• Litwa
  • 22 kwietnia, 2015 10:38

W 99 proc. przypadków sądy zezwalają na założenie podsłuchu

Litewskie sądy pozytywnie opiniują 99 procent wniosków prokuratury o założenie podsłuchu w telefonie. Krytycy tego procederu uważają, że może to świadczyć o nieodpowiedzialnym podejściu instytucji wymiaru sprawiedliwości, sami sędziowie twierdzą jednak, że mają bardzo ograniczone możliwości w tej kwestii.

BNS
W 99 proc. przypadków sądy zezwalają na założenie podsłuchu

Fot. BFL/Tomas Urbelionis

W ubiegłym roku sady dzielnicowe rozpatrzyły 12 332 wnioski w sprawie inwigilacji informacji przekazywanej za pośrednictwem źródeł elektronicznych. Przychylnie zaopiniowano 11 975 wniosków, częściowo – 203, odrzucono 152, czyli 1,2 procent. Podobne tendencje miały miejsce w poprzednich latach.

W opinii politologa Kętutisa Girniusa statystyka wzbudza zaniepokojenie, ponieważ świadczy o tym, że sądy nie są zainteresowane ochroną prywatności mieszkańców.

Według przewodniczącego Rady Sędziów Egidijusa Laužikasa sądy rozpatrując każdy konkretny przypadek „w zasadzie mogą opierać się jedynie na informacji przedstawionej przez prikuratora – ocenić ją, przekonać się, że zostaną zastosowane środki przewidziane przez prawo i że pomogą one w wykryciu przestępstwa”.

„Sąd pozytywnie opiniuje wniosek prokuratora, jeżeli jest podstawa, by uważać, że inwigilacja informacji przekazywanej drogą elektroniczną pomoże w otrzymaniu danych na temat przygotowywanego lub dokonanego przestępstwa. Inne przypadki to istniejące niebezpieczeństwo, że wobec poszkodowanego, świadka lub innego uczestnika procesu zostanie użyta przemoc lub inne bezprawne działania” – tłumaczy Laužikas.

PODCASTY I GALERIE