Opinie
histmag.org Tomasz Leszkowicz

Nowak-Jeziorański jest symbolem polskiej emigracji

Był Kurierem z Warszawy, dyrektorem Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa i jednym z najbardziej wpływowych przedstawicieli polskiej emigracji politycznej po II wojnie światowej. Już w najbliższy weekend postać Jana Nowaka-Jeziorańskiego zostanie przybliżona w ramach wydarzenia gdyńskiego Muzeum Emigracji pt. „Na falach wolności”. Zapytaliśmy o nie dyrektor muzeum, panią Karolinę Grabowicz-Matyjas.

Tomasz Leszkowicz: Skąd pomysł na takie właśnie uczczenie postaci Jana Nowaka-Jeziorańskiego?

Karolina Grabowicz-Matyjas: Zbliżają się 90. urodziny Gdyni. To świetna okazja, aby opowiedzieć historię Jana Nowaka-Jeziorańskiego, którego podziemna działalność w czasie II wojny światowej zaprowadziła również do naszego miasta. Postanowiliśmy zaprezentować gdyńskiej publiczności kolejny rozdział projektu Łukasza L.U.C-a Rostkowskiego „Zrozumieć Polskę”, poświęconego Kurierowi z Warszawy. Multimedialna opowieść łącząca obraz i dźwięk posługuje się językiem, który trafia również do młodszego pokolenia odbiorców – na czym zawsze bardzo nam zależy. Całe wydarzenie zorganizowaliśmy pod hasłem „Na falach wolności” – nawiązując nie tylko do fal Radia Wolna Europa, ale i do morza, które w Muzeum Emigracji w Gdyni jest na wyciągnięcie ręki.

T.L.: Czego mogą spodziewać się goście wydarzenia „Na falach wolności”? Co Pani zdaniem warto szczególnie wyróżnić?

K.G-M.: „Na falach wolności” to dwa dni wydarzeń poświęconych historii Radia Wolna Europa i jej legendarnego dyrektora. W sobotę 6 lutego otwieramy wystawę czasową przybliżającą postać i dorobek Jeziorańskiego, na której znajdą się unikatowe zdjęcia, wspomnienia jego przyjaciół, a także przedmioty osobiste, jak kapelusz czy okulary. Tego samego dnia odbędzie się spotkanie z twórcami zaangażowanymi w widowisko multimedialne „Kurier z Warszawy” – Łukaszem Rostkowskim i Bartłomiejem Stefanowiczem. Następnie porozmawiamy z Lechosławem Gawlikowskim, który pełnił funkcję zastępcy Dyrektora Rozgłośni Polskiej RWE. Spotkanie to poprowadzi redaktor Dariusz Bugalski z radiowej Trójki. W niedzielę zapraszamy do muzealnej sali kinowej na pokazy filmów dokumentalnych – „Pseudonim Jan Nowak” w reżyserii Jolanty Kessler-Chojeckiej oraz „Cold Waves” – o Radiu Wolna Europa z zagranicznej perspektywy. Zarówno w sobotę, jak i niedzielę odwiedzający Muzeum będą się mogli wybrać na spacer tematyczny po wystawie stałej „Śladami Jana Nowaka-Jeziorańskiego”. Ponadto w przestrzeni Dworca Morskiego – siedzibie Muzeum Emigracji – przez cały weekend będą odtwarzane audycje RWE z Archiwum Polskiego Radia. Swoistym finałem przedsięwzięcia „Na falach wolności” będzie koncert multimedialny Łukasza L.U.C Rostkowskiego zatytułowany „Zrozumieć Polskę: Kurier z Warszawy”. To połączenie muzyki, nagrań archiwalnych głosu Jeziorańskiego i sygnałów Radia Wolna Europa oraz wizualizacji do komiksu „Kurier z Warszawy”. Koncert odbędzie się w Sali Koncertowej Portu Gdynia w niedzielę, 7 lutego o godz. 19.00.

T.L.: Podkreślają Państwo związki „Kuriera z Warszawy” z Gdynią. Na czym one polegają?

K.G-M.: Jan Nowak-Jeziorański do Gdyni trafił w 1943 roku jako inspektor Akcji „N”. Zorganizował tu siatkę konspiratorów zajmujących się przerzucaniem na niemieckie okręty bibuły „enowskiej”. Sfabrykowane przez polskie podziemie pisma i ulotki w języku niemieckim sugerowały istnienie opozycji antyhitlerowskiej w III Rzeszy osłabiając w ten sposób morale nazistów. Przez Gdynię prowadził szlak kurierski do Sztokholmu stworzony przez „Kuriera z Warszawy”. W 2008 roku przy kamienicy na ul. Władysława IV 57 w Gdyni odsłonięto tablicę upamiętniającą Jana Nowaka-Jeziorańskiego – Honorowego Obywatela Miasta Gdyni. W tym właśnie miejscu w czasie II wojny światowej znajdowała się placówka wydziału łączności z zagranicą Komendy Głównej Armii Krajowej.

T.L.: Wydarzenie uświetni koncert multimedialny Łukasza L.U.C-a Rostkowskiego. Skąd pomysł na takie wzbogacenie programu?

K.G-M.: Wszystko zaczęło się od L.U.C-a, który „Kuriera z Warszawy” chciał zaprezentować publiczności w Trójmieście. Jego widowiska z cyklu „Zrozumieć Polskę” są połączeniem muzycznych poszukiwań i najnowszej historii Polski, stąd zależało mu na wykonaniu projektu poświęconego Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu w miejscu, które stanowi część jego historii. W Muzeum Emigracji na wystawie stałej w wielu miejscach wspominamy postać Jeziorańskiego, znajduje się tu także część dedykowana Radiu Wolna Europa – zbudowano specjalną instalację radia, do której można wejść aby posłuchać fragmentów archiwalnych nagrań. Koncert Łukasza Rostkowskiego stanowił zatem dla nas impuls do szerszych działań, które wpisują się w nasz cel opowiadania o wielkich postaciach polskiej emigracji.

T.L.: Czego symbolem w historii polskiej emigracji może być Jan Nowak-Jeziorański?

K.G-M.: Długoletni szef Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa, znakomity publicysta i dziennikarz, wniósł ogromny wkład w proces oswobodzenia narodu polskiego spod okupacji hitlerowskiej, a następnie spod rządów komunistycznego reżimu. Działając aktywnie poza granicami Polski stał się jednym z najważniejszych przedstawicieli polskiej emigracji, mając przemożny wpływ na losy kraju. Niezwykła energia legendarnego emisariusza, która wyłania się z jego spisanych wspomnień i niepojęta ilość ryzykownych akcji w jakie się angażował, sprawia, że niektórzy porównują je do przygód filmowego Jamesa Bonda. Być może to zbyt daleko idące porównanie, lecz o Jeziorańskim chcemy mówić współczesnym językiem. Chcemy nie tylko upamiętnić bohatera narodowego, ale również pokazać prawdziwego człowieka poprzez nagrania rozmów z jego przyjaciółmi, czy spotkanie ze wspomnianym już redaktorem Gawlikowskim. Czego może być symbolem? Z pewnością dążeń niepodległościowych Polaków. – Był sternikiem, nadawał kurs tej placówce, która przyczyniła się do odzyskania przez Polskę niepodległości w 1989 roku. To był jego zawód – zajmować się Polską – mówił mecenas Jacek Taylor, wykonawca testamentu i przyjaciel Jeziorańskiego.

T.L.: W maju minie rok od oficjalnego otwarcia Muzeum Emigracji. Jak ocenia Pani te pierwsze miesiące działalności? Jakie są plany na przyszłość?

K.G-M.: 16 maja 2015 roku, w Noc Muzeów odbyło się oficjalne otwarcie Muzeum Emigracji w Gdyni. Intensywnie pracowaliśmy jeszcze przed tą datą jako instytucja w organizacji, realizując przedsięwzięcia kulturalne w przestrzeni miejskiej. Te cykliczne, jak wykłady czy spotkania mają już swoją wierną publiczność, która przeniosła się razem z nami do docelowej siedziby przy ul. Polskiej 1. Ekspozycja stała Muzeum jest jedną z najnowocześniejszych w Polsce i została entuzjastycznie przyjęta przez media i zwiedzających – o otwarciu Muzeum Emigracji w Gdyni informował m.in. amerykański „New York Times” i brytyjski „Daily Mail”. Muzeum znalazło się również na czwartym miejscu w rankingu „National Geographic” wśród najciekawszych muzeów w Polsce. Do grudnia minionego roku odwiedziło nas blisko 80 tys. osób, zarówno z kraju jak i z zagranicy. Po otwarciu nie zwalniamy tempa, wręcz przeciwnie. Sukcesywnie powiększamy kolekcję zbiorów, która dziś przekracza 10 tys. obiektów. Już niebawem ruszy specjalna strona internetowa, na której będzie można obejrzeć zdigitalizowane zbiory. Zbieramy także emigracyjne wspomnienia. W „Archiwum Emigranta” jest kilkaset relacji z całego świata a swoimi doświadczenia podzielili się już m.in. Agnieszka Holland, Allan Starski czy Andrzej Seweryn. Również w tym roku ruszy strona internetowa, na której będzie się można z nimi zapoznać. Przygotowaliśmy na 2016 rok bogaty program wydarzeń kulturalno-edukacyjnych, pracujemy nad rozbudowaniem współpracy międzynarodowej oraz skupiamy na realizacji przedsięwzięć z dłuższą perspektywą czasową jeśli chodzi o projekty wystawienniczo-badawcze. Portowa lokalizacja, przy nabrzeżu, gdzie dziś cumują największe wycieczkowce świata, naturalnie otwiera Muzeum dla turystów, także zagranicznych. Ekspozycja przedstawia im nie tylko 200 lat polskiej historii, ale także wielkich Polaków-emigrantów, których światowej sukcesy na polu nauki, sztuki, polityki, sportu czy biznesu sławiły i nadal sławią Polskę zagranicą. Taką postacią jest właśnie Jan Nowak-Jeziorański.


Tomasz Leszkowicz :
Redaktor naczelny Histmag.org, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesują go też dzieje Niemiec i historia wojskowości. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl” oraz „Dziejach Najnowszych”. Stały współpracownik tygodnika polonijnego „Monitor” z Chicago. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Link do strony.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!