Unijny komisarz Sinkevičius: Morze Bałtyckie się budzi i ma przyszłość!

Na konferencji Our Baltic Conference, zorganizowanej pod auspicjami komisarza Virginijusa Sinkevičiusa, ministrowie rybołówstwa, rolnictwa i środowiska bałtyckich państw członkowskich po raz pierwszy wspólnie zobowiązali się do wzmożenia wysiłków na rzecz ograniczenia presji na środowisko Morza Bałtyckiego i chronienia go. V. Sinkevičius usiłuje przełożyć ambitne założenia Europejskiego Zielonego Ładu na konkretne zobowiązania w celu oczyszczenia i przywrócenia naturalnego środowiska Morza Bałtyckiego – jednego z najbardziej zanieczyszczonych akwenów morskich w UE. O ratowaniu Morza Bałtyckiego rozmawiamy z unijnym Virginijusem Sinkevičiusem, komisarzem ds. Środowiska, Oceanów i Rybołówstwa.

Renata Butkiewicz

Renata Butkiewicz: Morze Bałtyckie jest wśród pięciu najbardziej zanieczyszczonych akwenów wodnych na świecie. Państwa regionu owszem, współpracują w tym zakresie, jednak jak dotąd nic to nie przyniosło, więc co Pan zamierza?

Virginijus Sinkevičius: Właśnie brakuje owocnej współpracy w tym zakresie. Jeżeli mówimy o Morzu Bałtyckim albo dowolnej innej inicjatywie dotyczącej ochrony środowiska, zazwyczaj są to porozumienia między ministrami środowiska. Z jednej strony to jest dobre, jednak nie pozwala osiągnąć zamierzonego celu. Akurat w tej deklaracji znalazło się wspólne porozumienie wszystkich państw położonych nad Morzem Bałtyckim, a dołączyli do niej nie tylko ministrowie środowiska, ale również rybołówstwa i rolnictwa. To jest bardzo wyraźny i pozytywny sygnał, że to, co się dzieje nawet kilkaset kilometrów od wybrzeża, ma wpływ na morze i musimy szukać horyzontalnego rozwiązania.

R.B.: To jest półzamknięte, płytkie morze, gdzie  zanieczyszczenia zatrzymują się znacznie dłużej niż w innych morzach. Jakie działania należy powziąć w najbliższym czasie?

V.S.: Zgadzam się z ekspertami, naukowcami, oni mają rację. Tak, Morze Bałtyckie jest wyjątkowe, potrzeba np. 30 lat, by woda całkowicie się odnowiła. Doskonale pani zaakcentowała podstawowy problem – ,,zanieczyszczenie” i najważniejszym akcentem tego porozumienia jest walka ze źródłami zanieczyszczeń. Po pierwsze eutrofizacja, to proces, który w 97 proc. dotyczy Morza Bałtyckiego i stan Bałtyku tylko się pogarsza. W tej kwestii konkretne działania przewidziano w rolnictwie, trzeba pomóc rolnikom przejść na bardziej ekologiczne rolnictwo, by do 2030 roku móc zmniejszyć o 50 proc. wykorzystywanie pestycydów. Przewidziane są konkretne działania w sprawie oczyszczalni ścieków w miastach, które trafiają do rzek. Trzeba wyeliminować zanieczyszczenia farmaceutyczne, z mikroplastiku, śmieci, które trafiają do morza. Określiliśmy źródła zanieczyszczeń, a to jest w większości walka z plastikiem, wyeliminowanie opakowań plastikowych. Również rybołówstwo jest ważnym aspektem, który ma wpływ na stan morza i tutaj należy uwzględnić zalecenia naukowców, by odpowiednio chronić zasoby rybne. Połów ma być możliwy tylko  z uwzględnieniem norm, które pozwolą na odnowienie zasobów rybnych. Zatem trzeba będzie pomóc rolnikom znaleźć rozwiązania, które pozwolą zmniejszyć ilość zanieczyszczeń.

R.B. Czy w najbliższym czasie resorty rolnictwa tym się zajmą?

V.S.: Bez wątpienia. To jest jednym z założeń Zielonego Ładu. Ministerstwa Rolnictwa – i nasze i innych państw – będą poszukiwały sposobu, by pracować nad tym z rolnikami, by przejść na bardziej ekologiczne uprawy. Myślę, że sami rolnicy są zainteresowani w tym, by ich produkcja była bardziej zdrowa, konkurencyjna. 

R.B.: Jak mieszkańcy, każdy z nas może się przyczynić do ratowania Morza Bałtyckiego?

V.S.: To zależy od zachowania każdego z nas. Musimy zachowywać się odpowiedzialnie, będąc nad morzem i nie zapominać, że to, co robimy wiele kilometrów od wybrzeża, w miastach, również ma wpływ na ekosystem morza. W przyszłym roku zamierzamy zorganizować kampanię informacyjną adresowaną do mieszkańców, by podsunąć rozwiązania np. co do segregacji śmieci. Odpady, śmieci nigdzie nie znikają, a trafiają do akwenów wodnych. Głos społeczeństwa jest bardzo ważny, bo wola polityczna wynika zazwyczaj z tego, że mieszkańcy potrafią zaakcentować ważne dla nich kwestie. 

Baltijos jūra bunda ir ji turi ateitį! Ką tik kartu su Baltijos jūros regiono valstybių narių ministrais…

Posted by Virginijus Sinkevičius on 2020 m. rugsėjo 28 d., pirmadienis
Zobacz Więcej
Zobacz Więcej