Ewolucja przystosowała człowieka, aby się denerwował

Mutacja w pewnym genie, która zaszła dawno temu - sprawiła, że dzisiejszy człowiek jest bardziej podatny na lęki i depresję. Nasi przodkowie lepiej sobie z tym radzili.

PAP
Ewolucja przystosowała człowieka, aby się denerwował

Fot. Robin Higgins/Pixabay

Nastrój, myślenie i emocje zależą w ogromnej mierze od poziomu tzw. neuroprzekaźników, np. dopaminy czy serotoniny – przypominają naukowcy z japońskiego Uniwersytetu Tohoku. Poziom tych substancji, wpływających na neurony, musi być więc ściśle regulowany. Uczestniczy w tym m.in. białko VMAT1 (pęcherzykowy transporter monoamin).

W trakcie wcześniejszych prac japońscy badacze odkryli, że w zamierzchłej przeszłości ludzkiego gatunku gen odpowiedzialny za produkcję VMAT1 ewoluował. W jego obrębie zaszły dwie mutacje, typowe dla dzisiejszego człowieka.

Wcześniejsze badania pozwoliły też wskazać, że mutacje te zmniejszyły pochłanianie przez komórki neuroprzekaźników, co wiąże się z większą podatnością na lęki i depresję.

W nowym projekcie naukowcy odtworzyli gen w stanie pierwotnym, zanim został zmutowany. Twierdzą, że komórki z takim wariantem genu faktycznie lepiej pochłaniały neuroprzekaźniki w porównaniu do komórek z genem po mutacjach.

„Wyniki naszego badania wskazują, że nasi przodkowie mogli znosić większe narażenie na lęki i depresję” – twierdzą autorzy pracy opublikowanej w piśmie „BMC Evolutionary Biology”.

Naukowcy chcą teraz sprawdzić reakcje mózgu i zmiany w zachowaniu myszy pod wpływem tych samych mutacji. Pomoże to lepiej zrozumieć ewolucję mózgu człowieka.

„Byłby to uderzający dowód na powiązanie między ewolucją naszego genomu i mózgu” – piszą autorzy. Liczą też na to, że ich praca pomoże lepiej zrozumieć różnorodne psychologiczne cechy i psychiczne zaburzenia.

PODCASTY I GALERIE