Opinie
Antoni Radczenko

Strona litewska: Jeden Bóg wie, co będzie z relacjami polsko-litewskimi

Większość litewskich ekspertów nie sądzi, aby wygrana Prawa i Sprawiedliwości pozytywnie wpłynęła na stosunki polsko-litewskie. Niektórzy jednak sądzą, że dojdzie do nowego otwarcia się.

„Musimy pamiętać, że ten PiS, który wczoraj wieczorem doszedł do władzy, to nie jest już ten PiS, który był przed ośmioma laty” – sądzi Andrzej Pukszto politolog oraz kierownik katedry politologii na Uniwersytecie Witolda Wielkiego w Kownie.

Valatka: Polityka zagraniczna Polski nie zmieni się

Mniej optymistyczny jest redaktor naczelny opiniotwórczego tygodnika „Veidas” Rimvydas Valatka. „Moim i zdaniem osób, które interesują się tą tematyką, odpowiedziałbym, że gorzej być nie może. Jednak, kiedy tak powiesz, to zawsze zdarza się coś jeszcze bardziej gorszego. Nie chcę prognozować, bo tylko jeden Bóg wie, jak będzie. Prawo i Sprawiedliwość w obecnej chwili jest partią rewanżu. Nawet gdzieś przeczytałem, że Tusk ma odpowiadać za Smoleńsk. Więc Litwa, w porównaniu z Tuskiem, jest czymś bardzo niedużym. Tym bardziej działacze partii Kukiza mówili nawet o odebraniu Wilna” – powiedział w rozmowie z zw.lt Valatka.

 Nie chcę prognozować, bo tylko jeden Bóg wie, jak będzie. „Prawo i Sprawiedliwość” w obecnej chwili jest partią rewanżu

Wskaźnikiem nie mogą być rządy Lecha Kaczyńskiego, kiedy relacje były wzorowe. „Więc nie chciałbym prognozować i nie chciałbym opierać się na przeszłości, kiedy prezydentem był Lech Kaczyński bardzo pozytywnie nastawiony względem Litwy. Jednak Litwa wówczas miała Valdasa Adamkusa. Teraz Litwa Adamkusa nie ma. Mogę powiedzieć jedno, że to przywódcy i parlamenty obu krajów muszą chcieć polepszenia się stosunków pomiędzy naszymi krajami” – wyjaśnił swój pogląd redaktor naczelny „Veidasa”.

Dziennikarz nie sądzi jednak, że „antyrosyjska czy antyputinowska” polityka PiS może przyczynić się do normalizacji relacji z Wilnem. „Liberalny rząd Platformy Obywatelskiej również był antyputinowski i antykremlowski i w tym miejscu nie dostrzegam większych zmian. W ogóle polityka zagraniczna państwa nie zmienia się razem ze zmianą rządu” – podkreślił Valatka.

Pukszto: Będzie zresetowanie stosunków

Andrzej Pukszto sądzi, że relacje muszą ulec poprawie. „Myślę, że stosunki zmienią się, bo PiS bardzo wyraźnie mówił, że chce zresetować całą politykę zagraniczną. Bardzo dokładnie akcentował, że chciałby stworzyć wielką koalicję krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Wydaje się, że Litwa bardzo pasuje do tej koncepcji” – powiedział zw.lt politolog.

Nowy rząd RP będzie musiał wypracować nową koncepcję dotyczącą litewskich Polaków. „Sądzę, że będzie wypracowana formuła, jak zachować się z zapotrzebowaniem Polaków na Litwie. Pozostaje otwarta kwestia, czy zostanie więcej zwróconej uwagi na Polaków, czy mniej. Wydaje mi się, że jest ogromna szansa na polepszenie stosunków obustronnych. Oczywiście, Litwa nie jest problemem numer jeden polskiej polityki zagranicznej. Jednak sądzę, że z czasem to zresetowanie stosunków nastąpi” – oświadczył szef wydziału.

Myślę, że stosunki zmienią się, bo PiS bardzo wyraźnie mówił, że chce zresetować całą politykę zagraniczną

„Musimy pamiętać, że ten PiS, który wczoraj wieczorem doszedł do władzy, to nie jest już ten PiS, który był przed ośmioma laty. Tam jest dużo ludzi nowych, którzy myślą trochę inaczej. Wydaje mi się, że będą starali się znaleźć taki status quo między załatwieniem problemów Polaków na Litwie i polepszeniem stosunków na najwyższym szczeblu. Jak uda im się znaleźć taką formułę, to sądzę, za pewien czas przekonamy się. Jestem przekonany, że do przeładowania stosunków dojdzie, być może nie od razu, ale gdzieś na wiosnę” – zaznaczył Pukszto.

Politolog dodał, że na pewno w przyszłym roku na Litwę zawita, jeśli nie „prezydent Duda, to premier Szydło albo nowy minister spraw zagranicznych”.

Mačiulis: Do władzy doszła eurosceptyczna partia

Ekonomista Mačiulis sądzi, że wygrana PiS nie przyczyni się do konsolidacji Unii Europejskiej. „Stosunki polsko-litewskie są ochłodzone. Nie nazwałbym ich ani przyjaznymi, ani aktywnymi. Więc nie oczekuję dużych zmian. Sądzę, że kontynuowanie pewnych projektów, chociażby w energetyce, nie będzie czymś łatwym. Sądzę, że większe zagrożenie dostrzegam w tym, jaką rolę Polska będzie odgrywała w Unii Europejskiej. Bo do władzy doszła eurosceptyczna partia, która jest wrogo nastawiona wobec dużej ilości inicjatyw i narzędzi, które realizuje Unia. Jedną z takich kwestii jest problem z przyjęciem uchodźców. Są również inne kwestie” – powiedział dla BNS główny ekonomista Swedbank Nerijus Mačiulis.

Większe zagrożenie dostrzegam w tym, jaką rolę Polska będzie odgrywała w Unii Europejskiej

PiS z poparciem 37,7 proc. wyborców zwyciężyło w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Partia ta zdobyła prawdopodobnie 232 mandatów w Sejmie i będzie mogła samodzielnie sformować rząd – wynika z sondażu late poll Ipsos dla TVP1, TVN24 i Polsat News.

PO uzyskała 23,6 proc. głosów, co – według sondażu – przełoży się na 137 mandatów poselskich. Trzeci wynik – 8,7 proc. – osiągnął ruch Kukiz’15, który będzie miał 42 posłów. Do Sejmu wejdzie też Nowoczesna Ryszarda Petru z wynikiem 7,7 proc. (30 posłów) i PSL – 5,2 proc. (18 posłów). Jeden mandat w Sejmie przypadnie mniejszości niemieckiej.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!