Bagaże zapomniane przez właścicieli sprzedano na aukcji

Sprzęt elektroniczny, książki, ubrania, buty, biżuteria - takie przedmioty mogli znaleźć uczestnicy aukcji bagaży zorganizowanej w sobotę przez PLL LOT. Za najdroższą wylicytowaną walizkę zapłacono 600 zł.

PAP
Bagaże zapomniane przez właścicieli sprzedano na aukcji

Fot. PAP/Tomasz Gzell

W sobotę, w siedzibie polskiego przewoźnika w licytacji 67 walizek uczestniczyło ok. 100 osób. Średnio za każdą z walizek płacono 300 – 400 zł, niektórzy licytowali po dwie. Jeden z uczestników wylicytował nawet sześć sztuk. Warunkiem uczestnictwa był bilet za 10 złotych.

„O aukcji dowiedzieliśmy się z mediów. Jest to pierwsza tego typu aukcja w Polsce i byliśmy ciekawi, jak to wygląda, widzieliśmy już takie aukcje za granicą. Idziemy na żywioł. Chcemy się dobrze bawić” – powiedzieli PAP Milena i Michał, którzy na aukcję przyszli z małym dzieckiem.

Większość uczestników podkreślała, że udział w aukcji traktuje jak dobrą zabawę. „Liczę na jakiś fajny zegarek, albo aparat, ale jak tego nie będzie, nic się nie stanie, ważna jest adrenalina i zabawa” – mówił przed licytacją Michał. Jego kolega dodał, że marzą mu się „diamenty w tajemniczej walizce”.

Tuż przed licytacją uczestnicy mogli obejrzeć walizki. Swoją decyzję o wyborze konkretnej podejmowali jedynie na podstawie jej wyglądu; nie mogli jej ani dotknąć, ani sprawdzić wagi.

Cena wywoławcza walizki zaczynała się od 10 zł. Prowadzący aukcję Zbigniew Bagiński przewidywał, że najwyższa stawka wyniesie 200 zł. „Jestem zaskoczony, że tak chętnie uczestnicy licytują walizki, które średnio mają cenę 300 – 400 zł” – powiedział w trakcie aukcji. Pierwsza walizka została wylicytowana za 200 zł. Potem były już wyższe kwoty. Jedna z walizek została wylicytowana za 600 zł.

To pierwsza tego typu aukcja organizowana przez PLL LOT. Na licytację zostały wystawione bagaże, po które przez ponad dwa lata nie zgłosił się właściciel.

PODCASTY I GALERIE