Szalony motocyklista zderzył się z Toyotą

„Widziałem dzisiaj wypadek drogowy. Ulicą Savanorių mknął na ogromnej prędkości motocykl. Motocyklista nie miał odpowiedniego ubrania i butów i pędził jak szalony. Na pasie autobusowym zderzył się z Toyotą i zmiął jej całe skrzydło. Zamiast wywołać policję, uczestnicy wypadku zaczęli wyjaśniać sytuację na własną rękę. Motocyklista twierdził, że nie jechał pasem autobusowym, i to kierowca samochodu zajechał mu drogę. Na pomoc motocykliście przyjechało kilku jego umięśnionych kolegów. Wszystkiemu przyglądała się grupka ludzi, którzy przyznawali rację kierowcy Toyoty, ale zdawało się, że każdy boi się wywołać policję, bo w tej dzielnicy są swoje prawa” – napisał Marek.

Widzieliście coś ciekawego? Nie wiecie co z tym zrobić? Wysyłajcie swoje fotorelacje na Radar Wileński!

W tym miesiącu do zgarnięcia podwójne zaproszenie na koncert „Glenn Miller Orchestra” oraz nagrody niespodzianki!

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej