Opinie
Barbara Jundo-Kaliszewska

Łukaszenka zyskał przychylność na europejskich salonach?

11 października br. odbyły się wybory prezydenckie na Białorusi, które ponownie wygrał Alaksandr Łukaszenka. Jak poinformowała Centralna Komisja Wyborcza, zdobył on 83,5 proc. głosów wyborców.

Łukaszenka – gwarantem stabilności

Destabilizacja sytuacji na Ukrainie zdaje się jednoznacznie wpływać nie tylko na potencjalnego wyborcę Łukaszenki, ale także na władze państw europejskich.

W wywiadzie dla Polskiego Radia pt. “Białoruś ważna dla Europy” polski historyk Łukasz Jasina stwierdził, że utrzymuje się wyraźna tendencja do pogłębiania stosunków gospodarczych pomiędzy Unią Europejską a Białorusią. Natomiast dyktatura Aleksandra Łukaszenki zapewnia stabilność i bezpieczeństwo w regionie.

„Ludzie rzeczywiście boją się zmian, bo nie wiedzą, co będzie po nich” – skomentował dla Litewskiego Radia wyniki wyborów na Białorusi minister spraw zagranicznych Republiki Litewskiej Linas Linkevičius.

Jak powiedział dyrektor Centrum Kulturalnego Białorusi przy Ambasadzie Republiki Białoruś w Rzeczypospolitej Polskiej Eduard Shvaiko: “Społeczeństwo obawia się chaosu, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń na Ukrainie”.

Sankcje

Od połowy lat dwutysięcznych Unia Europejska bezskutecznie wprowadzała, zawieszała, a następnie wznawiała sankcje wobec Białorusi. Tymczasem sytuacja geopolityczna wyraźnie sprzyja Łukaszence.

Jeśli chodzi o kwestie współpracy z naszymi europejskimi partnerami – sankcje, które zostały zastosowane wobec Białorusi, odbiły się na relacjach dwustronnych. Nawet obecnie, kiedy Ukraina znajduje się w stanie wojny, wymiana handlowa Białorusi z Ukrainą jest wielokrotnie wyższa od wymiany handlowej na przykład z Polską. W związku z tym, istnieje niewykorzystany potencjał współpracy na płaszczyźnie gospodarczej” – wyznaje Eduard Shvaiko.

W najnowszym raporcie pt. “Na Wschodzie bez zmian? Polska polityka wschodnia stan obecny i perspektywy” polski politolog Adam Balcer zaznacza, że pogorszenie relacji politycznych z Białorusią odbiło się m.in. na możliwościach współpracy ekonomicznej. Jednakże agresja Rosji na Ukrainę i dystansowanie się od niej Mińska doprowadziły do rozpoczęcia procesu poprawy relacji. Według niego, Polska powinna kontynuować politykę ocieplenia stosunków z Białorusią, a intensyfikacja współpracy polsko-białoruskiej powinna uzyskać wymiar regionalny poprzez rozszerzenie jej na Litwę, Łotwę i Ukrainę.

O możliwości zniesienia sankcji unijnych wobec Białorusi wspominał też minister Linas Linkevičius. Zwrócił on uwagę na to, że Białoruś nie uznała aneksji Osetii Południowej oraz Abchazji, nie poparła aneksji Krymu, a także nie dołączyła do rosyjskich sankcji gospodarczych.

Wtóruje mu premier Litwy Algirdas Butkevičius, który w rozmowie z  „Žinių radijas” zauważył, że Białoruś nie dołączyła do rosyjskich sankcji i uwolniła więźniów politycznych. Szef litewskiej dyplomacji nadmienił, że decyzja o zniesieniu sankcji będzie miała charakter tymczasowy – unijne sankcje zostaną zniesione na okres czterech miesięcy.

Jak podaje Studio Wschód, to właśnie Wilno było inicjatorem ostatniej odwilży między UE a Białorusią przed tegorocznymi wyborami prezydenckimi.

Jedyny kandydat

Zdaniem Łukasza Jasiny, Łukaszenka – to jedyny kandydat pożądany przez Europę: “Łukaszenka zyskał przychylność na europejskich salonach, ponieważ nie jest Putinem, czy gubernatorem Białorusi z nadania Putina. Mimo że siedzi w kieszeni Moskwy, to jest niezależnym przywódcą z poparciem swojego narodu”. Historyk dodaje, że w porównaniu do Putina, białoruski przywódca ma pewne znaczące osiągnięcia. Na przykład takie, że w ciągu przeszło dwudziestu lat urzędowania Łukaszenka nie rozpętał ani jednej wojny z sąsiadami, a liczba osób prześladowanych ze względów politycznych jest nieporównywalnie mniejsza od osób ściganych w Rosji. Jednocześnie zaznacza on, że argumenty te należy traktować z dystansem.

Sceptyczna pozostaje jedynie prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė. Komentując wybory w sąsiedniej Białorusi, oświadczyła ona, że wyniki wyborów były do przewidzenia, zaś stosunki Europy z Białorusią będą zależały od tego, w jaki sposób międzynarodowi obserwatorzy ocenią wybory.

Jednakże wygląda na to, że w tej chwili wszystko zależy od samego prezydenta elekta. Jak powiedział Łukasz Jasina, to Łukaszenka po wyborach wybierze z kim chce być – z Rosją czy Europą.

Barbara Jundo-Kaliszewskapochodząca z Ejszyszek i związana z Uniwersytetem Łódzkim historyk, tłumacz, niezależna publicystka. Zainteresowania naukowe: stosunki polsko-litewskie w XX w.; sytuacja mniejszości polskiej na Litwie po 1988 r.; próba powołania autonomii na Wileńszczyźnie; rozpad ZSRR; polityka etniczna w krajach postsowieckich; stosunki polsko-rosyjskie w XX w.; polska polityka wschodnia; bezpieczeństwo międzynarodowe.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!