• Litwa
  • 18 stycznia, 2016 12:31

Wiceszef NATO: Sojusz ma zasoby, by się obronić

NATO rozważa nowe środki i plany obrony przestrzeni powietrznej państw bałtyckich w celu odstraszenia Rosji oraz analizuje doniesienia Moskwy o nowych dywizjac na zachodzie kraju - mówi zastępca sekretarza generalnego NATO Aleksander Vershbow.

BNS
Wiceszef NATO: Sojusz ma zasoby, by się obronić

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

„Wśród ważnych kwestii, które musimy ocenić, są środki do zapewnienia efektywnej obrony powietrznej. Misja Baltic Air Policing jest dobrą podstawą, może być jednak potrzebne zapewnienie planów i zasobów przejścia do obrony powietrznej” – w wywiadzie dla BNS powiedział Vershbow, który przebywał na Litwie w ramach spotkania Snow Meeting.

Dodatkowe środki bezpieczeństwa w Europie Wschodniej mają być omawiane podczas szczytu NATO w Warszawie. Kraje bałtyckie dążą do tego, aby w każdym z nich został ukształtowany batalion międzynarodowy. Obecnie na Litwie, Łotwie, Estonii i w Polsce stacjonuje po jednej kompanii żołnierzy amerykańskich, inni sojusznicy przysyłają żołnierzy nieregularnie.

„Duże europejskie kraje posiadające potencjał wojskowey powinny dołączyć, aby dowolne „zielone ludziki”, rozważające możliwość przekroczenia granicy Litwy, Łotwy, Estonii czy dowolnego innego kraju wiedziały, że spotkają się nie tylko z miejscowymi siłami zbrojnymi, nie tylko z Amerykanami, ale też z Europejczykami” – mówił wiceszef NATO.

„Możemy te siły nazywać stałymi, rotacyjnymi, najważniejsze jednak, aby były one dość silne, dość międzynarodowe i wysyłały jasny sygnał do Rosjan, że dowolna agresja – bądź to konwencjonalna czy hybrydowa – jest skazana na niepowodzenie, że NATO ma zasoby i determinację, by się obronić” – dodał Vershbow.

PODCASTY I GALERIE