AWPL w systemie politycznym Litwy (recenzja)

Dlaczego AWPL notuje lepsze wyniki w wyborach samorządowych niż parlamentarnych? Dlaczego partię popiera tylko część mniejszości polskiej na Litwie? Jaki wpływ ma zapraszanie na listy wyborcze AWPL działaczy rosyjskich? Na te i wiele innych pytań próbuje odpowiedzieć Paweł Sobik w swojej rozprawie doktorskiej pt. „Akcja Wyborcza Polaków na Litwie w systemie politycznym Republiki Litewskiej (1994-2014)”.

Aleksander Radczenko
AWPL w systemie politycznym Litwy (recenzja)

Fot. Joanna Bożerodska

To w moim odczuciu jedna z najlepszych prac nie tylko o AWPL, ale i Wileńszczyźnie, Polakach na Litwie i stosunkach polsko-litewskich. Wyważona, obiektywna, oparta na bogatym materiale socjologicznym i stroniąca się od przyznawania jednoznacznych racji komukolwiek. Paweł Sobik podjął się niełatwego zadania skonfrontowania propagandowych wypowiedzi, wywiadów, oświadczeń działaczy AWPL-ZPL z niemniej propagandowymi oświadczeniami, wywiadami i artykułami przeciwników AWPL-ZPL i wybrnął z tego zadania z sukcesem. Ramy chronologiczne pracy to rok 1994, gdy zjazd założycielski powołał w sierpniu 1994 roku polską partię polityczną na Litwie i rok 2014, gdy świętująca 20-lecie istnienia AWPL opuściła koalicję rządową (pierwszą w której miała rzeczywisty wpływ na państwo litewskie). Ale dr Paweł Sobik nie ogranicza się tylko do tej cezury czasowej. Przedstawia krótką charakterystykę mniejszości polskiej na Litwie: jej liczebność, dylematy językowe, postulaty zgłaszane władzom litewskim, najważniejsze organizacje społeczne, inicjatywy medialne, relacje Polaków z Litwinami. Wnikliwie analizując udział Akcji Wyborczej w wyborach samorządowych, parlamentarnych, prezydenckich i do Parlamentu Europejskiego, jednocześnie przedstawia też polskie inicjatywy polityczne alternatywne wobec AWPL: od Wspólnoty Litwy Wschodniej po przez Alians Obywateli Litwy aż po Polską Partię Ludową.

Paweł Sobik w swojej pracy przedstawia również rozwiązania dotyczące udziału mniejszości narodowych przyjęte w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Większość z nich litewscy dogmatycy polityczni i prawni uznaliby niechybnie za sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości. Np. w Chorwacji mniejszości narodowe mają konstytucyjnie zagwarantowanych 8 miejsc w 151-osobowym parlamencie (posłowie od mniejszości narodowych są wybierani w 6 okręgach narodowościowych, zaś osoby należące do mniejszości narodowych mogą wybrać czy oddać swój głos w takim okręgu narodowościowym, czy w zwyczajnym razem z innymi obywatelami). Rumuńska konstytucja z kolei gwarantuje 1 mandat dla mniejszości narodowych, jeśli żadna partia mniejszości narodowych nie przekroczy 5-procentowego progu wyborczego. W Słowenii ustawa gwarantuje mniejszościom włoskiej i węgierskiej dwa (z 90) miejsc w parlamencie. W Polsce komitety wyborcze mniejszości narodowych nie obowiązuje 5-procentowy próg wyborczy.


Wymuszona współpraca z Rosjanami

Paweł Sobik uważa, iż podstawą sukcesów wyborczych Akcji Wyborczej jest przede wszystkim umiejętność mobilizowania polskiego elektoratu (przed rokiem 2011 – czyli nowelizacja Ustawy o oświacie – AWPL nie udawało się zmobilizować do głosowania na partię jedynie większości Polaków z Wilna, w pozostałych rejonach 60-70 proc. głosów Polaków niemal od 1995 roku pada na AWPL) oraz fakt, iż od samego początku istnienia AWPL współpracowała z organizacjami rosyjskimi (więc dzisiejsza koalicja z Aliansem Rosjan nie jest niczym wyjątkowym): „Akcja Wyborcza Polaków na Litwie starała się przedstawiać jako zjednoczony głos wszystkich mniejszości narodowych zamieszkujących Litwę. Stąd w każdych kolejnych wyborach, na listach partii znajdowali się przedstawiciele innych niż polskie organizacji mniejszości narodowych”. W pierwszych po utworzeniu AWPL wyborach samorządowych w roku 1995 1/3 kandydatów na listach AWPL stanowili inne niż Polacy grupy narodowe (w tych wyborach AWPL zdobyła 69 mandatów i 71 tysiąc głosów, podobny wynik partii udało się powtórzyć dopiero po 16 latach).

Współpraca z Rosjanami stała się problemem dopiero w roku 2014, gdy po aneksji Krymu i agresji na Donbasie i Litwini, i Polacy przejrzeli co do imperialistycznych zapędów Kremla, a tymczasem Waldemar Tomaszewski uznał, że jest to odpowiedni moment na zacieśnienie współpracy z prokremlowskimi działaczami na Litwie. Jednocześnie Paweł Sobik zwraca uwagę na to, iż współpraca z organizacjami rosyjskimi została wymuszona przez litewskiego ustawodawcę, gdyż samodzielnie ani AWPL, ani partie rosyjskie nie są w stanie przekroczyć 5-procentowy próg wyborczy. „Jednak konkretne kroki podjęte w ostatnich latach, by uzyskać przychylność elektoratu rosyjskiego, są negatywnie oceniane zarówno przez przedstawicieli pozostałych partii ogólnolitewskich oraz władze Rzeczpospolitej Polskiej, co oddala możliwość realizacji postulatów partii” – zwraca uwagę dr Sobik.

Problem roku 2000

Paweł Sobik analizuje również udział Polaków w wyborach z list innych partii niż AWPL. Istotną cezurą są tu, jego zdaniem, wybory parlamentarne z roku 2000. „Do tego czasu partie starały się włączać na swoje listy, co istotne, na miejsca umożliwiające otrzymanie mandatu, Polaków” – zauważa Paweł Sobik. Po roku 2000 ta tendencja zamiera, Polacy nadal są obecni na listach wyborczych partii ogólnokrajowych, ale zazwyczaj są to „noname’y” na szarym końcu list. Zdaniem Pawła Sobika wynika to z dwóch podstawowych przyczyn: 1) wzmocnienie się AWPL oraz wejście tej partii we współpracę z partiami ogólnokrajowymi osłabiło chęć rywalizacji tych partii z Akcją Wyborczą o polskie głosy; 2) w polskim środowisku, nawet tym nieprzychylnym AWPL, dojrzała myśl, iż posłowie polscy z partii ogólnokrajowych są nieskuteczni i nie reprezentują należycie interesów Polaków na Litwie.

„Realne zainteresowanie partii ogólnolitewskich głosami Polaków winno by doprowadzić do lokowania Polaków na wysokich miejscach i włączania ich postulatów do ogólnego programu partii. Z uwagi na niezdolność lub niechęć do takich działań, partie litewskie potwierdzają panujące w części elektoratu polskiego przekonanie, że jedynie z list AWPL może dokonać się wybór posła-Polaka, który będzie działał na rzecz realizacji istotnych dla mniejszości narodowych postulatów. Przekonanie pozostaje ważnym elementem pozycji AWPL na litewskiej scenie politycznej” – stwierdza Paweł Sobik.

Instrumentalne traktowanie praw mniejszości

„Spośród liczących się ugrupowań politycznych na Litwie, jedynie program AWPL koncertuje się wokół przestrzegania praw mniejszości narodowych. (…) Niemniej, partii, skupionej na zdobywaniu coraz większego poparcia w kolejnych wyborach, brakuje strategicznego wyobrażenia o sposobie realizacji jej podstawowych postulatów. Niewykorzystaną szansą dla realizacji postulatów społeczności polskiej na Litwie, był udział AWPL w koalicji rządowej po wyborach w 2012 roku” – zauważa Paweł Sobik. Zwraca również uwagę na to, że AWPL cieszy się i deklaratywnym, i materialnym wsparciem władz polskich, ale jednocześnie nie jest w stanie (lub nie ma chęci) przekuć tego posłuchu w Warszawie na realizację wspólnych polsko-litewskich przedsięwzięć. „Realizacja, z uwydatnioną pomocą Akcji, połączenia sieci dróg ekspresowych w obu krajach lub realizacja szybkiego połączenia kolejowego Warszawa-Wilno byłaby konkretnym wkładem partii w intensyfikację dwustronnej współpracy, z której skorzystaliby mieszkańcy obu państw” – uważa dr Sobik.

AWPL – to stały element litewskiej sceny politycznej

Według Pawła Sobika 20 lat funkcjonowania uczyniły z AWPL stały element litewskiego systemu politycznego, jednocześnie AWPL pozostała niezbyt liczną partią kadrową, w której największe znaczenie ma Waldemar Tomaszewski, który skonsolidował wewnętrznie partię oraz wyeliminował potencjalną opozycję. Udział zaś szeregowych członków AWPL w życiu partyjnym pozostaje nikły i sprowadza się w zasadzie tylko do uiszczania składek członkowskich i wybierania delegatów na zjazdy.

Paweł Sobik zwraca uwagę też na to, iż „AWPL zmonopolizowała środowisko polskie”, więc powołanie kolejnej inicjatywy politycznej, która chciałaby konkurować z Akcja o głosy Polaków „jest wysoce nieprawdopodobne”, chociaż „polska grupa narodowa na Litwie nigdy nie reprezentowała jednolitego stanowiska w sprawach istotnych dla mniejszości.” „Polacy nie popierający linii parti próbowali tworzyć alternatywy dla AWPL poprzez udział w partiach ogólnolitewskich albo tworzenie konkurencyjnych partii politycznych. Dla wsparcia takich inicjatyw, niezbędne okazywało się poparcie wśród samych partii ogólnolitewskich. Te zaś zasadniczo były niezainteresowane kompleksowym uregulowaniem spraw Polaków. Podobnie jak Waldemar Tomaszewski i AWPL są beneficjentami sporu politycznego na linii władze litewskie – mniejszość polska, podobnie korzyści z konfliktu osiągają te ugrupowania, które deklarują obronę (tak przez siebie rozumianej) państwowości litewskiej przed rzekomo godzącymi w nią żądaniami Polaków. Konserwuje to spór polityczny, zaś Tomaszewskiemu daje wolną rękę do podejmowania kolejnych działań obliczonych na wzrost liczy uzyskiwanych głosów” – zauważa Paweł Sobik. Dalsze funkcjonowanie AWPL więc będzie zależało od oceny dotychczasowych osiągnięć partii przez jej liderów i elektorat (jak dotychczas, zdaniem dr Sobika, „efekty działalności partii są uznawane za wystarczające przez dużą część Polaków na Litwie”) oraz chęci ugrupowań ogólnolitewskich do stworzenia alternatywy wobec AWPL w oparciu o realizację konkretnych postulatów Polaków na Litwie.

W najbliższym czasie praca dr Pawła Sobika ma się ukazać nakładem KEW w formie książkowej. Pozostaje mieć nadzieję, że znajdzie się na biurkach polityków i politologów z Polski i Litwy, którzy się zajmują stosunkami poslko-litewskimi, a przez to ich decyzje i analizy będą lepsze, celniejsze i wnikliwsze, bo oparte na danych socjologicznych, a nie własnych urojeniach.

Paweł Sobik, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie w systemie politycznym Republiki Litewskiej (1994-2014), Uniwersytet Wrocławski Wydział Nauk Społecznych Instytut Politologii (Zakład Badań wschodnich Instytutu Studiów Międzynarodowych), rozprawa doktorska napisana pod kierunkiem prof. dr. hab. Zdzisława Juliana Winnickiego, Wrocław 2015

PODCASTY I GALERIE