Opinie
Bartek Borys

Mateusz Sikora: Wileńszczyzna jest świetnym terenem do badania

"Głównym efektem projektu będzie publikacja monografii zawierającej dziesięć artykułów napisanych przez polsko – litewskie pary" - powiedział zw.lt Mateusz Sikora, organizator polsko – litewskiego projektu integracyjnego “sPLot”

Na początek chciałbym zapytać, czym tak w ogóle jest projekt „sPLoT”?

Ważny jest sam zapis nazwy sPLoT. Stanowi on połączenie pierwszych liter w nazwach Polski i Litwy. W sposób graficzny staraliśmy się zilustrować integrację pomiędzy uczestnikami z Polski i Litwy. Integracja jest kluczowym celem przedsięwzięcia, a słowo „splot” metaforycznie odnosi się do formuły i celu projektu. Użycie wielkich liter (P L T) miało na celu wskazanie integracji pomiędzy uczestnikami z Polski (PL) i Litwy (LT) Tyle o nazwie. A sam projekt? Najważniejsza jest w nim integracja i wymiana wspólnych doświadczeń dotyczących Unii Europejskiej. Staramy się te doświadczenia i refleksje dotyczące bardzo różnych tematów, takich jak na przykład wymiany studenckie, wpływ emigracji zarobkowej rodziców na dzieci, wyobrażenia na temat Europy i Unii Europejskiej, kryzys europejski wywoływać oraz analizować. Dla całego projektu perspektywa antropologiczna jest niezwykle istotna. W naszym przedsięwzięciu rozumiem ją, jako narzędzie umożliwiające wspólną refleksję nad wybranym zagadnieniem.

Kim są uczestnicy projektu?

Zacznijmy od strony litewskiej. Koordynatorem tej grupy jest Jarek Vabalis, z którym współpracowałem już przy okazji dwóch wcześniejszych projektów. Uczestnicy w większości są członkami Klubu Studentów Polskich na Litwie (lit. Lenkų studentų klubas Lietuvoje). Jarek pomógł mi wybrać dziesięć osób, z których część brała także udział w naszych poprzednich projektach. Polskę reprezentuje pięciu studentów, a także pięciu doktorantów z Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Wrocławskiego.

Wspomniałeś, że dużą rolę w projekcie odgrywała integracja. Interesują mnie natomiast mechanizmy, które poza samą integracją, miały wywoływać dyskusję.

Podkreślę raz jeszcze – integracja leżała u podstaw całego przedsięwzięcia, a wykorzystane przez nas metody służyły właśnie integracji. Przed startem projektu podzieliliśmy uczestników na polsko – litewskie pary. Tak jak wspomniałem, zajęliśmy się kwestiami związanymi z szeroko pojętą refleksją na temat Unii Europejskiej i nad zmianami, które dotknęły polskie i litewskie społeczeństwo w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Wspólną refleksję staraliśmy się wywołać za pośrednictwem rozmów z przedstawicielami lokalnej społeczności w Dubinkach, warsztatów prowadzonych przez samych uczestników, a także – a może przede wszystkim – za pośrednictwem codziennych wspólnie wykonywanych działań.

Jakie będą efekty projektu?

Głównym efektem projektu będzie publikacja monografii zawierającej dziesięć artykułów napisanych przez polsko – litewskie pary. Każda z tych par opisze temat, który był przez nią realizowany w ramach projektu „sPLoT”. Dodatkowo ważnym rezultatem jakościowym projektu będzie rozwój każdego z nas. Niewątpliwie zmiany te mają charakter bardzo indywidualny, dlatego na tym etapie naszych działań nie staram się ich szczegółowo omawiać.

Co było głównym założeniem projektu?

Cóż, na pewno przekonanie się, jak wspomniane już przemiany demokratyczne w Polsce i na Litwie są postrzegane przez mieszkańców z naszych krajów. Niemożliwe było oczywiście sprawdzenie, co na ten temat myślą wszyscy ludzie dlatego postanowiliśmy ograniczyć się tylko do pewnej grupy osób. Siłą tego projektu była praca grupy dwudziestu osób, których zadaniem nie było dokonywanie uogólnień i odwoływanie się do perspektywy wszystkich Polaków i Litwinów.

Wspomniałeś, że to nie był Twój pierwszy projekt na Litwie. Mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat poprzednich?

Wspólnie z Jarkiem od kilku lat organizujemy różne projekty integracyjne na Litwie. Pierwszy z nich miał miejsce w Glinciszkach, drugi w Jowaryszkach obok Trok, obecny projekt odbywa się w Dubinkach.Projekt w Glinciszkach zatytułowany: „Integracja, współpraca, poszukiwanie wspólnych korzeni na podstawie dialogu młodzieży polsko – litewskiej” zakładał współpracę wszystkich uczestników projektu w czterech grupach. Pierwsza grupa zajmowała się organizacją projektu, druga skupiła się na zebraniu materiału antropologicznego, trzecia animowała dzieci w miejscowym przedszkolu, czwarta grupa przygotowywała materiał audiowizualny z projektu. Siłą tego projektu było to, że każdy robił to co chciał, nikt nikogo do niczego nie zmuszał. Kto chciał kręcić film – robił to, kto chciał pracować z dziećmi – tym się właśnie zajmował. Dlatego z efektów byliśmy bardzo zadowoleni. Uczestnicy kolejnego projektu w Jowaryszkach skupili się na możliwościach, które daje antropologia w trakcie realizowania projektów integracyjnych. Projekt „Małe przedmioty, duże historie” był przedsięwzięciem, w którym skoncentrowaliśmy się na przedstawieniu historii przedmiotów szczególnie cennych w życiu naszych rozmówców. Celem stało się, więc opowiedzenie historii ludzkich oraz własnych wrażeń z rejonu Wileńszczyzny. Efektem projektu w Jowaryszkach była publikacja „Wileńszczyzna: przedmioty – opowieści – refleksje” wydana w 2012 roku pod redakcją Piotra Oleksego oraz moją przez Oficynę Wydawniczą „Epigram”.

Skąd Twoje zainteresowanie Litwą czy też samą Wileńszczyzną?

W moim przypadku wiązało się to z praktykami terenowymi organizowanymi przez doktora Grzegorza Dąbrowskiego, w których miałem okazję uczestniczyć sześć lat temu. Wtedy przyjechałem na Litwę po raz pierwszy. Później brałem udział w kolejnych badaniach terenowych w Niemenczynie. Niestety na naszych studiach praktyki terenowe realizowane są wyłącznie dwa razy, tak więc aby wrócić na Wileńszczyznę zacząłem organizować tego rodzaju projekty.

Wydaje się, że Wileńszczyzna jest idealnym miejscem dla etnologów i antropologów.

To prawda, trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce do badań. Teren jest świetny. W ramach realizowanych projektów nie staramy się rościć pretensji do całego obszaru. Wileńszczyzna w projektach, które realizowałem, to raczej tylko jej niewielki fragment. Starałem się skupiać na niewielkiej społeczności, pewnym wycinku całości i nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

Dzięki za rozmowę!

Dziękuję bardzo! Na koniec chciałem szczerze podziękować Kamilowi Pietrowiakowi oraz Jarkowi Vabalisovi – współorganizatorom całego przedsięwzięcia za ich wkład, który wnieśli do projektu, a także całej ekipie sPLoT-u za niezwykłe zaangażowanie oraz pasję w realizacji naszych działań Dziękuję również Polsko-Litewskiemu Funduszowi Wymiany Młodzieży, ponieważ bez wsparcia ze strony tej instytucji realizacja naszych projektów nie byłyby możliwa.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!