Zwycięzcy ,,Burzy mózgów” w Warszawie

Na Radarze Wileńskim mamy wiadomość od Adriany Wołosewicz, jednej z uczestniczek wycieczki do Warszawy.

Zwycięzcy ,,Burzy mózgów” w Warszawie

21 maja 2015 r. w Litewskim Centrum Nieformalnej Edukacji Uczniów odbył się konkurs wiedzy o Polsce, Litwie oraz ich wzajemnej współpracy, który  został zorganizowany przez ambasadę RP w Wilnie, we współpracy z Ministerstwem Oświaty i Nauki oraz Litewskim Centrum Nieformalnej Edukacji Uczniów. Pytania dotyczyły historii, geografii, kultury i sztuki, znanych osobistości. Szczególne miejsce poświęcono rocznicom: 25-lecia niepodległości Litwy oraz 250-lecia Teatru Publicznego w Polsce. 16 szkół zarówno polskich, jak i litewskich wzięło udział w ,,Burzy mózgów”. O pierwsze miejsce i wycieczkę do Warszawy walczyły drużyny Szkoły Średniej przy Litewskim Uniwersytecie Nauk Medycznych w Kownie, Wileńskiej Szkoły Średniej Lazdynai, Wileńskiej Szkoły Średniej im. Szymona Konarskiego, Wileńskiej Szkoły Średniej im. Sofii Kowalewskiej, Wileńskiej Szkoły Średniej im. Wł. Syrokomli oraz Gimnazjum „Rasos” przy Kowieńskim Uniwersytecie Witolda Wielkiego, Gimnazjum Jonučių w Garlawie rej. kowieńskiego, Gimnazjum im. Juozasa Lukszy w rej. kowieńskim, Gimnazjum im. Motiejusa Gustaitisa w Łoździejach, Gimnazjum im. Algirdasa Brazauskasa w Koszedarach, Gimnazjum „Ryto” w Pobrodziu rej. święciańskiego, Gimnazjum „Żaros” w Wilnie, Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie, Gimnazjum w Solenikach (Wilno), Gimnazjum przy Kowieńskim Uniwersytecie Technologicznym.

11 września, grupa teraźniejszych 12 – klasistów z Syrokomlówki wraz z panią od historii Marią Narkiewicz, która szykowała młodych intelektualistów, wróciła z podróży. Jolanta Rakowska, Marta Woitkeviciute, Marzena Wiszniewska, Adrianna Wołosewicz i Adam Różewicz dzielą się wrażeniami i zachęcają przyjaciół do uczestnictwa w konkursie wiedzy.

,,Ta podróż dała mi ogromną ilość nowej informacji, której nie wiedziałam o Warszawie. Sprawiła także, że na pewno powrócę do tego miasta jeszcze raz.” – powiedziała Jolanta Rakowska, uczennica 12b Szkoły Średniej im.Wł. Syrokomli.

Droga minęła szybko. Nie spostrzegliśmy, a już pani Katarzyna Dzierżyńka-Loch wita nas na Dworcu Centralnym w Warszawie. Pierwszym punktem naszego zwiedzania było Muzeum Historii Żydów Polskich. Tutaj poznaliśmy dzieje Żydów od pierwszych miejsc zamieszkania, lasów polskich do getta warszawskiego. Wspaniały przewodnik, który oprowadzał nas ścieżkami warszawskiej i wileńskiej dzielnicy żydowskiej przybliżył nam rzeczywistość XIX-XX. Na własne oczy widzieliśmy oryginalną książkę sprzed 400 lat, a nawet zrobiliśmy odbitkę w prasie drukarskiej! Mogliśmy dotknąć eksponatów, tablic interaktywnych, zbadać,czy moglibyśmy zamieszkać w Cesarstwie Austriackim bądź dzisiejszej Rosji, ujrzeliśmy,jak wyglądałby nasz herb. Poznaliśmy też życie codzienne małego miasteczka w XVII -XVIII w. Chwilę spędziliśmy pod zapierającą dech w piersiach rekonstrukcją synagogi na tle nagrania śpiewu Garszona Siroty, głównego kantora synagogi. I to tylko część atrakcji, którą proponuje muzeum. ,,Z przyjemnością wróciłabym do MHZP, ponieważ tutaj można zapoznać się z historią żydowską. Także muzeum jest nowoczesne, co bardzo się podoba młodzieży. Polecam zwiedzić! – rzekła Marzena.

,,Warszawska Starówka to miejsce wyjątkowe!” Następnego dnia udaliśmy się na zwiedzanie Starego Miasta oraz Zamku Królewskiego. Pani przewodnik Karolina prowadziła nas uliczkami Warszawy, nie omijając Łazienek Królewskich czy ciekawostek historycznych. Od ulicy Muranowskiej, tu znajdował się nasz hotel IBIS, wyruszyliśmy w stronę Krakowskiego Przedmieścia. Spacerowaliśmy wzdłuż starych uliczek, nie mogąc uwierzyć, że niemal 90% Warszawy zostało zniszczone podczas II wojny światowej. Barbakan i mury obronne, pomnik Małego Powstańca, kolumna króla Zygmunta III, Bazylika archikatedralna pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, Rynek Starego Miasta oraz słynna Syrenka warszawska współtworzą przytulną zabytkową atmosferę Starówki wraz z restauracjami i rzeźbami pod gołym niebem. Tuż obok Starego Miasta jest Nowe, do którego należą: Kościół Św. Jacka, Św. Ducha, Muzeum Marii Skłodowskiej – Curie, kościół Kazimierza. Po zwiedzaniu tych punktów zrobiliśmy wspólne zdjęcie przy Syrence Warszawskiej, a także przy pomniku Powstania Warszawskiego. Ale jakie miasto bez władzy? Mieliśmy okazję zwiedzić Zamek Królewski, symbol suwerenności państwa polskiego. Podróż salami apartamentów króli zapierała dech – tyle piękna, rzeźb, złota!..a tron królewski! Zgromadzone w muzeum obiekty sztuki zachwycały, pozwalając uwolnić wyobraźnię i przenieść się do czasów Poniatowskiego.

,,Najbardziej zapamiętał mi się pobyt w Łazienkach Królewskich. Sprawił wrażenie, że jest to jakieś magiczne miejsce, w którym jest tak wiele malowniczych widoków, że nie chce się tego miejsca opuszczać.” – opowiada uczennica Jolanta. Dwugodzinny spacer był dla nas wypoczynkiem, miejscem refleksji, podobnie jak i dla głównego bohatera ,,Lalki” Prusa, który do Łazienek przybywał w poszukiwaniach odpowiedzi na nurtujące pytania lub Izabeli Łęckiej.

Tu wszystkiego można dotknąć, przesunąć, spróbować! „W centrum Nauki Kopernika mogliśmy poczuć się jak mali naukowcy różnych dziedzin – biologii,fizyki,chemii,geografii czy historii. Każdy znalazł coś dla siebie – mikroświat, teatr Robotyczny, Teatr Wysokich Napięć, laboratoria chemiczne, fizyczne, biologiczne, pracownia robotyczna. Mogliśmy zapisać swe imię hieroglifami, wykonać testy, badać emocje ludzkie, robić doświadczenia fizyczne, grać na instrumentach muzycznych, tworzyć prąd, odczuć trzęsienie ziemi, poznać, co to jest praca chirurga, przenosząc piłeczka w żołądku pluszowego misia, a także usłyszeć bicie swego serca. Kilku godzin poznawania świata nauki dla nas nie wystarczyło – na pewno tu powrócimy.

Dalej udaliśmy się do Muzeum Chopina. Tutaj poznaliśmy nie tylko historię genialnego pianisty, kompozytora, ale i jego muzykę. Mieliśmy okazję włożyć słuchawki i usłyszeć wybrane utwory, którym towarzyszyły nuty, wiersze czy historia dotycząca danego dzieła.

Następnie zwiedziliśmy najważniejsze i najciekawsze muzeum – Muzeum Powstania Warszawskiego. Dzisiejsza interaktywna ekspozycja pozwala poznać wydarzenia, które zaważyły na obliczu miasta. Obejrzeliśmy filmy, grafiki, mapy wydarzeń 1944, bombowiec Liberator B-24J, który niósł pomoc powstańcom, a także wzruszający trójwymiarowy film ,,Miasto Ruin”,pogrążający do głębszych rozważań. Chodząc po budynku muzeum prześladowało nas uczucie trwogi i strachu – dźwięki padających samolotów i bicie serca potrafiły przekazać realia powstania, śmierci i walki. Bicie serca walczącej Warszawy dobiegające z metalowego monumentu przez dłuższy czas pozostawało w podświadomości, jak i wyryte na ścianach 63 – tyle dni trwało powstanie. ,,Powróciłabym do Muzeum Powstania Warszawskiego, bo jednego zwiedzania jest naprawdę za mało, gdyż ciekawie jest dowiedzieć się o każdym szczególe, każdej niezwykłej historii tego okresu, na co można poświęcić choć i cały dzień” – twierdzi Jolanta. Muzeum także zachwyciło Marzenę : ,,Najbardziej z wycieczki zapamiętało mi się muzeum powstania warszawskiego, ponieważ poznałam historię i los młodych ludzi, którzy oddali swe życie za wolność Polski”.

Po tak wyczerpującej wycieczce nastał czas na ostatnie muzeum – Niewidzialna Wystawa. ,,Niech Cie wiodą Twoje zmysły…” – tak brzmi motto ekspozycji. Nie wiedzieliśmy, co nas czeka, ale słowa przewodnika, że doświadczyć czegoś takiego wystarczy raz, wstrząsnęły nami. 1 godzina w absolutnej ciemności. Żadnego światła czy błysku. Niewidomy przewodnik. Zaufaliśmy ciemności i weszliśmy w głąb. Najpierw było strasznie, dziwnie, lecz później coraz ciekawiej… Niewidzialna Wystawa to naprawdę wyjątkowa interaktywna podróż w niewidzialny świat, podczas której wypróbowaliśmy siebie, dowiedzieliśmy się, jak to jest radzić sobie bez pomocy wzroku – wyłącznie za pomocą zmysłu słuchu, węchu, równowagi. Godzina bycia niewidomym otworzyła nam oczy na prawdziwy świat.

Wszystko co dobre, szybko mija. Naszą wycieczkę uwiecznił spektakl teatralny ,, PRZEKRĘT (NIE)DOSKONAŁY” .W Teatrze Kapitol zostaliśmy mile zaskoczeni, gdy na scenie ujrzeliśmy znajomą twarz – nasza wilnianka Joanna Moro. Wcieliła się ona w główna rolę panny Sary czy też ..panny Flint. ,,Przekręt (nie)doskonały” to Wyjątkowa komedia o wartościach materialnych, moralnych i losach tych, których ,, przekręty” nie zawsze są w pełni uczciwe. Błyskotliwe żarty i wspaniali dowcipni aktorzy zapewnili publiczności doskonałą zabawę i śmiech na długo.

,,Ta podróż dała nam wiele nowego. Wszystko dla nas było nowe: muzea, wystawy, spacery po mieście oraz superowo spędzony czas. Ta podróż sprawiła także, że na pewno powrócimy do tego miasta jeszcze raz” – mówią uczniowie.

Za troskliwą opiekę serdecznie dziękujemy pani Katarzynie Dzierżyńskiej-Loch z Instytutu Polskiego w Wilnie oraz dla pani Marii Narkiewicz, która nas przyszykowała do konkursu i towarzyszyła podczas wyjazdu. Wyrazy wdzięczności składamy także dla organizatorów i sponsorów wyjazdu: dla ambasady RP w Wilnie, dla Ministerstwa Oświaty i Nauki oraz dla Litewskiego Centrum Nieformalnej Edukacji Uczniów.

Dziękujemy za wiadomość i czekamy na kolejne!

Przypominamy, że w każdy poniedziałek wybierzemy zwycięzcę Radaru Wileńskiego, który za najciekawszą, najbardziej aktualną i operatywną wiadomość tygodnia otrzyma nagrodę w wysokości 50 euro. Zadecyduje między innymi liczba „polubień”, którą uzyska każda radarowa wiadomość.

Zostań reporterem Radaru Wileńskiego!

Redakcja zw.lt nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji nadesłanych przez Czytelników.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej