Opinie
Aleksander Gavlas

Grybauskaitė zaprasza do Narodu?

Lubię się dobrze zabawić i dlatego z zazdrością czytam relacje z ostatnich imprez na Wileńszczyźnie. Nie wiem, co tam podawano albo polewano, ale najwyraźniej coś wyjątkowego.

Na Festiwalu Etnokultury w Rudominie wiceprzewodniczący Sejmu Jarosław Narkiewicz przemówił jednocześnie w trzech językach. Najważniejsze, że w każdym poprawnie! Nawet w „Wiedźminie”, którego niedawno zacząłem czytać, nic podobnego nie miało miejsca. A zażywa on przecież wielu magicznych wywarów.

Pani Prezydent Dalia Grybauskaitė na dożynkach w Solecznikach używała tylko dwóch języków. Dawka jednak była albo za mała, albo za duża. Cały czas, jak na złość, pomiędzy słowa polskie i litewskie wtrącały się, jakże niechciane i jakże nie na czasie, wyrazy rosyjskie. Ważne jest jednak to, co mówiła a nie jak. Po raz kolejny warto sobie przypomnieć najciekawsze zdanie: „Wszyscy jesteście Litwinami, dlatego, że żyjecie na Litwie, pracujecie, rodzinę macie z Litwy i jesteśmy jedną gospodarką”. Przypuszczam, że przemówienie na długo zagości w rodzimym internecie, a może stanie się równie legendarne jak wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: „Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne”.

Może nie warto się czepiać szczegółów i należy potraktować ulgowo wypowiedź głowy państwa? Przecież chodziło pewnie tylko o to, że mamy litewskie obywatelstwo i paszporty. Należy przyjąć z uznaniem to, że po raz kolejny Pani Prezydent odwiedziła mieszkańców Wileńszczyzny i mówiła po polsku. Doceńmy jeszcze więcej jej wartości.

Rzeczowa jest Nasza Pani Prezydent. W swojej wypowiedzi zmieściła więcej treści niż wydawało się to możliwe. Politycy litewscy powinni brać z niej przykład. Przez lata rozmawiają o Ustawie o mniejszościach narodowych, zmieniają zdanie, przyjmują, nie przyjmują, kłócą się, obrażają a sprawa ani na centymetr nie posuwa się do przodu.

Pomysłowa jest Nasza Pani Prezydent. Od 1991 roku na Litwie notowany jest ujemny przyrost naturalny – więcej nas umiera niż się rodzi, więcej nas wyjeżdża za granicę, niż powraca. Przez dziesięciolecia litewscy badacze poszukiwali naukowych sposobów na rozwiązanie tego problemu. Przez dziesięciolecia zwykli obywatele starali się poprawić statystyki tradycyjnymi sposobami. Jedna wypowiedź Pani Prezydent potrafi zwiększyć populację Litwinów o jakieś dwieście tysięcy! Czekamy na kolejne wizyty i na kolejne sukcesy w rozwiązywaniu problemów demograficznych. Wszak znajdzie się jeszcze trochę mniejszości narodowych, mieszkających, pracujących i tworzących jedną gospodarkę, które można przyłączyć do Jednego Narodu Litewskiego.

Ma gest Nasza Pani Prezydent. Prawie dziesięć lat temu opuściłem Litwę i wyjechałem w świat. Od dwóch lat mieszkam we Francji. Ba, nawet rozmawiam po francusku pewnie już lepiej niż niejeden mieszkaniec rejonu solecznickiego po litewsku. Mimo, że spełniam kryteria Pani Prezydent, od François Hollande’a jednak nie usłyszę, że jestem Francuzem, bo pracuję i płacę podatki we Francji.

Troskliwa jest Nasza Pani Prezydent. François Hollande, jako socjalista powiedziałby, że w różności siła, albo, że niezależnie od narodowości, moje prawa będą respektowane i chronione na równi z prawami rodowitych Francuzów. Nasza Pani Prezydent nie będzie bawiła się w szczegóły. Jak dobra matka przygarnie wszystkie swoje dzieci, ponieważ nie ważne, że się różnią – i tak wszystkie są Litwinami.

Praktyczna jest Nasza Pani Prezydent. W obliczu zagrożeń, przed którymi stoimy, Pani Prezydent wie, że przetrwamy tylko, jako Jeden Naród.

Sprawiedliwa jest Nasza Pani Prezydent. Wspomniała i doceniła to, że mieszkamy na Litwie, że pracujemy i razem tworzymy gospodarkę.

Wspaniałość Pani Prezydent i wielki zaszczyt mnie tak onieśmielił, że zaczynam wątpić, czy jestem godzien Zaproszenia do Narodu. Ale szczerze dziękuję Mūsų Pani Президент! W trzech językach – po wileńsku.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!