Opinie
Zbigniew Samko

Samko: Greta, Matas i cały ten zgiełk

Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły. Możliwe, że zapaliły papierosy i wyciągnęły flaszki. Prawdopodobnie inne czyny, te z piosenki „Dzieci” kapeli „Elektryczne gitary”, również nastąpiły. Tym razem  powodem owego demarszu stał się światowy strajk klimatyczny młodzieży. I ona. Greta Thunberg, szesnastoletnia szwedzka aktywistka klimatyczna. Dziewczyna z masą zagadek i sercem wielkości Grenlandii, która z powodu globalnego ocieplenia cierpi chyba najbardziej.

„Byłam bardzo sfrustrowana z powodu tego, że w kwestii kryzysu klimatycznego nic nie zostało zrobione i zrozumiałam, że powinnam coś robić, cokolwiek. Czasami nierobienie – jak na przykład siedzenie przy parlamencie – jest o wiele bardzie wymowne aniżeli aktywna działalność. Jak szept jest czasami bardziej wymowny od krzyku” – tłumaczyła przed rokiem młoda szwedka swój samotny protest pod rodzimym parlamentem.

Minął rok. Greta jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie. W Googlu ma ponad 127 milionów wpisów, a jej cytat „Jak śmiecie?! Wy ukradliście moje marzenia, moje dzieciństwo swoim pustosłowiem!” wypowiedziany  na summicie w ONZ już teraz stoi w jednym rzędzie z „I have a dream!” Martina Luthera Kinga. Mocny przekaz, kryzys o światowym znaczeniu, głos lidera pokolenia, które będzie musiało w tym żyć i z tym radzić.

Co my na to – pokolenia powojenne, X, Y? Zwyczajnie. Zwyczajnie zawalamy sprawdziany ze wszystkiego. Ze wszystkiego i prawie wszyscy. Z tolerancji, miłości do bliźniego, wiary w dobro, ochrony środowiska.

Znacznie łatwiej jest knuć spiskowe teorie dziejów wokół młodych i ich pasji do ratowania systemu ekologicznego. Doszukiwać się bogatych sponsorów, za ich plecami knujących własną grę, zaburzenia rozwojowe, maniakalny Greenpeace, totalitarny ruch lewicowy, który zawsze był łasy na młode dusze. Porównywać Gretę i jej zwolenników do dziewczynek z Salem, Pawlika Morozowa i hunwejbinów.

Jednocześnie odzieramy ich ze wszystkich możliwych praw.

Prawa do własnego zdania i własnych argumentów. Bo od dawna wiadomo, że dzieci i ryby głosu nie mają. A wszystkie te ich protesty, to burze hormonów, bunt nastolatków, rozwydrzenie i „mają dopiero 16 lat”.

Prawa do wartości argumentów kobiety. Wszak jaką mają wartość słowa  tej nad wyraz emocjonalnej, nieracjonalnej i infantylnej dziewczyny?!

Prawa do wiary w dobro. Jeżeli szesnastoletnia Greta Thunberg nie jest warta zaufania i jest lalką w rękach sił nieprzyjaznych ludzkości, to który z mocnych tego świata nie jest taką lalką? Kto w ogóle na tym świecie ma motywy szczere i nieegoistyczne?

Prawo do wyrażania zdania człowieka z autyzmem. I tu mam najwięcej do powiedzenia. Z dziesięcioletniej praktyki życiowej.

Mój starszy, dziesięcioletni syn jest w spektrum autyzmu. Greta również. Oni, rainmani, tak samo jak my mogą wyrazić swoje myśli, uczucia; komunikują i są o wiele bardziej konsekwentni. Oni, rainmani, są absolutnie niepodobni jedni do drugich. Oprócz kilku charakterystycznych cech:

Liczą się tylko fakty

Osoby autystyczne zwracają uwagę na fakty i szukają rozwiązań w oparciu o nie. Są praktycznie niepodatni na wpływy zewnętrzne, chyba że są to opinie oparte na badaniach albo doświadczeniach.

Pasja w nauce

Człowiek z autyzmem, gdy zainteresuje go dowolna tematyka, jest w stanie przetworzyć tony informacji w poszukiwaniu tego, co go zainteresowało. Bardzo długo zachowuje koncentrację i bada dany temat.

Poszukiwanie prostych i efektywnych rozwiązań

Z powodu odporności na zewnętrzne opinie znajduje rozwiązania proste i nietypowe.

Żadnych alegorii

Osoba autystyczna otaczający świat rozumie prawie bez alegorii. Dla niej czarne to czarne, białe to białe. Gdy pali się dom, to trzeba go gasić, nie zaś szukać najbardziej odpowiednich środków. Dlatego też dla Grety Thunberg światowy kryzys klimatyczny jest kryzysem, nie teorią globalnego ocieplenia.

Do sedna. Szczególna uwaga na detale

Dla nas powiedzenie „diabeł tkwi w detalach” jest malowniczym opisem. Dla człowieka z autyzmen to codzienność i rzeczywistość. Matas na przykład liczy przestrzennie. To znaczy, że gdyby na stole była kupka zapałek, najpierw poda sumę, czyli, powiedzmy – 50. Później może wymienić składniki. Czyli pięć i dwa, i trzy i t.d.

Więc zacznijmy porządnie segregować śmiecie, odpowiednio i oszczędnie wykorzystujmy zasoby ziemi i je konsumujmy, rozsądnie planujmy podróże, wybierajmy produkty i usługi według ich najmniejszej szkody klimatycznej. Tak, aby Greta Thunberg, zgodnie z obietnicą, wróciła do Szwecji i ukończyła szkołę.

„Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy. Hej, hej, la la la la.Hej, hej, hej, hej”.

„Dzieci”, Elektryczne gitary.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!