Opinie
Antoni Radczenko

Polski dyplomata nie sądzi, że Rosja zaatakuje kraje bałtyckie

Prowadząc agresywną politykę wobec krajów bałtyckich Rosja nie chce zaanektować te terytoria, ale chce stworzyć przestrzeń negocjacyjną z Zachodem – sądzi Jerzy Pomianowski, szef Europejskiego Funduszu na Rzecz Demokracji oraz wieloletni polski dyplomata, który przed kilkoma dniami był uczestnikiem „Stan demokracji na świecie: współczesne wyzwania i perspektywy przyszłości".

Pomianowski sądzi, że rosyjska polityka imperialna, była widoczna jeszcze przed kryzysem ukraińskim. „Wolę mówić o tym, że wojna na Ukrainie, agresja na Ukrainie, jak czubek góry lodowej ujawniła i pokazała wszystkim problem, który od dawna istniał. W tym sensie dla ekspertów, a do nich się zaliczam, to nie była zmiana radykalna otoczenia, w którym musimy pracować. Widzieliśmy od dawna, że na Ukrainie, w Gruzji, czy Mołdawii jest niezwykle silna obecność agenturalna rosyjskich służb, które starają się finansować rozmaite think tanki, organizacje polityczne mające na celu destabilizację lub jakiś rodzaj polaryzacji stanowisk. Organizacje te używają języka rosyjskiego, jako elementu dzielącego społeczeństwa. To wszystko było widać jeszcze przed wojną w Gruzji. Widać to jednak było oczami ekspertów. Politycy wówczas nie zwracali na to uwagi” – wyjaśnił sytuację w rozmowie z zw.lt szef Europejskiego Funduszu na Rzecz Demokracji.

Solidarność europejska?

Wielu politologów i polityków, zwłaszcza z Europy Środkowo-Wschodniej, krytykuje przywódców europejskich, za zbyt stonowane zachowawcze stanowisko wobec Putina. Ich zdaniem takie podejście rozbija europejską solidarność. „Solidarność europejska, przynajmniej do jakiegoś poziomu, pojawiła się. To, że udało się wprowadzić jednolite i dosyć bolesne dla Rosji sankcje, to jest dowód pewnej solidarności. Oczywiście nadal w ramach Unii Europejskiej istnieją pewne obszary, gdzie głosy brzmią różnie. Wpływ na to ma natura Unii Europejskiej, która składa się z 28 państw, w związku z tym ciężko jest wyrobić jednolite zdanie. Jedno można powiedzieć, że ta solidarność jest na dużo większa, niż była przed kryzysem i agresją rosyjską na Ukrainie” – sądzi Pomianowski.

Kraje bałtyckie – przestrzeń negocjacyjna?

Dyplomata sądzi, że podstawowym celem Rosji było zajęcie Krymu oraz utrzymanie Ukrainy w swojej strefie wpływów. Niekoniecznie miało to nastąpić po przez fizyczne włączenie Ukrainy do Rosji. „Do osiągnięcia tego celu jest potrzebne straszenie Europy, czymś większym. A, to pojawiają się, jakieś wypowiedzi ze strony strategów i analityków, że Rosja może użyć broni jądrowej w małym zasięgu lub pojawiają się głosy, że Rosja zaatakuje kraje bałtyckie. Osobiście mi się wydaje, że są to taktyczne zagrania, które mają wytworzyć przestrzeń negocjacyjną. Na zasadzie: nie zaatakujemy krajów bałtyckich, jeśli zezwolicie mieć swoją strefę wpływów na Ukrainie. Jest to narracja, której nie powinniśmy ulegać. Tylko musimy stać na straży norm międzynarodowych. Ukraina jest suwerennym państwem i trzeba chronić tę suwerenność. Trzeba dać społeczeństwu Ukrainy możliwość własnego wyboru, jaką drogą chcą podążać”- wyjaśnił swoje stanowisko szef Funduszu.

Nie patrząc na to, że bezpośredni atak na kraje bałtyckie, jest raczej niemożliwy, to Rosja może próbować zaostrzyć sytuację wykorzystując siły nacjonalistyczne oraz konflikty na tle narodowościowym. „To wszystko należy do arsenału narzędzi, którymi Rosja od lat manipuluje i wykorzystuje. W tym sensie tego typu prowokacji można się spodziewać. Wydaje się jednak, że celem Rosji, nie jest faktyczna agresja. Ich celem jest stworzenie przestrzeni negocjacyjnej, aby osiągnąć główne cele” – podkreślił Jerzy Pomianowski.

Europejski Fundusz na Rzecz Demokracji to inicjatywa zainicjowana przez polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na forum Unii Europejskiej. Decyzja o powstaniu instytucji została podjęta w 2011 r. W 2013 r. został utworzony sekretariat, czyli instytucja zaczęła normalnie funkcjonować.

Celem funduszu jest wsparcie działań opozycji w krajach niedemokratycznych.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!