• Opinie
  • 24 sierpnia, 2016 6:01

Vygaudas Ušackas: Litwa i Polska a jedna z najważniejszych lekcji

„W najbardziej decydujących historycznych momentach Litwa mogła polegać na Polsce, podobnie jak Polska niejednokrotnie potrzebowała wsparcia ze strony Litwy”. Taka właśnie jest najważniejsza nasza lekcja dziejowa, aksjomat, powtórzony w r. 2000 na Uniwersytecie Jagiellońskim przez Prezydenta Valdasa Adamkusa. Jednakowoż, nie zważając na wszystko, przyjmujemy tę lekcję z desperackim trudem. Choć jest to życiowo konieczne.

Vygaudas Ušackas
Vygaudas Ušackas: Litwa i Polska a jedna z najważniejszych lekcji

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Dziś wolne i demokratyczne kraje, jakimi są Polska i Litwa stoją przed największym po drugiej wojnie światowej wyzwaniem dla nas jako państw Unii Europejskiej i NATO w postaci zagrożenia tutaj i poza naszymi granicami.

Została anektowana wskutek nielegalnych działań ze strony Rosji część Ukrainy – Krym, zdewastowana i zdestabilizowana jej wschodnia część, podważone zostały podstawowe zasady europejskiej architektury bezpieczeństwa i zaufanie.

I kiedy wcześniej razem walczyliśmy z zalążkami terroryzmu w Afganistanie, do samego rdzenia Unii Europejskiej przeniknęło widmo terroryzmu, zmuszając do podjęcia specjalnych środków ochronnych, działań prewencyjnych i antyterrorystycznych w naszym własnym domu.

Niektórzy „niepoważni” politycy, licząc na odpowiedni finisz kampanii wyborczej, kierujący się populizmem lub intencjami znanymi tylko we własnym środowisku, ośmielają się kwestionować Sojusz NATO, który przez ostatnie 60 lat odgrywał główną rolę na rzecz obrony „demokracji zachodnich”.

Część społeczności Unii Europejskiej zawiodła się na instytucjach europejskich, ma wątpliwości odnośnie projektu, który dla półmiliardowej ludności stanowi niebywałe historyczne osiągnięcie w postaci pokoju, demokracji i dobrobytu. A teraz jeszcze i „Brexit”, stanowiący poważny cios dla systemu Unii Europejskiej i jej wizerunku na świecie.

Nie możemy nie dostrzegać unikalnych możliwości oferowanych przez globalny wzrost gospodarczy, mobilność i postęp technologiczny, wolny handel, otwarte drzwi dla doświadczeń wynikających z podróżowania, większych możliwości wybrnięcia z biedy, dłuższego i lepszego życia. Teraz jednak należy przyznać, że mamy do czynienia z kryzysem egzystencjalnym w ramach Unii Europejskiej i jej sąsiedztwa. Jest to czas na przypomnienie sobie lekcji zakorzenionej w naszej historii, kiedy to „w najbardziej decydujących historycznych momentach Litwa mogła polegać na Polsce, podobnie jak Polska niejednokrotnie potrzebowała wsparcia ze strony Litwy”.

Potęgę naszej solidarności doskonale obrazuje epoka Bitwy pod Grunwaldem. Moc naszej koncentracji, myśli politycznej i otwartość na nowoczesne pomysły jest zawarta w pierwszej w Europie spisanej Konstytucji 3 Maja. I, wreszcie, zalążki naszych społeczeństw – tolerancyjne, wieloetniczne i multikulturowe unie – uwieńczone Rzeczpospolitą Obojga Narodów, którą Św. Papież Jan Paweł II porównywał z jednością Unii Europejskiej opartej na tych ideach.

Ale, co jeszcze ważniejsze, że nasze historyczne utraty nigdy nie zniechęciły nas od dążenia do wolności i sprawiedliwości. W walkach powstańczych Litwinów i Polaków z lat 1831 i 1863 zrodziło się hasło: „za naszą i Waszą wolność”, odrodzone w XX wieku poprzez wzajemne wspieranie się w walce o wolność, niepodległość i demokrację.

Pamiętajmy i my o oferujących nam smak wolności słowach „za naszą i Waszą wolność” podczas odsuwania współczesnych zagrożeń w zakresie bezpieczeństwa. Na tych wartościach powinniśmy opierać swe wsparcie dla szczególnie bliskiego i niezwykle ważnego dla nas kraju – Ukrainy, kiedy chodzi o jej priorytety polityczne, gospodarcze i bezpieczeństwa na jej trudnej drodze do wspólnoty euroatlantyckiej poprzez modernizację, demokrację i praworządność. Nie zapominajmy kierować się przykładami swych sukcesów, kiedy chodzi o konkretne wsparcie demokratów w Rosji i na Białorusi, działających na rzecz społeczeństwa obywatelskiego i obrony praw człowieka. Korzystając z wyjątkowych kontaktów i jedności wartości, opartej na pryncypiach polityki zagranicznej oraz wyrazistym wkładzie naszego wychodźstwa, powinniśmy umacniać wszechstronną współpracę na rzecz obecności USA i NATO w regionie.

Niezależnie od wszystkich stojących przed nami wyzwań, powinniśmy pozostawać solidarni z członkami Unii Europejskiej. Zwłaszcza tymi, przeżywającymi napływ uchodźców, uciekających przed wojną i okrucieństwami prześladowań. Pamiętajmy o pomocy ze strony Europejczyków, Amerykanów, Australijczyków i innych dla naszych uchodźców wojennych i przesiedleńców. Litwa i Polska to kraje, historia relacji których może posłużyć jako impuls do odnowy, wzmocnienia się i rozkwitu Unii Europejskiej.

W obecnych czasach fundamentalnych i trudnych do przewidzenia zmian powinniśmy opierać się na mądrości politycznej, przewidywaniach i poradach wielkiego Polaka i wielkiego Litwina Jerzego Giedroycia. Dociekając prawdy i postępując zgodnie z faktami, a nie złudzeniami czy mitami, przezwyciężając resentymenty i wzajemne nieporozumienia, zapewniając naszym obywatelom warunki sprzyjające ich samowyrealizacji i rozwojowi, bez powtarzania błędów historycznych i kierując się dobrym duchem solidarności Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Litwa i Polska mogą i powinny pomyślnie nawigować, służąc przykładem dla innych w tym skomplikowanym i skłóconym świecie.

Mamy obecnie czas, kiedy harmonia naszych bilateralnych stosunków, oparta na wzajemnym zrozumieniu, szacunku i tolerancji, nabiera szczególnego znaczenia. Nie mamy prawa nie dostrzegać wyzwań czasu.

Ambasador Vygaudas Ušackas, członek Zarządu Forum Dialogu i Współpracy im. Jerzego Giedroycia, były minister spraw zagranicznych Republiki Litewskiej, Ambasador Unii Europejskiej w Rosji

PODCASTY I GALERIE