Czy może być lepiej?

Na Radarze Wileńskim mamy wiadomość od Julii Krasowskiej, która przysłała refleksję na temat komunikacji miejskiej.

Czy może być lepiej?

Fot. Julia Krasowska

Jestem studentką Uniwersytetu Wileńskiego i każdego ranka jadę na uniwersytet komunikacją miejską. Z Kolonii Wileńskiej jadę na swój uniwersytet 33 numerem autokaru. Zdarzają się różne problemy. Po pierwsze, autobusy często się spóźniają, po drugie, często są zatłoczone i stoją w korkach.

Codziennie obserwuję też ludzi starszych jadących moim autobusem. Czy nie marzyli Państwo o tym, by wszyscy starsi ludzie mogli sobie w autobusie wygodnie usiąść i mogli z przyjemnością dojechać do miejsca docelowego? Chciałabym, by było w tej kwestii lepiej. Jednak głównym problemem ludzi starszych jest karta wilnianina, bo trudno jest im zobaczyć, co jest napisane na ekranie kasownika. Zapewniam, że nie wszyscy dokładnie wiedzą, jak korzystać z komputerowego kasownika. Czasami zdarzają się problemy, że te kasowniki się psują i starsza osoba musi podróżować od jednego do drugiego przez cały autobus, badając, czy działa kolejny.

Zapytałam swoich przyjaciół, czy podoba się im transport publiczny. Otóż wszystkim podoba się jeździć nowszymi modelami autobusów: raz, że są tam wygodne miejsca do siedzenia, dwa, że jest tam klimatyzacja, moim zdaniem, niezbędna w sezonie letnim. W dodatku, nowy tabor jest trochę szybszy i komfort jazdy – większy. Łatwo zauważyć, że wyłącznie nowe trolejbusy są przystosowane dla ludzi na wózkach inwalidzkich oraz dla wózków z dziećmi.

Życzę więc wszystkim Czytelnikom, by transport publiczny nie spóźniał się i autobusów było więcej, żeby jeździły według rozkładu oraz by były nowsze i większe.

PODCASTY I GALERIE