• Litwa
  • 5 stycznia, 2018 13:47

Wiceminister: System wniosków o pieniądze na dziecko nie może obsłużyć wszystkich chętnych

System rejestrujący podania o pieniądze na dziecko nie padł, ale nie może obsłużyć wszystkich chętnych - mówi wiceminister opoeki socjalnej i pracy Eitvydas Bingelis.

BNS
Wiceminister: System wniosków o pieniądze na dziecko nie może obsłużyć wszystkich chętnych

Fot. BNS/Irmantas Gelūnas

Uspokaja ponadto, że rodzice, którzy zarejestrują swoje wnioski później, nic nie stracą.

„System nie pada, po prostu przyjmuje tyle osób, ile jest w stanie. System działa na takiej samej zasadzie, jak sygnalizacja świetlna, żeby nie powstało przeciążenie, nie doszło do padnięcia systemu, on sam sortuje, ilu ludzie może wejść, inni otrzymują powiadomienie, że obecnie podłączyła się maksymalna ilość ludzi” – mówił Bingelis.

Jak dodał, zasoby systemu zostały zwiększone i zwiększać je jeszcze bardziej nie ma sensu.

Od stycznia poszerzone został zasady otrzymania zasiłków na dzieci – tzw. pieniądze na dziecko będą przysługiwały wszystkim opiekunom. Warto jednak mieć na uwadze, że zwiększą się także podatki dla pracujących rodziców, gdyż zniknie ulga podatkowa. Dotąd nieopodatkowana kwota dochodowa na każde dziecko wynosiła 200 euro, przez co do kieszeni rodziców wracała kwota do 30 euro. Teraz ta kwota będzie po prostu wypłacana w ramach zasiłku.

Pieniądze na dziecko przysługują opiekunom, wychowującym dzieci do 18 roku życia oraz do 21 roku życia, jeżeli pobierają naukę.

Rodzicom o niskich dochodach i rodzinom wielodzietnym będą także przysługiwały dodatkowe zasiłki.

PODCASTY I GALERIE