• Opinie
  • 19 sierpnia, 2014 6:02

Czy AWPL opuści koalicję?

Sprawa Renaty Cytackiej może wywołać jeden z najbardziej poważnych kryzysów wewnątrz koalicji rządzącej – sądzą zapytani przez zw.lt komentatorzy polityczni.

Antoni Radczenko
Czy AWPL opuści koalicję?

Fot. Ewelina Mokrzecka

„Najwyraźniej Waldemarowi Tomaszewskiemu już na tej koalicji nie zależy, ale jej los teraz jest w rękach prezydent. Jeśli zdymisjonuje ministra Jarosława Niewierowicza, zgodnie z wolą premiera, wówczas AWPL najpewniej wycofa się z koalicji. Jeśli nie – zostanie. Byłby to jednak jeszcze bardziej dotkliwy policzek dla premiera niż ponowne mianowanie Cytacką na wiceminister energetyki” – skomentował krótko sprawę bloger Aleksander Radczenko.

Wczoraj Renata Cytacka ponownie została mianowana na stanowisko wiceministra energetyki. Ten fakt nie przypadł do gustu premierowi, który zagroził odwołaniem ministra energetyki, Jarosława Niewierowicza. Dzisiaj w tej sprawie ma skontaktować się z prezydent. „Ponowne mianowanie Renaty Cytackiej wiceministrem energetyki jest dużym zaskoczniem. Nie tylko dla opinii publicznej, ale także dla polityków, zarówno z koalicji rządzącej, jak i dla polityków opozycji. Premier Algirdas Butkevičius do tej pory nie za bardzo wyróżniający się pryncypialnością, tym razem ostro zagroził ministrowi Jarosławowi Niewierowiczowi, że wyrzuci go z rządu. Fakt, premier znany jest z tego, że lubi zmieniać zdanie. Trudno więc oceniać jego groźby. Wydaje się, że jego ostra krytyka została skierowana nie do tej osoby. Ale i tak nie zmienia to faktu, że obecnie stoimy na progu najpoważniejszego kryzysu w rządzącej koalicji” – powiedział zw.lt publicysta i dziennikarz Jacek Jan Komar.

„Z jednej strony mamy upór AWPL, a właściwie jego lidera, aby w Ministerstwie Energetyki była obecna Renata Cytacka i wszystko kontrolowała, a z drugiej mamy premiera, który próbuje znaleźć modus vivendi z panią prezydent, której Renata Cytacka się nie podoba. Cytacka, jako wiceminister będzie więc bardzo gorzką pigułką dla prezydent. Premier znalazł się zatem w bardzo niewygodnej sytuacji, tym bardziej, jak podkreśla się w doniesieniach medialnych, jeszcze w ubiegły czwartek zapewniano go, że w planach AWPL nie ma sprawy Cytackiej” – skomentował publicysta.

Obecna sytuacja może zachwiać pozycję premiera w koalicji oraz wewnątrz własnej partii. „To znaczny uszczerbek na jego wizerunku, który i tak sporo już ucierpiał. Jak się dalej potoczy ten spór zależy od pryncypialności premiera. Jeśli wyrzuci ministra wraz niechcianą wiceminister, to wzmocni swój autorytet i wizerunek. Ale jednocześnie AWPL będzie mogła przed lutowymi wyborami samorządowymi zająć bardzo wygodną pozycję poszkodowanego przez system i liczyć na głosy niezadowolonych i rozczarowanych. A tych wciąż nie brakuje w naszym państwie. Dziś wyraźnie już widać, że AWPL będzie musiała stoczyć poważną batalię o pozycję w Wilnie. Po wyborach do europarlamentu, to kolejna linia, którą musi przekroczyć AWPL, aby wciąż się liczyć w litewskiej polityce” – sądzi dziennikarz.

„Z kolei, jeśli premier przełknie tę pigułkę (wraz z prezydent), to ryzykuje jeszcze większy uszczerbek swojego autorytetu. Co oczywiście będzie na rękę wewnętrznej opozycji partyjnej, ale także i opozycji z prawej strony sceny politycznej. Nie ma wątpliwości, że postara się ona wykorzystać w swojej kampanii ten brak stanowczości dla polskiego koalicjanta. Zwłaszcza w Wilnie” – dodał Jacek J. Komar.

PODCASTY I GALERIE