy nie byłam jeszcze znana. Już od dziecka razem z mamą pomagałyśmy zwierzętom. Ratujemy psy i koty. Mamy konia uratowanego z rzeźni, psa ze schroniska. Dla mnie to jest naturalne – mam to gdzieś w sobie zaszczepione i wręcz nie mogę bez tego żyć” – mówi modelka.

Łukasz Zagrobelny przyznaje, że dla niego również oczywistym było zaangażowanie się w akcję. Dlaczego? „Odpowiedź jest prosta i jedna – bo kocham zwierzęta. Widząc bezpańskie zwierzęta, tym bardziej chętnie uczestniczę w takich akcjach. Sam mam psa i kota. Zdradzę, że mam w planach powiększenie swojej gromadki, więc następny będzie ze schroniska” – mówi piosenkarz.

Akcję „Kupując-pomagasz” wspierają marki Pedigree oraz Whiskas.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!