Światowy Zjazd Ruchu Młodzieży Salezjańskiej: Dzień drugi

Kolejna wiadomość od Tomka Karazo, który przebywa obecnie na Światowym Zjedźcie Ruchu Młodzieży Salezjańskiej.

Światowy Zjazd Ruchu Młodzieży Salezjańskiej: Dzień drugi

7 rano – modlitwa, tak się zaczyna nasz drugi dzień. Po spokojnej nocy, gdyż po całym dniu, który jest wypełniony aż po brzegi różnymi zajęciami, wszyscy byli zmęczeni i po ciszy nocnej padli do snu.

Po modlitwie śniadanie i znów jesteśmy gotowi iść do przodu. Tak jak wczoraj spotykamy się wszyscy w Palazzo Rufini. Dziś także są tańce, śpiewy i świadectwa. Korzystając z tych świadectw możemy odnaleźć coś podobnego w swoim życiu i poczuć, że ktoś na innym końcu świata też się spotyka z takimi samymi wyborami jak i my, wyborami, które albo budują wiarę albo ją niszczą. Po 2 godzinach rozrywki i rozważań następuje czas na codzienną modlitwę. Dziś podczas mszy, przedstawiciele Angoli przynieśli dary wraz ze śpiewem i tańcem. W taki sposób tworzymy rodzinę w której nie ma podziału na kolor skóry czy kultury. Cieszymy się razem w Chrystusie Jezusie w taki sposób, jak to się robi na całym świece. Podczas modlitwy ”Ojcze nasz”, po dwóch przedstawicieli z każdego kraju, w strojach ludowych wychodzi przed ołtarz, wznosi ręce ku niebu i każdy w swoim języku odmawia tą modlitwę, której nas nauczył Jezus. Duch święty naprawdę tu działa. Chociaż mówimy w różnych językach, ale i tak się rozumiemy nawzajem, gdyż mówimy językiem nieba, językiem modlitwy.

Następnie po obiedzie w parku ruszyliśmy zwiedzać Waldoko, miejsce gdzie ks. Bosko rozkręcił swoją działalność. Poznaliśmy historię miejsca. Zobaczyliśmy, że to z małej szopy Pinardiego, gdzie na początku ks. Bosko zrobił kaplicę o wysokości 1,80 m w najwyższym miejscu, powstał kompleks o wielkości dzielnicy. Obecnie mieszczą tu się trzy szkoły: średnia, zawodówka i liceum, także bazylika, muzea, akademik, pokoje dla gości i wiele innym rzeczy. Robi to wrażenie.

Czekał na nas wesoły wieczór. W planie dnia widzimy napis: 21:00 SYM Party i otóż nasz ksiądz mówi nam, że to będzie dobra zabawa. Na miejscu widzimy, że każda prowincja przyszykowała namiot z zabawami. To były różne rzeczy prezentujące kulturę. Tańczyliśmy razem z Polakami, Angolijczykami i nawet z Koreańczykami. Graliśmy w gry zorganizowane przez Francuzów, poznawaliśmy się nawzajem. Była również scena główna na której kraje mogły  zaprezentować siebie przed wszystkimi na scenie. Na scenie były też organizowane tańce. Wolontariusze pokazywali ruchy, a my je powtarzaliśmy. Wszystko trwało do godz. 22:30, a potem wszyscy wrócili do miejsc zamieszkania, aby czekać na następny dzień, który będzie jeszcze bardziej ciekawy.

Dziękujemy za wiadomość i czekamy na kolejne!

Przypominamy, że w każdy poniedziałek wybierzemy zwycięzcę Radaru Wileńskiego, który za najciekawszą, najbardziej aktualną i operatywną wiadomość tygodnia otrzyma nagrodę w wysokości 50 euro. Zadecyduje między innymi liczba „polubień”, którą uzyska każda radarowa wiadomość.

Zostań reporterem Radaru Wileńskiego!

Redakcja zw.lt nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji nadesłanych przez Czytelników.

PODCASTY I GALERIE