Litwa
BNS

Weterani walk o niepodległość krytykują Landsbergisa

Grupa osób, które walczyły o niepodległość Litwy, zaapelowały do konserwatystów, aby partia wsparła projekt przywidujący uznanie Komunistycznej Partii Litwy za organizację przestępczą. Bojownicy o niepodległość skrytykowali również stanowisko prezesa partii Gabrieliusa Landsbergisa.

„Nie rozumiemy i nie zgadzamy się ze stanowiskiem młodego prezesa partii Landsbergisa, które zostało zamanifestowane w przestrzeni publicznej, jako projekt jest tanim populizmem i nie odpowiada stanowisku partii” – napisano w oświadczeniu.
Swe podpisy pod oświadczeniem złożyli przedstawiciele m.in. przedstawiciele Litewskiego Ruchu Bojowników o Wolność Giedrius Gataveckas i Ernestas Subačius, prezes Związku Obrońców Niepodległości Arnoldas Kulikauskis oraz prezes honorowy Litewskiego Ruchu Bojowników o Wolność Jonas Burokas.
„Mamy nadzieję, że frakcja jednomyślnie poprze projekt” – czytamy w oświadczeniu.

We czwartek (2 sierpnia) szef konserwatystów Gabrielius Landsbergis nie popiera projektu Audroniusa Ažubalisa i Laurynasa Kasčiūnasa, który zakłada uznanie Komunistycznej Partii Litwy za organizację przestępczą.

„Sądzę, że ten projekt dzieli, a obecnie społeczeństwo potrzebuje idei, które miałyby łączyć i wskazywać drogę ku przyszłości. Nie popieram projektu i to nie jest stanowisko partii. To jest stanowisko jednego jej członka. Nie wykluczam, że to jest próba zwrócenia uwagi przed wyborami do Parlamentu Europejskiego” – powiedział BNS Landsbergis.

Szef konserwatystów podkreślił, że zbrodnie przeciwko ludzkości nie mają przedawnienia, dlatego osoby z KGB czy NKWD „zostały ukarane za swoje czyny lub zostaną ukarane”.
„Sądzę, że już minęliśmy ten etap. Rozdrapywanie starych ran dzieli społeczeństwo i nie zespala Litwy do wspólnych celów. Teraz to jest bardzo potrzebne” – dodał Landsbergis.

We środę (1 sierpnia) posłowie Audronius Ažubalis i Laurynas Kasčiūnas, który przywiduje uznanie Komunistycznej Partii Litwy za organizację przestępczą.

Zgodnie z projektem osoby, które zajmowały stanowiska kierownicze w partii komunistycznej, musieliby o tym informować w deklaracjach wyborczych oraz w trakcie uczestniczenia w konkursach na służbę państwową i dyplomatyczną. Gdyby wyszło na jaw, że osoba ukrywała ten fakt, to byłaby niezwłocznie zwolniona ze służby.

W projekcie pisze się, że Komunistyczna Partia Litwy w latach 1940-41 i 1944-90 „w okupowanej przez ZSRR Litwie wprowadziła dyktaturę”.

„Teraźniejsze społeczeństwo potrzebuje prawdy“ – w ten sposób skomentował projekt Ažubalis.
Kasčiūnas dodał, że projekt dotyczy tylko osób, które zajmowały wysokie stanowiska w partii.
„Cała partia komunistyczna ma zostać uznana za organizację przestępczą, ale konsekwencje mają dotyczyć tylko wysokiej rangi funkcjonariuszy” – wytłumaczył polityk.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!