Opinie

Prof. Bogusław Grużewski: Zmiany demograficzne na Litwie – źródłem niepokoju

Zmiany demograficzne zachodzące na Litwie po odzyskaniu niepodległości pod wielu względami budzą niepokój i zatroskanie co do przyszłości rozwoju społeczno-gospodarczego, jak również możliwości zapewnienia odpowiedniego poziomu ubezpieczeń socjalnych dla szybko starzejących się mieszkańców kraju.

Jednym z podstawowych źródeł niepokoju są tendencje demograficzne i zmniejszająca się ogólna liczba mieszkańców. Zgodnie z danymi spisu ludności 2011 r. Litwę zamieszkiwało 3,043 mln. osób. W kwietniu 2012 r. jednak liczba mieszkańców stanowiła już tylko 3 mln., a na początku 2013 r. zmniejszyła się do 2,980 mln. W okresie pomiędzy spisami ludności (2001-2011 r.) ogólna liczba mieszkańców Litwy zmniejszyła się o prawie 340 tys.

Szeroko jest znany i już nie budzi wątpliwości fakt, że podstawową przyczyną kurczenia się liczby mieszkańców jest emigracja, która stanowi ponad 75% ubytku. Ale nie mniej ważną, chociaż mniej dostrzegalną przyczyną zmniejszania się liczby mieszkańców jest ujemny przyrost naturalny w kraju, czyli liczba zgonów znacznie przekraczająca liczbę urodzin.
Na przykład, w 2000 r. na Litwie się urodziło 34149 osób, a zmarło 38919, czyli mieliśmy ujemny przyrost naturalny minus 4770 osób.

Saldo migracji, czyli różnica pomiędzy emigracją i imigracją w 2000 r. stanowiło minus 20,3 tys. osób, czyli ogółem w 2000 r. straciliśmy ponad 25 tys. mieszkańców. W 2005 r. tendencje migracji bardzo się nam polepszyły i saldo migracji stanowiło tylko minus 8782 osoby, różnica urodzin i zgonów stanowiła jednak minus 13258 osób, czyli w rezultacie znów straciliśmy ponad 22 tys. mieszkańców.

W czasie kryzysu gospodarczego 2008 r. procesy emigracji z Litwy się nasiliły i z kraju emigrowało coraz więcej mieszkańców, a powracało (imigrowało) coraz mniej. W latach 2011-2012 te tendencje nieco się ustabilizowały i nasilenie emigracji z kraju znacznie się zmniejszyło, jednocześnie zwiększyła się imigracja, a faktycznie reemigracja, ponieważ ponad 80% imigrantów stanowią powracający do kraju obywatele Litwy.

W 2012 r. liczba urodzin stanowiła 34068 osób, a liczba zgonów 40914, czyli przyrost naturalny był ujemny i stanowił minus 6846 osób, a saldo migracji – minus 21602 osoby, więc w rezultacie ubyło nam kolejnych ponad 28 tys. mieszkańców i to w warunkach stabilizującej się gospodarki i zmniejszającego się bezrobocia.

Aby podstawnie rozważać o perspektywach rozwoju sytuacji demograficznej na Litwie, należy również zwrócić uwagę na strukturę wiekową mieszkańców. Najbardziej niepokojące są zmiany, które zachodzą w grupach wiekowych dzieci w wieku 0-14 lat oraz osób starszych – 60 lat i więcej (60+) lub 65 lat i starszych (65+).

W roku 1989 dzieci 0-14 lat stanowiły prawie 23% ogółu mieszkańców kraju, gdy osoby w wieku starszym 60+ stanowiły 15,7% (grupa 65+ stanowiła 10,7%). Zaś w 2011 r. dzieci już stanowiły tylko 14,7%, a mieszkańcy 60+ prawie 23,5% (65+ stanowili 17,8%). Obserwuje się dość przyspieszony proces starzenia się mieszkańców Litwy, który w znacznym stopniu wyjaśnia nam także przyczyny ujemnych tendencji przyrostu naturalnego w kraju.

Zmniejszająca się populacja młodzieży nie może już zapewnić większej liczby urodzin, zaś zwiększająca się liczba osób starszych stale będzie przyczyną zwiększającej się liczby zgonów. Należy jednak zwrócić uwagę, że na wysokie wskaźniki umieralności na Litwie wielki wpływ ma krótka przeciętna długość życia mężczyzn (według danych 2011 r.68,1 lat, co jest najniższym wskaźnikiem w UE). Podstawową przyczyną tego zjawiska jest bardzo wysoka umieralność mężczyzn od zewnętrznych przyczyn (wypadki samochodowe oraz w pracy, alkoholizm, samobójstwa) w wieku 30-60 lat (ten wskaźnik jest 3,5 razy wyższy niż średnia w UE). Jeżeli jednak mężczyzna na Litwie dożyje 60 lat, to przeciętnie jeszcze żyje 16,2 lata (w UE – 20,9 lat). Kobiety, jeżeli dożyją 60 lat, to przeciętnie jeszcze żyją 22,3 lata (w UE – 24,9 lat).

Zmniejszająca się liczba młodzieży i rosnąca liczba osób starszych ogranicza możliwości spodziewania się na Litwie przyrostu naturalnego w bliskiej perspektywie. Prof. Vlada Stankūnienė z Instytutu Badań Demograficznych, opierając się na prognozy Organizacji Narodów Zjednoczonych twierdzi, że nawet gdyby się udało maksymalnie zmniejszyć emigrację z Litwy i saldo migracji ustabilizować w granicach zera, ogólna liczba mieszkańców kraju nadal się będzie kurczyła. Jej zdaniem, przy najbardziej optymistycznych założeniach, dodatniego przyrostu naturalnego w naszym kraju można się spodziewać dopiero w końcu XXI w. (!). W tym okresie ogólna liczba mieszkańców Litwy może sięgać około 2,3 mln. mieszkańców.

Te prognozy nie biorą jednak pod uwagę bardziej poważnych jakościowych zmian w procesach demograficznych w danym regionie, np., aktywnej imigracji do Litwy obcokrajowców, którzy mogliby odwrócić ujemnie składające się tendencje na przeciwne, zapewniając dodatnie saldo migracji, jak również przyrost naturalny. Potoki imigracyjne nie tworzą się w próżni społeczno-gospodarczej, lecz przeważnie w warunkach politycznej stabilności są reakcją na bodźce motywujące (lepsze warunki płac, zatrudnienia lub wyższy poziom życia, etc.), których, moim zdaniem, dzisiaj Litwa nie może zapewnić, a jeżeli potrzebuje, to już dzisiaj musi w tym kierunku pracować.

Prof. Bogusław Grużewski jest dyrektorem Instytutu Pracy i Badań Socjalnych (Darbo ir socialinių tyrimų institutas).

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!