• Opinie
  • 17 października, 2014 6:04

Polski historyk chce, aby Polska przeprosiła Litwę za zajęcie Wilna

„My i Litwini mamy zupełnie inne wizje wspólnej przeszłości” - powiedział w wywiadzie dla "Newsweeka" znany polski historyk Zbigniew Gluza, który sądzi, że Polska ma przeprosić Litwę za zajęcie Wilna przez gen. Lucjana Żeligowskiego.

zw.lt
Polski historyk chce, aby Polska przeprosiła Litwę za zajęcie Wilna

Fot. Archiwum

„Nie rozumiałem litewskiego punktu widzenia, ich traumy po utracie Wilna. Jestem przekonany, że współczesne konflikty między Polakami i Litwinami mają źródło w tamtej przeszłości” – powiedział Z. Gluza, szef Fundacji Karta i pomysłodawca niezależnego Archiwum Wschodniego.

Historyk jest przekonany, że zajęcie Wilna rzutuje na relacje współczesne pomiędzy Wilnem i Warszawą i strona litewska od Polski oczekuje na pewien gest. „Litwini oczekują od Polski stwierdzenia wprost, że zajęcie Wilna w 1920 roku było błędem i że to z polskiej winy przez kolejne dwie dekady po tym wydarzeniu żaden dialog polsko-litewski nie był możliwy” – powiedział naukowiec.

Z. Gluza twierdzi, że słowo „przepraszam” powinno paść ze strony polskiej i najlepiej byłoby, aby to uczynił Bronisław Komorowski. „Mijają dekady, a my stoimy w miejscu, plecami do siebie. To zaniedbania kilku pokoleń. Musimy się w końcu wysilić, by tę obstrukcję przełamać. Wydarzenia, które mogłoby już stanowić kilka neutralnych akapitów w podręcznikach historii, wciąż podsycają współczesną nienawiść między Polakami a Litwinami. Nie powinniśmy już dłużej czekać” – oświadczył Z. Gluza.

PODCASTY I GALERIE