• Litwa
  • 23 lutego, 2022 16:59

„Ukraina nie zostanie sama w obliczu agresji” – obiecuje odwiedzający Kijów prezydent G. Nauseda

„Ukraina nie zostanie sama w obliczu agresji” – obiecuje prezydent Litwy Gitanas Nausėda podczas solidarnościowej wizyty w Kijowie.

BNS
„Ukraina nie zostanie sama w obliczu agresji” – obiecuje odwiedzający Kijów prezydent G. Nauseda

Fot. bns foto/Žygimantas Gedvila

„Aroganckie zachowanie Rosji niestety nie jest zaskakujące, zaczęło się osiem lat temu na Krymie, później w Donbasie, a teraz Rosja robi kolejny bezwstydny krok przez czerwoną linię” – powiedział litewski przywódca podczas konferencji prasowej w Kijowie.

W środę prezydent G. Nauseda spotkał się z prezydentem RP Andrzejem Dudą i prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Podczas wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu G. Nausėda podkreślił, że Litwa nie uzna „żadnych prób podważenia integralności terytorialnej Ukrainy, gdyż nigdy nie uzna bezprawnej aneksji Krymu”.

Podkreślił też, że w obliczu rosyjskiej agresji Ukraina otrzyma pełne wsparcie Litwy i Europy.

„Ukraina nie będzie osamotniona w obliczu rosyjskiej agresji. Możecie liczyć na pełne wsparcie Litwy i całej społeczności międzynarodowej. Już ją czujecie. Wesprzemy naród braterski. Będziemy wspierać Ukrainę wszelkimi możliwymi sposobami” – powiedział prezydent Litwy.

Podczas spotkania prezydenci Litwy, Polski i Ukrainy – Trójkąta Lubelskiego – podpisali deklarację zdecydowanie potępiającą decyzję Rosji o uznaniu prokremlowskich separatystycznych „Republik Ludowych” Doniecka i Ługańska.

W deklaracji prezydenci nazywają decyzję Rosji rażącym naruszeniem norm i zasad prawa międzynarodowego oraz stwierdzają, że Rosja świadomie i jednostronnie wycofała się z porozumień mińskich, a tym samym ponosi pełną odpowiedzialność za dalsze pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa na Ukrainie.

Podczas konferencji prasowej przywódca Ukrainy W. Zełenski zaznaczył, że „Litwa i Polska są partnerami, którzy słowem i czynami wspierali Ukrainę”.

„Doceniamy wysiłki naszych polskich i litewskich przyjaciół we wzmacnianiu zdolności obronnych naszych krajów, dostarczaniu broni, systemów „Stingers” oraz za wszelkie wsparcie i pomoc, która rozprzestrzeniła się po całej Ukrainie i jest potrzebna naszej armii” – powiedział W. Zełenski.

Podkreślił, że dla Ukrainy szczególnie ważne było pozostanie w Kijowie dyplomatów litewskich i polskich.

„Kontynuują misję dyplomatyczną, co jest bardzo ważnym sygnałem dla ukraińskiego społeczeństwa” – powiedział.

Przemawiając na konferencji prasowej, litewski przywódca z zadowoleniem przyjął także sankcje nałożone na Rosję przez Unię Europejską i inne kraje świata.

„Cieszę się, że sankcje UE są łączone z sankcjami Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Kanady. Dołączają inne kraje. Tylko zdecydowana reakcja może powstrzymać dalszą eskalację” – powiedział G. Nausėda.

Podkreślił też, że NATO musi „wysłać wyraźny sygnał, że polityka otwartych drzwi się nie zmieni” i że europejska perspektywa Ukrainy musi być bardzo jasna i konkretna.

„Jak stwierdziliśmy dzisiaj w naszej trójstronnej deklaracji, Ukraińcy wykazali się ogromnym wysiłkiem, aby zreformować swój kraj. Ukraińcy pokazali, że poważnie traktują swoje europejskie aspiracje. Nadszedł czas, abyśmy my, kraje UE, dały Ukrainie drogę naprzód” – powiedział G. Nausėda.

Przywódcy Litwy i Polski odwiedzają Kijów po uznaniu przez Rosję niepodległości separatystycznych „Republik Ludowych” Doniecka i Ługańska. Zachód potępił posunięcie Kremla i nałożył na Moskwę nowe sankcje.

PODCASTY I GALERIE