• Opinie
  • 11 czerwca, 2015 6:01

Noworosja never ever

20 maja prorządowa Rossijskaja Gazieta zamieściła obszerny artykuł o zamknięciu projektu „Noworosja”. To prawie tak, jakby urzędnik rosyjski przyznał: wycofujemy poparcie dla separatystów i, nie bójcie się!, nie pokawałkujemy Ukrainy. Jednak, co wiemy z reklam, „prawie” czyni niemałą różnicę, bo jak zwykle chodzi o słowa. Przedstawiciele separatystycznych republik mówią jedynie o „zamrożeniu” projektu, a Kreml bezpiecznie milczy. Jedni i drudzy wiedzą co robią.

Kuba Benedyczak
Noworosja never ever

Fot. PHOTOMIG/PAP/EPA

O zmianie poinformował Oleg Cariew, przewodniczący Ruchu Noworosja. W mediach społecznościowych napisał, że realizacja projektu zanegowałaby Porozumienia Mińskie. W tym samym dniu przestała być obsługiwana strona internetowa Ruchu. Jednak enuncjacja Cariewa wydaje się niczym wobec słów Aleksandra Kofmana, ministra spraw zagranicznych Donieckiej Republiki o tym, że właściwie Ukraińcom udało się zastopować nastroje prorosyjskie w południowych regionach. Nasi stronnicy w Charkowie i Odessie bardzo szybko podporządkowali się władzom w Kijowie. Nie mogliśmy utrzymać odpowiedniej liczby demonstrantów. Czterdziestu naszych zginęło w Odessie, w Charkowie nastąpiły aresztowania, a republiki, które zamierzaliśmy stworzyć w tych regionach zostały pozbawione przywództwa. Dlatego zamykamy projekt Noworosja do czasu, aż wyrośnie tam elita zdolna przejąć kierownictwo nad ruchem. Jak dodał, jego słowa nie dotyczą Republiki Donieckiej i Ługańskiej.

Z nieoficjalnych rozmów Rossijskoj Gaziety wynika, że falstartu dokonano już w maju poprzedniego roku, kiedy zaplanowano referendum nad stworzeniem Noworosji w całej południowo-wschodniej Ukrainie. Oczekiwano wtedy uczestnictwa ośmiu regionów, a tymczasem głosowały jedynie separatystyczne republiki. Tam, gdzie stacjonowały siły ukraińskiego wojska, i nawet tam, gdzie ich nie było, ale akcje przeciw separatystom podjęły oddziały samoobrony, lokalna władza czy biznes „kampania pro-referendalna” zakończyła się fiaskiem. Najczęściej bowiem dochodziło do aresztowań.

Stworzony zaraz potem tzw. Parlament Noworosji, w skład którego weszli przedstawiciele Dniepropietrowska, Zaporoża, Odessy, Ługańska, Nikołajewa, Charkowa, Odessy, Doniecka i Chersonii istniał wyłącznie wirtualnie, a wśród delegatów doszło do wewnętrznych podziałów. Nie bardzo było wiadomo kto za czym się opowiada i co tak naprawdę oznacza Noworosja.

Według Andrieja Piontowskiego z Rosyjskiej Akademii Nauk, cytowanego przez Onet W celu utrzymania poziomu napięcia, Kreml musiałby dalej dążyć do eskalacji kryzysu, co oznaczałoby więcej ofiar wśród żołnierzy rosyjskich i więcej sankcji. Dlatego Putin zaproponował Amerykanom remis. Oni zamykają oczy na problem Krymu, podczas gdy Rosja zawiesza konflikt na wschodzie Ukrainy. Wtóruje mu Andriej Kolesnikow z Moscow Carnegie mówiąc Podczas spotkania wynegocjowano neutralność USA i ciszę w odniesieniu do aneksji Krymu przez Rosję- w zamian za rosyjskie poparcie dla pomysłu reintegracji zbuntowanych regionów Ukrainy.

Słowem, otrąbiono sukces Zachodu i wycofanie Rosji ze Wschodniej Ukrainy. Mam wątpliwości. Jeśli przyjąć, że Putin planował włączenie całej południowo-wschodniej Ukrainy do Rosji- a takie przypuszczenie sam głosiłem jeszcze rok temu- rzeczywiście Zachód zwyciężył. Z drugiej jednak strony nie wiemy co planował Putin. Pogląd traktujący plan Kremla w kategoriach stworzenia kolejnego Naddniestrza oraz Osetii i Abchazji Południowej jest równie sensowny. Nie podejmuję się udzielić odpowiedzi czy Putin zwyciężył czy przegrał konfrontację i jakie miał zamiary. Mało tego, sądzę, iż każdy kto WIE, co zaplanował prezydent Rosji i jego wąska grupa doradców, powinien pomyśleć dwa razy lub mocno przywalić głową w ścianę. Prawdę zna do dziesięciu ludzi na tym świecie.

Wiemy natomiast coś innego. Moskwa może w każdej chwili użyć Republiki Donieckiej i Republiki Ługańskiej, aby zdestabilizować Ukrainę, odłączyć od niej część terytorium, wspierać ruchy separatystyczne w innych regionach, szantażować wybuchem dalszych konfliktów, itd. W kontekście tarczy antyrakietowej na Ukrainie i ewentualnego rozszerzeniu NATO warto o tym pamiętać.

Projekt Noworosja jest tylko instrumentem. Zawsze można go rozmrozić.

NOWOROSJA NEVER EVER

PODCASTY I GALERIE