Chińskie Ministerstwo Kultury zakazało pogrzebów ze striptizem

Chińskie władze postanowiły położyć kres modzie na organizowanie striptizów na zakończenie uroczystości pogrzebowych, która ostatnimi laty coraz bardziej rozpowszechnia się w społecznościach wiejskich. Ministerstwo Kultury zapowiedziało "surowe kary".

PAP
Chińskie Ministerstwo Kultury zakazało pogrzebów ze striptizem

Fot. PAP/EPA / PETER DaSILVA

Rodziny w żałobie, zapraszając coraz częściej zawodowe striptizerki, a niekiedy organizując roznegliżowane pokazy z udziałem co ładniejszych miejscowych dziewcząt, chcą w ten sposób przyciągnąć do udziału w uroczystościach jak największą liczbę osób. Również w kulturze chińskiej tłum gromadzący się na pogrzebie, to dowód uznania dla zmarłego.

Władze chińskie nie będą miały łatwego zadania. W ostatnich dniach z ich inicjatywy w mediach ukazywały się zdjęcia i filmy wideo o nowych chińskich zwyczajach pogrzebowych z bardzo krytycznymi komentarzami ministerstwa.

„Te egzotyczne spektakle świetnie pokazują pułapki, jakie zastawiają na ludzi próżność i snobizm biorące górę nad tradycją” – oświadczył przedstawiciel resortu, zapowiadając karanie organizatorów striptizów pogrzebowych

Ministerstwo Kultury zapowiada, że będzie koordynowało działania władz policyjnych, aby położyć kres organizowaniu pogrzebów „sprzecznych z cywilizowanymi obyczajami”. Przypomina, że w Chinach publiczne spektakle z udziałem striptizerek są zakazane.

Chińskie władze nie po raz pierwszy próbują walczyć ze striptizem i przemysłem porno. Taką akcję podjęły już dziewięć lat temu, jednak niezbyt skutecznie.

Firmy, które organizują pogrzebowe striptizy, zazwyczaj rozbijają namiot, w którym odbywają się dla uczestników pogrzebu występy striptizerek, które aranżują „pikantne” rozmowy z publicznością i inne atrakcje w stylu zachodnich klubów porno – pisze agencja EFE. Zorganizowanie takiej imprezy kosztuje rodzinę zmarłego około 2 000 juanów, tj. ok. 300 dolarów.

PODCASTY I GALERIE