Uczniowie z Jałówki na wycieczce w Literackim Muzeum im. Aleksandra Puszkina

Na Radarze Wileńskim mamy wiadomość od Doroty Bielawskiej, uczennicy klasy IIIG Gimnazjum im. św. Jana Bosko w Jałówce.

zw.lt
Uczniowie z Jałówki na wycieczce w Literackim Muzeum im. Aleksandra Puszkina

8 października uczniowie IIIG i IVG klasy mieli nietradycyjny dzień – lekcję integrowaną poza murami szkoły. Wraz z nauczycielkami od języka rosyjskiego i polskiego Tatianą Oskirko i Krystyną Dejnarowicz wyruszyli do miejscowości Markucie, gdzie znajduje się Literackie Muzeum im. Aleksandra Puszkina.

Już w drodze pani Krystyna Dejnarowicz opowiedziała nam o więzach przyjaźni, które połączyły Aleksandra Puszkina i Adama Mickiewicza.

Po przybyciu na miejsce ujrzeliśmy nieduży, drewniany dworek, w którym obecnie mieści się muzeum literackie wielkiego rosyjskiego poety.

Opowiedziano nam, iż domek ma 153 lata i od XIX w. nie zmienia swoje oblicze. Sam Aleksander Puszkin nigdy tu nie był i nie mieszkał w Wilnie, lecz ta  podmiejska posiadłość należała do jego młodszego syna Grigorija, który tu mieszkał z żoną Warwarą Puszkiną przez całe życie.

Podczas lekcji w muzeum uczniowie poznali historię całej rodziny poety, dowiedzieli się, gdzie i jak spędzał młode lata oraz zapoznali się z jego twórczością.

Obejrzeliśmy dworek, w którym znajduje się sześć pokoi z autentycznym wystrojem.

Muzeum dookoła otacza park, szczególnie cudowny o tej porze roku. Schodami można zejść do uroczego stawu, z drugiej strony jest cerkiewka, należąca kiedyś do rodziny.

Później pojechaliśmy do cerkwi Piatnickiej, którą w czasie wojny północnej odwiedził car Piotr I, modląc się w niej o zwycięstwo nad królem szwedzkim Karolem XII. O wizycie tej przypomina dziś tablica pamiątkowa na ścianie świątyni. Według tradycji Piotr I asystował w cerkwi przy chrzcie Abrama Hannibala, swojego byłego niewolnika i późniejszego dziadka poety Aleksandra Puszkina.

Po południu wróciliśmy do gimnazjum zadowoleni,  z bagażem wrażeń i wiedzy.

PODCASTY I GALERIE