• Opinie
  • 27 stycznia, 2021 12:05

Zebrane przez ZPL ankiety mogą jedynie posłużyć kierownictwu ZPL do uprawiania polityki i więcej do niczego

Zadeklarujmy swoją narodowość oraz język ojczysty w powszechnym spisie ludności. Od 1 stycznia b.r. w kraju trwa zapowiedziany ponad rok temu powszechny spis ludności, który tym razem jest przeprowadzany na podstawie żródeł oficjalnych rejestrów państwowych. Jakie znaczenie może mieć dla polskiej diaspory na Litwie ten spis, sygnalizowałem jeszcze w kwietniu 2019 roku w publikacji „Gdzie się podziało sto tysięcy Polaków?“ (https://zw.lt/opinie/balcewicz-gdzie-sie-podzialo-sto-tysiecy-polakow/)

zw.lt
Zebrane przez ZPL ankiety mogą jedynie posłużyć  kierownictwu ZPL do uprawiania polityki i więcej do niczego

Zbigniew Balcewicz/Fot. Joanna Bożerodska

Spis ludności może wykazać między innymi, że Polaków na Litwie jest znacznie mniej , niż w rzeczywistości., bowiem w bazie danych Rejestru Mieszkańców może się okazać brak wpisu o narodowości. Dotyczyć to może głównie osób urodzonych po 1990 roku, bowiem rodzice nie zadbali o to, aby w akcie urodzenia dokonać adnotacji dotyczącej narodowości dziecka, a urzędnicy wydziałów metrykacji nie przypomnieli im o tym. Szacuje się , że problem braku zapisu narodowości w państwowym Rejestrze Mieszkańców może dotyczyć około 20 proc. ludności Litwy. Tymczasem w zależności od liczby mieszkańców mniejszości narodowej zależeć będą decyzje polityczne państwa dotyczące polskiej oświaty , kultury, oryginalnej pisowni nazwisk, używania języka ojczystego w życiu publicznym.

Punktem odniesienia spisu ludności był 1 stycznia 2021 roku. Oznacza to , że spis uchwyci szczegółowy obraz ludności i gospodarstw domowych w kraju właśnie w tej chwili: liczba stałych mieszkańców według wieku, płci, edukacji, zawodu, zatrudnienia, środków do życia, narodowości, obywatelstwa, statusu cywilnego, a także składu gospodarstw domowych, mieszkań, warunków życia. A więc, przy opracowaniu wyników spisu odnośnie składu narodowościowego mieszkańców za podstawę posłużą wpisy o narodowości mieszkańców na dzień 1 stycznia 2021 roku, zaczerpnięte automatycznie z danych Rejestru Mieszkańców.

Już od dłuższego czasu Europejska Fundacja Praw Człowieka oraz media polskie na Litwie apelują do Rodaków o sprawdzenie, czy w bazie danych Rejestru Mieszkańców (lit. Gyventojų registras) jest wpis o naszej narodowości, szczegółowo tłumacząc jak o tym można się upewnić, oraz jak dodać wpis o narodowości w wypadku, gdyby takowego w rejestrze nie okazało się, ewentualnie byłby on nieprawidłowy. Sprawdzenia danych Rejestru o wpisie narodowości każdemu z nas należałoby dokonać niezwłocznie, by nie tylko w związku z obecnym spisem ludności , ale również na przyszłość był zgodny z rzeczywistością.

Od 15 stycznia do 17 lutego –internetowy samospis mieszkańców dotyczący ich narodowości, języka ojczystego, znajomości innych języków oraz wyznania. Departament Statystyki, już z góry przewidując, że tegoroczny spis ludności odnośnie składu narodowościowego mieszkańców Litwy może okazać się niepełny, a więc nie do końca wiarygodny, co z kolei może wywołać niezadowolenie niektórych mniejszości narodowych, (m.in. o tym w roku ubiegłym w Polskim Klubie Dyskusyjnym rozmawialiśmy z przedstawicielką tego urzędu ) uruchomił ankietę internetową. Za jej pomocą można uzupełnić swoje dane dotyczące narodowości, języka ojczystego i znajomości innych języków oraz wyznania. Wypełnić ją można poczynając od 15 stycznia do 17 lutego b.r. Na wszystkich polskich stronach internetowych na Litwie jest szczegółowa informacja o tym, jak to można zrobić. Rzeczą arcyważną jest teraz, aby każdy Polak (niezależnie od tego, czy ma wpis o narodowości w Rejestrze Mieszkańców, czy takowego nie posiada, lub o tym nie wie) wypełnił ankietę osobiście oraz za swoje dzieci (od 0 do 16 lat), dopomógł osobom starszym w rodzinie to zrobić , o tym poinformował i zachęcił swoich znajomych, zaś w razie potrzeby również im pomógł wziąć udział w uzupełniającym samospisie ludności.

W akcję deklarowania własnej narodowości oraz z apelem do parafian, by deklarowali swoje wyznanie oraz narodowość , włączył się powszechnie szanowany Kapłan na Wileńszczyźnie –proboszcz parafii w Butrymańcach oraz w Podborzu ks. Józef Aszkiełowicz. Miejmy nadzieję że mimo w związku z pandemią praktycznie zamkniętych obecnie kościołów, również inni kapłani Wileńszczyzny zachęcą parafian, by skorzystali z możliwości zadeklarowania w ustalonym trybie swego wyznania, języka ojczystego oraz narodowości. Byłoby to ważnym krokiem ku zagwarantowaniu na przyszłość możliwości modlić się w języku ojczystym .

Zabawa w rachmistrza

Dopiero w połowie stycznia b.r. z długiej śpiączki obudziło się ścisłe kierownictwo ZPL pod przewodnictwem Michała Mackiewicza. Długoletni prezes, po odsiadówce w wygodnym fotelu poselskim najwidoczniej postanowił przed zbliżającym się kolejnym zjazdem ZPL wykazać się aktywnością na rzecz polskości. ZG ZPL w dniu 14 stycznia 2021 roku podjął uchwałę o przeprowadzeniu własnego alternatywnego „Społecznego Spisu Ludności Polskiej na Wileńszczyźnie poprzez rozpowszechnianie własnej ankiety w celu zebrania porównawczo-informacyjnych danych na społeczne potrzeby statystyczne“. Zgodnie z zatwierdzonym przez ZG ZPL Regulaminem spis ten ma być „przeprowadzony na obszarze Wileńszczyzny w dniach od 15 stycznia do 15 lutego 2021 roku (czyli miał się rozpocząć już następnego dnia od podjęcia decyzji?) z możliwością przedłużenia terminu. Zgodnie ze wspomnianym Regulaminem „Związek Polaków na Litwie ustanowi dla każdej gminy położonej na obszarze Wileńszczyzny pełnomocnika gminnego, który będzie odpowiedzialny za przeprowadzenie spisu na jej terenie, a po jego zakończeniu przekaże szczegółowy raport wraz z ankietami i wynikami spisu Zarządowi Głównemu ZPL. Dla potrzeb spisu pełnomocnik gminny powoła do jego przeprowadzenia ankieterów, którzy będą podlegać jego kontroli i zaleceniom. Ankieterzy…będą posiadać przy sobie stosowny identyfikator oraz pisemne upoważnienie, które będą zobowiązani okazywać na żądanie osób biorących udział w ankiecie, a w przypadku ankiet przeprowadzanych drogą telefoniczną lub internetową, będą udzielać informacji pozwalających na zweryfikowanie ich tożsamości. W związku z pandemią koronawirusa i wynikającymi z tego faktu utrudnieniami, spis zostanie przeprowadzony w jednej z trzech form: telefonicznej, internetowej lub drogą bezpośredniego kontaktu przy zachowaniu najwyższej ostrożności, zgodnie z wymogami sanitarno-epidemiologicznymi “.

Po przyjrzeniu się bliżej wspomnianej uchwale ZPL-u oraz treści zatwierdzonego Reglamentu rodzi się wiele pytań . M.in. niejasne jest, na terytorium których samorządów republiki (ewentualnie – starostw ) ma się odbywać ten spis, czy oprócz terenów wiejskich mają być objęte również miasta, w tym – Wiln , gdzie mieszka znaczna część Polaków, czy akcja ta jest uzgodniona z samorządami Wileńszczyzny? Czy zpl-owscy rachmistrze spisowi planują zapukać do drzwi wszystkich mieszkań, czy tylko do tych, w których mieszkają Polacy? Ale w takim razie, skąd by wiedzieli ,jakiej narodowości człowiek tam mieszka? Łatwo byłoby przedstawić z jaką „gościnnością“ by się spotkali rachmistrze spisowi przy zawitaniu do niektórych osób innej, niż polskiej, narodowości. Wreszcie, czy stać jest ZPL na przeprowadzenie takiego spisu ludności polskiej w Wilnie oraz w innych miastach?

Kolejna imitacja burzliwej działalności

Uczestnictwo ZPL w przeprowadzanym przez Urząd Statystyki powszechnym spisie ludności byłoby rzeczą jak najbardziej naturalną oraz pożądaną. I to zarówno na etapie przygotowawczym w roku ubiegłym pomagając ludności polskiej w sprawdzeniu zapisu o narodowości w Rejestrze Mieszkańców, jak też w obecnie przeprowadzanym SAMOSPISIE NARODOWOŚCI, JĘZYKA OJCZYSTEGO, ZNAJOMOŚCI INNYCH JĘZYKÓW oraz WYZNANIA mieszkańców, wyniki którego będą jedynie uznawane jako odzwierciedlające faktyczny obraz ludności. Najważniejsze, że ten samospis może się okazać w pewnym sensie pułapką dla mniejszości narodowych, bowiem niektórzy analitycy oraz politycy jego wynik potraktują jako podstawowy wskaźnik tego, ile jest na Litwie osób, utożsamiających się z tą czy inną narodowością.

Tymczasem zebrane przez zpl-owskich rachmistrzów spisowych ANKIETY DEKLARACJI NARODOWOŚCI POLSKIEJ MIESZKAŃCÓW WILEŃSZCZYZNY mogą jedynie posłużyć kierownictwu ZPL oraz AWPL-ZChR do przyszłych politycznych sporów z Departamentem Statystyki odnośnie wiarygodności państwowego spisu ludności. Słowem, do uprawiania polityki i więcej do niczego. Podobne próby oprotestowania przez ZPL wyników powszechnego spisu ludności w 2001 roku okazały się bezskuteczne .

Co więcej , wypełnienie AKIETY DEKLARACJI NARODOWOŚCI POLSKIEJ MIESZKAŃCÓW WILEŃSZCZYZNYi oddanie jej ZPL-owskim rachmistrzom spisowym część rodaków może potraktować jako udział w oficjalnym samospisie i być pewnymi, że podpisane przez nich ankiety trafią do Urzędu Statystyki i posłużą do powszechnego spisu ludności .

Jak podczas wyborów – znów „jednością silni“

Akcję ZG ZPL o przeprowadzeniu społecznego spisu ludności, podobnie jak dotychczas bywało podczas różnych wyborów, poparło Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna“, Katolickie Stowarzyszenie Polaków na Litwie, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin. Jest to poparcie bardziej propagandowe, niż mające charakter praktyczny.

Jak wiadomo pomysłodawcy Społecznego Spisu Ludności Polskiej na Wileńszczyźnie za cel stawiają zebranie na własny użytek jak największej liczby ankiet, tymczasem znaczna część Polaków litewskich jeszcze jest niedoinformowana o odbywającym się w chwili obecnej samospisie ludności, dalece nie każdy zdaje sobie sprawę ze znaczenia zadeklarowania własnej narodowości poprzez wypełnienie ankiety rozpowszechnianej przez Departament Statystyki w terminie do 15 lutego b.r. Wielu rodaków potrzebuje pomocy w wypełnianiu tych ankiet i wysłaniu ich drogą elektroniczną do Departamentu Statystyki. Takiej pomocy potrzebują szczególnie ludzie starsi, bowiem wielu z nich nie korzysta z internetu i to zarówno na wsi, jak i w mieście. Powinniśmy wspólnie wyjaśnić, kto z naszych rodaków nie ma dostępu do internetu i zadbać o zapewnienie im bezpłatnego dostępu do pomieszczenia wyposażonego w sprzęt komputerowy .

Jak dotychczas nic nie słychać było o włączeniu się Wileńskiego Miejskiego Oddziału ZPL, Związku Harcerstwa Polskiego, Domu Kultury Polskiej oraz innych organizacji i placówek polskich do akcji niesienia pomocy Rodakom w samospisie ludności .

W obecnej sytuacji to nauczyciele poprzez skomputeryzowanych z powodu pandemii praktycznie wszystkich dzieci mogą najwięcej przyczynić się ku temu, aby ankiety deklaracji polskiej narodowości, języka ojczystego, znajomości innych języków oraz wyznania rodziców, dziadków i samych uczniów drogą elektroniczną dotarły do Departamentu Statystyki. Gorąco apeluję więc do wszystkich nauczycieli oraz wychowawców dzieci na wszystkich szczeblach edukacji zaczynając od przedszkoli o przeprowadzenie specjalnych zajęć na temat tożsamości narodowej oraz kulturowej naszych rodzin, o tym, że litewscy Polacy, jako spadkobiercy Wielkiego Księstwa Litewskiego, stanowią ludność autochtoniczną na Wileńszczyźnie. Jesteśmy Polakami, ponieważ od dziada pradziada mówimy po polsku, choć nie mieszkamy w Polsce. I ten fakt mamy prawo, możliwość a nawet obowiązek moralny obecnie zadeklarować publicznie wobec społeczeństwa oraz władz naszego kraju. Szczyćmy się polszczyzną, która jest jednym z największych języków na świecie – posługuje się nią ponad 40 milionów ludzi w Polsce oraz poza jej granicami. Poprzez aktywny udział w obecnym spisie ludności – na etapie samospisu – potwierdźmy sobie, Litwie, Polsce i światu że liczna część światowej polskiej rodziny mieszka na Litwie .

Zbigniew Balcewicz, sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy

PODCASTY I GALERIE