Opinie
Czesław Okińczyc

Okińczyc: Mam nadzieję, że w osobie Nausėdy i Polska, i Polacy będą mieli przyjaciela

Serdecznie gratuluję Gitanasowi Nausėdzie fantastycznego zwycięstwa w wyborach prezydenckich! Tak potężna wygrana – to olbrzymia odpowiedzialność. Powodzenia w spełnianiu tak dużych oczekiwań wyborców naszego pięknego kraju!

W wyborach prezydenckich wspierał Gitanasa Nausėdę prezydent Valdas Adamkus, z którym miałem przyjemność i zaszczyt pracować przez wiele lat. Wierzę, że Nausėda jest tego wsparcia wart. Valdas Adamkus był gorącym przyjacielem Polski i Polaków. Mam nadzieję, że w osobie Gitanasa Nausėdy też będziemy mieli takiego przyjaciela. Prezydent-elekt już wcześniej zapowiedział, że z pierwszą wizytą zagraniczną uda się do Warszawy. To dobry znak dla notorycznie ocieplających się relacji między Litwą a Polską. Wierzę też, że będziemy umieli przekonać nowego prezydenta naszego kraju do naszego stanowiska w sprawie zagwarantowania praw polskiej mniejszości na Litwie. Bo wszak Nausėda został prezydentem nie dlatego, że jest mężczyzną (jak chcą niektórzy mizoginiści), a dlatego, że jest osobą wykształconą, inteligentną, doświadczoną i otwartą na dialog. No i musi zdawać sobie sprawę z tego, jak duży kredyt zaufania dostał u Polaków na Litwie.

W sprawie oryginalnej pisowni nielitewskich imion i nazwisk słowo należy jak wiadomo do Parlamentu. To on powinien uchwalić odpowiednią uchwałę. I wierzę, że taka ustawa będzie jeszcze w tej kadencji uchwalona, bo przecież w obecnym Sejmie przysłowiowym języczkiem u wagi koalicji rządzącej są posłowie AWPL-ZChR.

Gratuluję Waldemarowi Tomaszewskiemu trzeciej kadencji w Parlamencie Europejskim. Co prawda w trakcie kampanii zachowywał się czasami po chuligańsku. Jego wypowiedź, którą następnie nazwał „żartem”, iż przez 10 lat Litwą rządziła kobieta, więc teraz czas na mężczyznę – trudno uznać (jak słusznie zauważyła europosłanka Vilija Blinkevičiūtė) za politycznie dojrzałą. Ale wyborcy po raz trzeci mu zaufali. Jednak w porównaniu z wyborami do Europarlamentu w roku 2014 głosów jest blisko o 25 proc. mniej i to powinno zmuszać do myślenia. W swoim oświadczeniu, przysłanym do redakcji portalu zw.lt, partia podkreśla, że to „niebywały sukces polskiej społeczności na Litwie” (poprawnie by było „niebywały sukces bloku Waldemara Tomaszewskiego AWPL-ZChR i Aliansu Rosjan”). No, „niebywały” to chyba dlatego, że po raz pierwszy za ostatnich 7 lat AWPL-ZChR tak mało brakowało, żeby… sukcesu nie było. Koalicja AWPL-ZChR i Aliansu Rosjan zdobyła zaledwie 5,2%, tj. 69 262 głosy. 3 tysiące głosów więcej niż 5-procentowy próg wyborczy. I te wszystkie głosy – to nie tylko głosy Polaków, ale i Rosjan z Wisagini, Kłajpedy, Wilna i innych miast Litwy. Bez tych ostatnich sukcesu by nie było, więc czyżby podkreślając w komunikacie przede wszystkim sukces polskiej społeczności partia się wstydzi podkreślić, że to sukces polsko-rosyjskiej mniejszości na Litwie?…

Zawsze zaznaczałem, że Polacy na Litwie potrzebują silnej, mądrej i skutecznej reprezentacji politycznej na każdym szczeblu władzy. Od Parlamentu Europejskiego po samorząd. Jednak taka reprezentacja może powstać tylko na gruncie demokratycznym, w ramach dyskusji, gdy problemom patrzy się prosto w oczy, zaś błędy dostrzega się i naprawia. Cieszę się więc, że AWPL-ZChR dostrzegła – przynajmniej niektóre – błędy popełnione w poprzednich kampaniach wyborczych i zmobilizowała swojego wyborcę. Gdyby dalej spoczywała na laurach, w błogim przeświadczeniu, że „nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało” – wynik wyborczy mógł być katastroficzny.

Sądzę, że z tego letargu samozadowolenia wyrwały AWPL-ZChR między innymi niezależne polskie media na Litwie, które na te błędy wskazywały. Dlatego jestem dumny z pracy dziennikarzy Radia „Znad Wilii” i portalu zw.lt. Wbrew temu co im się zarzuca – nie rzucali nikomu „kłód pod nogi”, tylko po prostu uczciwie i profesjonalnie wykonywali swoją pracę. Bo misją niezależnych mediów jest patrzenie politykom na ręce oraz obiektywne informowanie o ich sukcesach i porażkach. I z tej naszej misji nie zrezygnujemy nigdy!

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!