Opinie
Małgorzata Kozicz

Wybory w Polsce: Litwa jest pomijana w programach

Litwa i Polska - kraje złączone wieloletnią historią, a we współczesnym świecie jako państwa członkowskie Unii Europejskiej i NATO realizujące szereg wspólnych projektów strategicznych. O złym stanie obustronnych relacji politycy różnych opcji i obserwatorzy życia politycznego mówią od dawna. Kolejnym dowodem na prawdziwość tych tez może być zapewne fakt, że startujące w wyborach parlamentarnych polskie partie w swoich programach pomijają Litwę milczeniem lub poświęcają jej kilka zdawkowych zdań - tuż po Rumunii.

Platforma Obywatelska: Egzekwowanie praw i swobód społeczności polskich

Rządząca od 8 lat Platforma Obywatelska w swoim programie pisze: „Już dziś Polska odgrywa bardzo ważną rolę w regionie, budując kluczowe koalicje w negocjacjach europejskich z udziałem Węgier, Czech i Słowacji. W sprawie funduszy europejskich, polityki energetycznej oraz ostatnio polityki migracyjnej Polska jako lider forsuje interesy nie tylko Grupy Wyszehradzkiej, ale także Rumunii, Bułgarii i krajów bałtyckich”.

Można także znaleźć wzmiankę o Polakach na Litwie: „Naszym priorytetem była i pozostanie ochrona tych, którym grozi niebezpieczeństwo, tak jak w przypadku Polaków z Donbasu. Nieustannego zaangażowania wymaga także egzekwowanie praw i swobód społeczności polskich tam, gdzie są one naruszane bądź ograniczane, przede wszystkim na Litwie i na Białorusi”.

Jak przekonuje Andrzej Halicki, minister administracji i cyfryzacji RP, „dwójka” na liście PO w Warszawie, sprawy Polaków na Litwie są dla partii istotne i chciałaby ona widzieć podobną realizację praw mniejszości, jaką różnym wspólnotom narodowym zapewnia Polska. Platforma za bardziej skuteczne uważa jednak „dawanie dobrego przykładu”, a nie wywieranie nacisków.

„Mamy pewien brak satysfakcji jeśli chodzi o realizację założeń partnerskich po drugiej stronie. Stanowisko Polski jest oczywiste, problem polega na pewnej świadomości. Lepiej budować dobre relacje poprzez dobry przykład, a nie restrykcje. Mówimy o sprawach mniejszości polskiej i często, i dość stanowczo. Jako szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych akcentowałem to zresztą przy okazji każdego spotkania i spotykałem się z dość dużym zrozumieniem swojego litewskiego odpowiednika” – mówi Halicki.

Jak zapewnia, Litwa zawsze była ważnym elementem polskiej polityki zagranicznej. „Stosunki z Litwa zawsze były istotne. Proszę zauważyć, że zarówno prezydent Bronisław Komorowski, jak i nasi przedstawiciele bardzo często zaczynali od wizyty w Wilnie, eksponowali to, co było dowodem naszych braterskich relacji – od historii zaczynając, kończąc na wspólnocie w Unii Europejskiej. Dziś mamy zadania związane z obronnością, realizowane przy dużym udziale Polski. W przyszłym roku będziemy mieli szczyt NATO w Warszawie – zawsze bezpieczeństwo nie tylko Litwy, ale całego naszego regionu będzie dla nas priorytetem. Myślę, że tu powinniśmy stać ramię w ramię, mając wspólny interes i wspólną historię” – podkreśla minister Halicki.

Prawo i Sprawiedliwość:Pakiet polonijny

„Polsko-litewskie relacje bilateralne są dalekie od ideału. Co tu dużo mówić, w ostatnich latach te stosunki źle się układały. Sytuacja polskiej mniejszości narodowej na Litwie jest niezwykle ważnym elementem dwustronnych relacji, nie można jednak ograniczać się wyłącznie do sytuacji naszych rodaków na Wileńszczyźnie. Ogólny problem jest taki, że w ciągu ostatnich ośmiu lat akcenty polskiej polityki zagranicznej zostały przesunięte ze Wschodu na Zachód. Skutek tego jest taki, że na Zachodzie nic specjalnie nie zyskaliśmy, natomiast straciliśmy możliwości realnego działania na Wschodzie” – uważa poseł PiS Michał Dworczyk, „jedynka” na liście w okręgu wałbrzyskim, założyciel Fundacji „Wolność i Demokracja”.

„Należy aktywizować stosunki bilateralne między naszymi krajami. Tylko wtedy, gdy Polska prowadziła dynamiczną politykę bilateralną wobec Litwy, udawało się rozwiązywać trudne problemy, w tym również dotyczące polskiej mniejszości. W latach 2005-2007, gdy partia Prawo i Sprawiedliwość współtworzyła rząd, realizowano szereg projektów: rozpoczynała się realizacja projektu mostu energetycznego między Polską a Litwą, był projekt budowy elektrowni atomowej wspólnie z krajami bałtyckimi, Możejki zostały kupione przez Orlen. Wtedy również udawało się, małymi krokami, ale jednak wyraźnie zmieniać na plus sytuację polskiej mniejszości. W tamtym czasie została między innymi utworzona Filia UwB w Wilnie, a o uczelnię wyższą polską Polacy na Litwie zabiegali od lat 90-tych. To, że nagle władze litewskie wyraziły na to zgodę, było wynikiem zabiegów politycznych” – przekonuje Dworczyk.

PiS, który prowadzi we wszystkich rankingach, wiele uwagi zamierza poświęcać kwestiom Polaków mieszkających poza granicami kraju. Przed paroma tygodniami partia przedstawiła tak zwany pakiet ustaw polonijnych: ustawę o opiece RP nad Polonią i Polakami za Granicą, nowelizację ustawy o Karcie Polaka oraz ustawę o repatriacji.

Ustawa o opiece RP nad Polonią i Polakami za Granicą miałaby zdefiniować obowiązki poszczególnych organów państwa w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą. Nowela ustawy o Karcie Polaka i innych aktów wykonawczych miałyby umożliwić łatwiejsze nabywanie polskiego obywatelstwa i zwolnienie z opłat w tym zakresie, utworzenie podstawy prawnej do ewakuacji i udzielania pomocy posiadaczom Karty Polaka na zasadach zbliżonych do obywateli polskich, z poszanowaniem prawa międzynarodowego. Nowela miałaby także umożliwić elastyczne tworzenie programów adaptacyjnych dla posiadaczy Karty Polaka, którzy zdecydują się osiąść na terenie Polski. Z kolei nowa ustawa o repatriacji miałaby zapewnić repatriację z utrzymaniem dotychczasowego poziomu opieki osobom zarejestrowanym w Bazie Rodak i innym, którzy złożą stosowne wnioski do końca 2017 r. „Po tym okresie ustawa wygaśnie, a instrumentem pozwalającym na wspieranie przyjazdu Polaków do Macierzy stanie się ustawa o Karcie Polaka” – zapowiada PiS.

Zjednoczona Lewica: „Republiki bałtyckie” Pozostałe partie w swoich programach całkowicie pomijają kwestie relacji z Litwą lub wymieniają nasz kraj jako jeden z wielu krajów sąsiedzkich. Podobnie jeśli chodzi o sprawy Polaków na Litwie.

„Rozwój wszechstronnej współpracy z sąsiadami. Wzmacnianie bliskich relacji z Niemcami, państwami Grupy Wyszehradzkiej i republikami bałtyckimi, jak również aktywna polityka wschodnia” – wymienia priorytety polityki zagranicznej Zjednoczona Lewica. Co prawda określenie Litwy, Łotwy i Estonii jako „”republik bałtyckich” przywodzi raczej na myśli czasy radzieckie, a nie sąsiedztwo w ramach Unii Europejskiej.

Łudząco podobnie brzmi hasło .Nowoczesnej: „Wzmocnienie sojuszy z Niemcami i Francją, silniejsze relacje z państwami bałtyckimi i Grupy Wyszehradzkiej, wzmacnianie transformacji Ukrainy i innych państw na wschodzie”.

Ciekawe sformułowania dotyczące Polaków za granicami kraju znalazły się w programie Partii Korwin. Czytamy tu między innymi: „Polacy mieszkający na Wschodzie powinni, pozostając w ścisłych, żywych i codziennych związkach z Polakami w Rzeczypospolitej, stanowić najlepszą wizytówkę naszego narodu w tej części Europy. Należy umożliwić im możliwie łatwe uzyskanie potwierdzenia i udokumentowania posiadania polskiego obywatelstwa. Należy przeciwdziałać próbom utożsamiania Polaków za granicą z konkretną tamtejszą opcją polityczną – Rzeczpospolita nie możne stawiać Polaków przed ryzykiem konieczności wyboru między lojalnością wobec ich aktualnego kraju zamieszkania a lojalnością wobec narodu”.

Partie Kukiz’15 i Razem nie poświęcają w swoich programach miejsca relacjom Polski z Litwą.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!