Chcesz spalić świąteczną kolację? Pięć godzin joggingu

Świąteczna kolacja to nie lada rozpusta. Pamiętajmy jednak, że chcąc spalić kalorie zgromadzone podczas jednej uczty, należy biegać przez co najmniej pięć godzin - donoszą specjaliści.

PAP
Chcesz spalić świąteczną kolację? Pięć godzin joggingu

Fot. BFL/Šarūnas Mažeika

Podczas świątecznej kolacji przeciętna kobieta zjada 3,5 tys. kalorii, mężczyzna zaś skonsumuje posiłek o wartości energetycznej sięgającej 3,6 tys. kalorii. To o 76 proc. więcej niż zalecana dzienna wartość. Specjaliści wyliczyli, że aby spalić tak kaloryczną kolację kobiety powinny biegać przez ponad pięć godzin, mężczyźni zaś potrzebują ponad 4 godzin joggingu, aby z czystym sumieniem ponownie zasiąść do stołu. Tym, którzy nie przepadają za bieganiem, zaleca się również pływanie. I tak panie po wigilijnej kolacji powinny spędzić na basenie siedem godzin, panowie sześć.Jak można się domyślać, mało kto pozwoli sobie na tak intensywny wysiłek. Dlatego, aby ustrzec się przed świątecznym obżarstwem, warto przy stole zachować umiar. Już teraz myśląc o przygotowywaniu potraw na wigilijny stół należy pomyśleć o tym, jak je odchudzić.

Zasiadając przy stole można trzymać się kilku podstawowych zasad. Po pierwsze nie siadajmy do stołu z pustym żołądkiem. Trzy, cztery lekkie i niewielkie posiłki w ciągu dnia spowodują, że nie rzucimy się łakomie na wszystko, co zostało podane. Woda z cytryną przed kolacją, również może okazać się pomocna. Płyn wypełni nieco żołądek i zmniejszy apetyt. Przy stole warto również wsłuchać się w nasz organizm, kiedy poczujemy, że jesteśmy najedzeni, warto odejść na chwilę od stołu, aby nie kusiły nas dokładki.I to, co zalecają specjaliści – ruch. Po kolacji warto z całą rodziną udać się na krótki spacer. A to przecież znacznie przyjemniejsza i bardziej dostępna forma ruchu niż pięciogodzinny jogging.

PODCASTY I GALERIE