• Litwa
  • 12 kwietnia, 2022 11:59

W. Zełenski zwrócił się do parlamentu litewskiego

Katowanie niemowląt to obraz rosyjskiego wojska, oto historia walki o rosyjski świat - powiedział we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przemówieniu skierowanym do posłów litewskiego parlamentu.

zw.lt
W. Zełenski zwrócił się do parlamentu litewskiego

Fot. BNS/ Žygimantas Gedvila

„Cały świat zapamiętał nazwę miasta Bucza, ale to tylko jeden z symboli zbrodni Federacji Rosyjskiej” – zaznaczył ukraiński prezydent.

Zełenski pytał, czy w obliczu rosyjskiej inwazji europejskie wartości nadal obowiązują, czy też nic nie znaczą, czy są tylko „częścią europejskiej spuścizny, a nie tym, co określa realia życia”.

Dodał, że od odpowiedzi na to pytanie zależy teraz przyszłość Europy.

Jak podkreślił, Litwa okazała przywiązanie do europejskich wartości poprzez „podjęcie odważnej decyzji” o rezygnacji z rosyjskiej energii i przekazaniu Ukrainie broni.

Podziękował również całemu narodowi litewskiemu za wsparcie Ukrainy.

„Prawie codziennie znajdowane są nowe groby masowe, tysiące ofiar, setki przypadków zakatowania na śmierć. Znajdujemy ciała w kanalizacji, ciała zniekształcone. W dużych wsiach prawie nie ma mieszkańców, są setki dzieci bez rodziców, dzieci osieroconych. Nie znamy dokładnej liczby ofiar. Dowiadujemy się o setkach przypadków gwałtów, w tym na niepełnoletnich dziewczynkach” – opisywał dalej Zełenski.

Podkreślił dramat południa i wschodu Ukrainy, miast Mariupol i Wołnowacha, „niemal doszczętnie zniszczonych przez armię rosyjską”. Zełenski opisał też zachowanie rosyjskich władz, które zaprzeczają zbrodniom dokonanym przez ich kraj. „Nie ma w tym nic dziwnego, robili tak zawsze” – wskazał.

Zełenski mówił także o masowym wywożeniu Ukraińców do Rosji, umieszczaniu ich w specjalnych obozach, odbieraniu im dokumentów, przesłuchaniach i poniżaniu. Jak zaznaczył, nie wiadomo, czy ludzie ci nie są także zabijani.

„(Rosjanie) są przekonani o własnej bezkarności i o tym, że świat zapomni, Europa zapomni” – skomentował.

W ocenie prezydenta Ukrainy Rosja jest pewna, że cały świat jest od niej uzależniony, a handel z nią jest konieczny, przede wszystkim ze względu na rosyjski gaz.

Zełenski nawoływał, by uniemożliwić Rosji terroryzowanie sąsiednich krajów; zaznaczył, że Ukraina może okazać się tylko jedną z ofiar Moskwy, a następne mogą być kraje bałtyckie, Mołdawia, Gruzja, Polska czy kraje Azji Środkowej. Jako podstawowy sposób na powstrzymanie rosyjskich ambicji mocarstwowych wskazał stanowczą decyzję o uniezależnieniu się od rosyjskiego gazu. „Tylko wtedy rosyjski rząd może zrozumieć, że musi dążyć do pokoju” – podkreślił. Jeśli w Unii Europejskiej brakuje jasności dotyczącej tej decyzji, nie można być pewnym, czy istnieje w Europie wola powstrzymania zbrodni wojennych dokonywanych przez Rosjan – powiedział.

„Gdyby wszyscy w Europie byli tak samo zasadniczy i tak samo szanowali wartości europejskie jak wy na Litwie, byłoby inaczej. Być może tej wojny by nie było” – ocenił ukraiński przywódca.

Zełenski pytał, czy w obliczu rosyjskiej inwazji te wartości nadal obowiązują, czy też nic nie znaczą, czy są tylko „częścią europejskiej spuścizny, a nie tym, co określa realia życia”. Dodał, że od odpowiedzi na to pytanie zależy teraz przyszłość Europy. Jak podkreślił, Litwa okazała przywiązanie do wartości, jakie powinien reprezentować Stary Kontynent, poprzez „podjęcie odważnej decyzji” o rezygnacji z rosyjskiej energii i przekazaniu Ukrainie broni.

„Wojna nie złamie ani nas, ani was. Jestem przekonany, że jej koniec nadejdzie niebawem” – zakończył Zełenski.

Przemówienie prezydenta Ukrainy Litwy oraz posiedzenie w Sejmie Litwy na temat wojny na Ukrainie:

Litewscy parlamentarzyści planują dziś przyjąć rezolucję potępiającą agresję militarną i zbrodnie wojenne na Ukrainie.

Na podst. PAP/ BNS

PODCASTY I GALERIE