Opinie
Paweł Sobik

Sobik: Lekcja demokracji dla polityków AWPL

Wybory sejmowe w 2016 roku po raz pierwszy odbyły się w nowych granicach okręgów jednomandatowych. Dysponując wynikami wyborów, można ocenić, jak zmiana granic wyborczych wypłynęła na wynik mandatowy AWPL.

Do 2015 roku na Litwie obowiązywał podział na 71 jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) dokonany przed pierwszymi wyborami sejmowymi w 1992 roku. Zgodnie z zasadami ordynacji, norma przedstawicielska (tj. liczba wyborców w okręgu) musiała stanowić nie mniej niż 80 i nie więcej niż 120% wartości modelowej (tj. uśrednionej liczby wszystkich wyborców w jednym okręgu). W 2012 roku wartość modelowa wynosiła 36.456 wyborców (wynik dzielenia wszystkich uprawnionych do głosowania – 2.588.418 i liczby JOW – 71), co umożliwiało tworzenie okręgów o wielkości od 29,2 tys. do 43,7 tys. wyborców.

Dysproporcja między wielkością okręgów największych a najmniejszych stała się przedmiotem skargi grupy posłów do Sądu Konstytucyjnego (KT). W październiku 2015 r., Sąd orzekł, że obowiązujące zasady tworzenia okręgów łamią konstytucyjną zasadę równości głosowania i polecił zaostrzenie kryteriów tworzenia okręgów do 90–110% wartości modelowej.

Reforma VRK z 2015 roku

Zgodnie z wyrokiem, Główna Komisja Wyborcza (Vyriausioji rinkimų komisija – VRK) w grudniu 2015 r. opracowała nowy podział wyborczy Litwy na JOW. Najważniejszymi zmianami były:

a) utworzenie dwóch dodatkowych JOW w Wilnie (na Ponarach i Werkach) kosztem jednego okręgu w Kownie i jednego na Żmudzi;

b) dopasowanie okręgów wyborczych w rejonach wileńskim i solecznickim do granic administracyjnych tych rejonów (powstały JOW w Niemenczynie, Miednikach i Solecznikach, rozwiązano więzi Szyrwint z Mejszagołą i Oran z Ejszyszkami).

Zmiany przyczyniły się do wyrównania liczby wyborców w okręgach. Najmniejszy JOW w tegorocznych wyborach (Możejki) liczył 32,1 tys. wyborców, największy, bez uwzględniania głosów w placówkach dyplomatycznych, Czerwony Dwór w rejonie kowieńskim – 39 tys. wyborców.

Z punktu widzenia AWPL zmiany te stanowiły realizację zgłaszanych postulatów. Zwiększyła się liczba okręgów w skali stolicy w których partia może odgrywać znaczącą rolę oraz dopasowano granice okręgów w rejonach okołostołecznych do zwartych skupisk mniejszości polskiej. Zgodnie z wynikami spisu powszechnego z 2011 r., skład etniczny wybranych okręgów wyborczych na Wileńszczyźnie prezentował się następująco:

• Okręg nr 55 (Niemenczyn) – Litwini 42%, Polacy 45%, pozostałe mniejszości 13%;
• Okręg nr 56 (Soleczniki-Pogiry) – Litwini 15%, Polacy 72%, pozostałe mniejszości 13%;
• Okręg nr 57 (Miedniki) – Litwini 23%, Polacy 60%, pozostałe mniejszości 17%.
Dla porównania, wg wyniku spisu w skali dotychczasowego okręgu nr 55 (szyrwincko-wileńskiego), to Litwini dominowali liczebnie nad Polakami (szacunkowo: ok. 58%-33%).

Wyniki w „nowych” granicach

Zgodnie z ukształtowaną strukturą poparcia, AWPL w wyborach z 9 października zdobyła od razu w I turze dwa mandaty (Leonard Talmont w Solecznikach-Pogirach i Czesław Olszewski w Mednikach), zaś w drugiej turze z znaczącą przewagą mandat zapewniła sobie Rita Tamašunienė pokonując kandydata konserwatystów w Niemenczynie. Zmiany nie przyniosły poszerzenia dorobku mandatowego AWPL, ale ułatwiły zdobycie mandatów z możliwie najbezpieczniejszą przewagą.

Politycy AWPL i życzliwi jej dziennikarze, także w Polsce, po I turze wyborów podkreślali, że partia osiągnęła sukces, gdyż zwykle w I turze uzyskiwała 1 mandat bezpośrednio, podczas gdy w 2016 r. zdobyła w ten sposób aż dwa mandaty. W rzeczywistości zmiana wyniku mandatowego nie wzięła się z pozyskania nowych wyborców, a jedynie korzystnej dla partii zmiany granic JOW.

Pierwotnie planowe korekty

Bez wyroku Sądu Konstytucyjnego, wybory w 2016 r. toczyłyby się w starych granicach JOW, w których należało dokonać korekt granic jeżeli liczba wyborców niedopełniała, bądź przekraczała ustanowione widełki wartości modelowej. Jeszcze przed wyrokiem KT, we wrześniu 2015 r., VRK przedstawiła propozycję korekt granic JOW na Wileńszczyźnie. Jej najważniejsze postanowienia zawierały:

• Okręg szyrwincko-wileński nr 55 – przesunięcie części dzielnic wyborczych z rejonu wileńskiego, w której kandydaci AWPL osiągali najwyższe rezultaty (starostwa Sużany, Podbrzezie, Bujwidze) do okręgu malacko-święciańskiego nr 54;

• Okręg solecznicko-wileński nr 56 – przesunięcie dalszej części dzielnic wyborczych (starostwo Gierwiszki) do okręgu orańsko-ejszyszskiego nr 70, które miało być zrekompensowane dodaniem do okręgu części dzielnic wyborczych z okręgu wileńsko-trockiego nr 57 (starostwa Szaterniki, Mariampol);

• Okręg wileńsko-trocki nr 57 – wyłączenie z okręgu Landwarowa i części starostw rejonu wileńskiego w zamian za dołączenie stołecznego starostwa Ponary i części dzielnic ze starostwa Nowy Świat.

Wyniki w „starych” granicach

Nanosząc wyniki uzyskane przez AWPL w tegorocznych wyborach na „stare” granice okręgów (po korektach VRK), kandydaci Akcji Wyborczej uzyskaliby następujące rezultaty:

• Okręg nr 54 – kandydat w JOW 22,2%; lista partyjna 22,3% (2. miejsce TS-LKD 16,8%);
• Okręg nr 55 – kandydat w JOW 27,9%; lista partyjna 26,2% (2. miejsce TS-LKD 18,9%);
• Okręg nr 56 – kandydat w JOW 62,7%; lista partyjna 64,5% (2. miejsce DP 5,6%);
• Okręg nr 57 – kandydat w JOW 29,7%; lista partyjna 33,1% (2. miejsce TS-LKD 16,8%);
• Okręg nr 58 – kandydat w JOW 16,7%; lista partyjna 16,1% (2. miejsce TS-LKD 15,0%);
• Okręg nr 70 – kandydat w JOW 30,1%; lista partyjna 30,5% (2. miejsce LSDP 15,0%).

Zgodnie z otrzymanymi danymi, AWPL w I turze w „starych” granicach zapewniłaby sobie tylko jeden mandat bezpośrednio (tradycyjnie w Solecznikach). W kolejnych pięciu okręgach jednomandatowych, kandydaci AWPL kończyliby głosowanie na pierwszym miejscu, ale zaszłaby konieczność dogrywki. Wskutek zmian granic okręgów i rozproszenia „polskich” wyborców wśród litewskiej większości, w żadnym kandydat AWPL nie byłby faworytem i bardzo prawdopodobny byłby scenariusz 5 porażek w II turze.

Jeżeli naniesiemy wyniki rzeczywistej II tury w okręgu niemenczyńskim na tę jego część, która pozostać miała w „starym” okręgu nr 55, zaś na część rejonu szyrwinckiego naniesiemy wyniki wyborcze z 2012 r. (kontrkandydatką Rity Tamašunienė była przedstawicielka Partii Pracy), starosta frakcji sejmowej AWPL przegrałaby z kandydatem konserwatystów w skali 48,6-51,4%. Podobne wyniki zanotowanoby zapewne w Ejszyszkach, Podbrodziu czy Trokach.

W kluczowych dla zachowania dorobku mandatowego partii okręgach (nr 55 i 57), korekty proponowane przez VRK osłabiłyby wynik AWPL i jej kandydatów o ok. 2-3 punkty procentowe w porównaniu z granicami obowiązującymi w 2012 roku. Poprawienie wyników procentowych w okręgach nr 54 i 70 nie miałoby wpływu na rezultat mandatowy. Wprowadzenie w życie korekt VRK prowadziłoby do powyborczych zarzutów o gerrymandering, gdyż zmiana granic bezpośrednio wpłynęłaby na wyborcze rozstrzygnięcia. Dzięki wyrokowi KT wybory toczyły się w dopasowanych do zwartych skupisk mniejszości granicach.

Postulaty poprzez sądy

AWPL zawdzięcza utrzymanie ośmioosobowego składu frakcji – przy wyniku gorszym o 10 tys. głosów niż w 2012 r. – dwóm czynnikom: nieprzekroczeniu przez Koalicję Antykorupcyjną i Partię Pracy progu wyborczego (w tym roku potrzeba było mniej głosów by uzyskać jeden mandat w okręgu wielomandatowym) i wyrokowi Sądu Konstytucyjnego w sprawie granic okręgów jednomandatowych.

W kwestii żywotnego interesu AWPL, jej posłowie nie zainicjowali skierowania odpowiedniej skargi do Sądu Konstytucyjnego, dołączyli jedynie do inicjatywy Petrasa Gražulisa (Porządek i Sprawiedliwość). Wyrok potwierdził, że w ramach Państwa Litewskiego najskuteczniejszą drogą obrony swoich praw i interesów jest droga prawna. Powinna to być znacząca lekcja demokracji dla polityków AWPL. Bo nic nie stało na przeszkodzie zainicjować podobną procedurę kilka lat wcześniej.

Kolejne sukcesy wyborcze mają sens o tyle, o ile służą coraz lepszemu wykorzystaniu dostępnych instrumentów prawnych na rzecz realizacji swoich postulatów. Nie można się spodziewać, że ktoś na tym polu będzie AWPL wyręczał.

Trudno było uznać podział wyborczy z roku 1992 za korzystny dla Polaków na Litwie i zgodny z dobrymi praktykami europejskimi. Dzięki wyrokowi sądowemu, z litewsko-polskiej agendy znika jeden zapalny punkt.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!