Simonas Teškevičius: Są cztery modele polskości na Litwie

„Mam nadzieję, że coraz więcej Polaków oraz Litwinów zrozumie, że w historii jest o wiele więcej rzeczy, które nas łączą niż dzielą” - powiedział w rozmowie z zw.lt Simonas Teškevičiusna absolwent Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie oraz Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu, gdzie obronił prace magisterską „Modele polskości wśród przedstawicieli polskiej mniejszości na Litwie” (Models of Polishness among Lithuanian Polish Minority)”.

Antoni Radczenko
Simonas Teškevičius: Są cztery modele polskości na Litwie

Fot. FB/Simonas Teškevičius

Antoni Radczenko, zw.lt: Tematem Twojej pracy magisterskiej były modele tożsamości Polaków na Litwie. Skąd pomysł?

Simonas Teškevičius: Kwestia polska interesowała mnie jeszcze wtedy, kiedy studiowałem na Litwie historię. Wykłady Alfredasa Bumblauskasa jeszcze bardziej zachęciły mnie do zgłębienia tematyki. Później, przebywając w Krakowie, zainteresowania polskością wzrosły, ponieważ zauważyłem, że polskość w Krakowie rożni się od polskości na Litwie. W ogóle w samej Polsce funkcjonują różne modele polskości, ponieważ były takie uwarunkowania historyczne. Dlatego zacząłem ciekawić się polskością na Litwie, bo moim zdaniem, wśród litewskich Polaków również funkcjonują różne podejścia do polskości. Na to wskazują różne badania dotyczące języka lub tożsamości. W związku z tym w swojej pracy postanowiłem skoncentrować się na osobach publicznych, które w jakiś sposób reprezentują tych Polaków i mają wpływ na kształt tej polskości. W swej pracy opierałem się zarówno na członkach Polskiego Klubu Dyskusyjnego, jak i politykach. Chciałem się dowiedzieć, jaki jest ich pogląd na historię, kulturę czy tożsamość…

I do jakich wniosków doszedłeś? Jakie są modele?

Nie chciałbym być bardzo kategoryczny, ponieważ tych modeli jest tyle, ile jest tych osób. Dlatego lepiej mówić o pewnych tendencjach. Moim zdaniem obecnie można wyodrębnić cztery modele czy tendencje. Trzy z nich w ten lub inny sposób opierają się na tradycji „krajowców”. Pierwszy model to „Jestem litewskim Polakiem, którego przodkowie na tych terenach mieszkali od XV-XVI wieku i którzy byli mieszkańcami WKL oraz posiadali tożsamość WKL. Jednak obecnie więź z polską Macierzą faktycznie zanikła”. Drugi model polega na tym, że „Jestem etnicznym Litwinem rozmawiającym po polsku. Moi przodkowie byli etnicznymi Litwinami, ale z powodów okoliczności historycznych przyjęli język polski jako własny”. Trzeci model jest podobny do pierwszego, ponieważ również opiera się na tradycji WKL, czyli „Tak moi przodkowie przyjechali na Litwę dajmy na to w XV wieku i chociaż ten pierwiastek litewskości jest dla mnie niezmiernie ważny, to jednak nie wypieram się więzi z Macierzą”. Natomiast czwarty model polega na tym, że „Jestem Polakiem, ponieważ moi przodkowie mieszkają tutaj od niepamiętnych czasów i obecnie jestem litewskim Polakiem, tylko dlatego, że zmieniły się granice państwowe i obecnie te tereny należą do Litwy”.

Jak sądzisz, w którym kierunku będzie podążała polska mniejszość na Litwie?

Oczywiście trudno prognozować, ale moim zdaniem Polacy na Litwie chcą szukać wspólnych cech z litewską większością czy to na podstawie kultury, czy historii. Odwołują się do tradycji Rzeczypospolitej Obojga Narodów czy wielkiego Księstwa Litewskiego, która mówi, że mieszkaliśmy razem od wieków i nie ma żadnych podstaw do konfliktów. Mam nadzieję, że coraz więcej Polaków oraz Litwinów zrozumie, że w historii jest o wiele więcej rzeczy, które nas łączą niż dzielą. Być może obecnie dzieli nas język, jednak przed 200 czy 300 laty ten czynnik nie grał żadnej roli. Dlatego sądzę, że liczba osób dążących do pewnej jedności się zwiększa.

A co sądzisz o polityce, czy pomaga w naprawie relacji między Polakami a Litwinami?

Niestety powiedziałbym, że polityka nas dzieli i w pewnym sensie zwiększa istniejące napięcie. Z jednej strony są takie praktyczne sprawy, jak dwujęzyczne napisy czy oryginalna pisownia nazwisk. Te kwestie są podnoszone przez pewnych litewskich polityków do zaognienia sytuacji i mobilizacji wyborców. Z drugiej strony, podobne tendencje można zauważyć po stronie polskiej mniejszości, ponieważ tam funkcjonuje jedna partia i ludzie głosują nie dzięki swym przekonaniom, a ponieważ nie mają alternatywy. Więc z jednej strony litewscy politycy swymi działaniami kultywują litewski nacjonalizm i w ten sposób wpływają na mniejszości narodowe, gdzie również rosną nastroje nacjonalistyczne.

To, że pisałeś prace w Polsce i Czechach, miało wpływ na kształt czy wymowę Twojej pracy?

Oczywiście w Krakowie mój temat cieszył się zainteresowaniem, ponieważ w Polsce ciekawią się życiem litewskich Polaków. Miałem wsparcie ze strony wykładowców i to na pewno w znaczny sposób ułatwiło napisanie pracy. Jeśli chodzi o Czechy, to też cieszyła się zainteresowaniem, ponieważ Czesi w perspektywie historycznej mieli podobne problemy z mniejszością niemiecką.

Artykuł powstał w ramach projektu „Dialog pomiędzy narodami”, który jest współpfinansowany przez Fundusz Wsparcia Prasy, Radia i Telewizji.

PODCASTY I GALERIE