• Opinie
  • 27 października, 2020 18:43

Balcewicz: Nowa europejska inicjatywa obywatelska – Sign It Europe – szansą również dla Wileńszczyzny

Władze Litwy na przeciągu 30 lat bezowocnie bajają o zmniejszeniu dysproporcji społecznych i gospodarczych w południowo-wschodniej Litwie, zamieszkałej głównie przez polską mniejszość narodową. Tymczasem rumuńscy Węgrzy, zwarcie zamieszkujący Seklerszczyznę, postanowili wziąć sprawy we własne ręce. Powołali oni do życia europejską inicjatywę obywatelską Sign it Europe, której celem jest wytyczenie w ramach Unii Europejskiej instytucji „Regionów Narodowych”. Miałyby one stać się podmiotem uznanym przez Unię Europejską i mogłyby suwerennie decydować o wykorzystaniu środków unijnych na zachowanie i rozwój swojej kultury, języka czy edukacji.

zw.lt
Balcewicz: Nowa europejska inicjatywa  obywatelska – Sign It Europe – szansą również dla Wileńszczyzny

Zbigniew Balcewicz/ Fot. Joanna Bożerodska

Suwerenne decydowanie o wykorzystaniu środków unijnych przez mniejszości

Największy portal w Polsce „Wirtualna Polska” zamieścił artykuł na temat, który może zainteresować również Polaków Wileńszczyzny. W publikacji odnotowuje się, „…że Unia Europejska, jej instytucje oraz zharmonizowanie prawa krajów członkowskich przyniosły wiele pozytywnych zmian dla mniejszości narodowych zamieszkujących wiele unijnych regionów. Wciąż jest jednak wiele do zrobienia w tej sprawie…”.

Na marginesie warto odnotować, że jako jedną z przyczyn ślimaczenia się sprawy uchwalenia na Litwie ustawy o mniejszościach narodowych jest brak definicji tego pojęcia, co z kolei daje powód niektórym politykom stawiać pod wątpliwość celowość przyjęcia takiego aktu prawnego. Tymczasem, we wspomnianym artykule wskazuje się, że „…według unijnej legislatywy” definicja mniejszości narodowej jest bardzo prosta. „Stanowią je te grupy etniczne, które w skali zamieszkiwanego przez siebie kraju stanowią liczbową mniejszość w stosunku do innych grup”.

Według twórców inicjatywy, „problemem jest to, że w skali mniejszych regionów te grupy mogą stanowić większość – spotykamy się z tym zarówno w Polsce z mniejszością niemiecką na Opolszczyźnie i Śląsku, jak i za granicą – gdzie Polacy stanowią większość mieszkańców np. niektórych rejonów Litwy. A… skoro stanowią tam większość, to dlaczego nie mają praw zbliżonych do większości na skalę całego kraju?”.

Problem ten wiąże się z możliwością ich rozwoju własnej kultury, oświaty czy języka ojczystego. „…Mniejszość narodowa nie może żyć w poczuciu pełnego bezpieczeństwa, jeśli jej dostęp do niezbędnych dla przeżycia i działania środków finansowych zależny jest od większości lub scentralizowanych instytucji” – twierdzą inicjatorzy.

Wytyczenie w ramach Unii Europejskiej instytucji „Regionów Narodowych” pozwoliłoby mniejszościom narodowym, które de facto stanowią w tych regionach większość, stać się podmiotem uznanym przez Unię Europejską. W rezultacie (reprezentowana przez samorządy, na terenie których zwarcie zamieszkuje) mniejszość polska na Litwie lub w Czechach, czy mniejszość niemiecka w Polsce, miałyby niezależny dostęp do środków unijnych, które mogłyby przeznaczyć na cele, które same uznają za kluczowe dla siebie. Aby wesprzeć europejską inicjatywę obywatelską Sign it Europe, wystarczy złożyć swój podpis.

Więcej szczegółów tutaj.

Zbigniew Balcewicz

PODCASTY I GALERIE