Tysiące Polaków na zabiegach na Litwie. Po operacji zwiedzają Ostrą Bramę

"W pewnym sensie łatwiej jest promować wyjazdy na Litwę niż na przykład do Czech, dlatego że jest tu element sentymentalny. Możliwość odwiedzenia Wilna, tego środowiska jest ważnym momentem wyjazdów na zabieg usunięcia zaćmy w klinikach litewskich"- dla zw.lt powiedziała Daria Mejnartowicz z firmy Medasko, która organizuje wyjazdy na Litwę.

Dorota Skoczyk
Tysiące Polaków na zabiegach na Litwie.  Po operacji zwiedzają Ostrą Bramę

Na Litwie często narzekamy na system zdrowia w kraju, a tymczasem zza granicy do klinik litewskich przyjeżdżają tysiące pacjentów, żeby przeprowadzić sobie różnego rodzaju zabiegi. Największą popularnością wśród Polaków cieszą się operacje zaćmy.

Kolejki w Polsce są gigantyczne

Kolejki na operację zaćmy w Polsce są gigantyczne, ciągną się dwa, trzy lata. Zaś zgodnie z obowiązującą niemalże od trzech lat dyrektywą o transgranicznej opiece zdrowotnej, każdy pacjent ma prawo skorzystania z opieki zdrowotnej na terenie UE, a następnie ubiegać się o zwrot kosztów z Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Wyjazdy na zabiegi za granicę stały się szczególnie popularne w ostatnich miesiącach.

78-letnia Jadwiga Piotrowska wybrała się na zabieg usunięcia zaćmy do kliniki na Litwie w lipcu br. „Zaćma to już nie wyrok…Podczas zabiegu usunięto mi zaćmę i wszczepiono soczewkę. A tak przy okazji…chyba nigdy nie wybrałabym się do Wilna ujrzeć obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej, a dzięki temu wyjazdowi miałam i taką możliwość”- mówi Jadwiga Piotrowska.

„Dzisiejsza grupa (7 sierpnia 2017 r.) liczyła siedmioro pacjentów: wśród nich Pan z Warszawy, dwójka pacjentów z Mazur, reszta z okolic Białegostoku. Zwykle mamy bus na 9 osób, jedzie też opiekun, ktoś z naszej firmy. Zwykle są to osoby starsze, bo wiadomo że zaćma to choroba osób starszych, najczęściej osoby po 60-tce. Najmłodsza pacjentka miała 39 lat, a najstarsza 91″- dla zw.lt opowiada Mejnartowicz, która przyjechała na Litwę razem z grupą pacjentów w roli opiekuna.

„Jest to pierwszy sezon, odkąd przyjmujemy zorganizowane grupy pacjentów z Polski. W ciągu miesiąca operujemy kilkudziesięciu pacjentów. Zauważamy regularny wzrost liczebności obywateli Polski przybywających na leczenie. Poza tym mamy sporo pacjentów z Łotwy oraz pojedynczych pacjentów z różnych państw Europejskich oraz spoza Europy- z Japonii, Stanów Zjednoczonych itd. Cieszymy się z pacjentów z Polski bo na ogół są to pogodne i przemiłe starsze osoby, Cieszymy się z tej współpracy””- dla zw.lt powiedziała Svetlana Berezovskaja, dyrektor wykonawczy kliniki Lirema w Wilnie.

Na Litwie jest taniej i szybciej

Obywatele sąsiedniego kraju przyjeżdżają na zabiegi w zorganizowanych grupkach, a przy okazji zwiedzają Litwę. Taki wyjazd kosztuje pacjenta w zależności od wstawianej soczewki około 850 złotych. Resztę kosztów, 2 tys. złotych refunduje NFZ.

Zaćma jest chorobą, która powoduje ślepotę. Choroba jest jednak odwracalna i szczególne znaczenie ma tutaj szybkie leczenie. „W ciągu pół roku zaćma uniemożliwiła mi normalne funkcjonowanie. Nie mogłem czytać, pracować na komputerze, prowadzić samochodu, żadne okulary nie pomagały, a wręcz utrudniały widzenie. Niestety rzeczywistość jest okrutna, albo łaska NFZ, albo zabieg w prywatnej klinice za 3000 zł za jedno oko, a przeważnie trzeba to pomnożyć razy 2. Jakiego emeryta na to stać? Jest naprawdę pięknie, nawet z jednym naprawionym okiem. Już w tej chwili planuję drugi wyjazd w celu zoperowania drugiego oka”- opowiada 74-
letni pacjent Krzysztof po operacji w klinice w Kownie.

“Już około 10 miesięcy współpracujemy z partnerami w Polsce, a w tym okresie wykonaliśmy 216 operacji. Do kliniki MDTC na ulicy Grybo w Wilnie pacjenci z Polski najczęściej przyjeżdżają na zabieg usunięcia zaćmy. Od sierpnia planujemy również wykonywanie operacji korekcji wzroku dla pacjentów z Polski, w wyniku czego spodziewamy się jeszcze większej ilości pacjentów. Operacje w naszej klinice są wykonywane za pomocą najnowszej klasy sprzętu laserowego z Niemiec, z którego korzystają również najlepsze kliniki USA, Szwajcarii, Niemiec”- mówi Beata Putramente, kierownik kliniki MDTC w Wilnie.

“1/10 pacjentów naszej kliniki pochodzi z zagranicy. Najwięcej pacjentów mamy z Wielkiej Brytanii, Łotwy, Irlandii, Norwegii, Rosji, Białorusi. Pacjenci z Polski dopiero zaczynają odkrywać atrakcyjność litewskich klinik: wygodne połączenie, wysoki poziom leczenia, brak bariery językowej”- mówi Beata Putramente.

Przy okazji zwiedzają Ostrą Bramę

„Dzisiaj, na przykład, po wizycie pod Ostrą Bramę panie po powrocie do busu zaczęły nawet śpiewać piosenki religijne, były bardzo wzruszone. Mówiły że był to ich wyraz wdzięczności, za ten wyjazd i leczenie. W ogóle Ostra Brama jest ważnym elementem tych wyjazdów. Jest to symbol, przez który każdy się wzrusza. Pod Ostrą Bramą ludzie płaczą, dziękują za udany zabieg. W pewnym sensie łatwiej jest promować wyjazdy na Litwę niż na przykład do Czech, dlatego że jest tu element sentymentalny. Możliwość odwiedzenia Wilna, tego środowiska jest ważnym momentem tego wyjazdu”- opowiada Mejnartowicz.

Za granicę rocznie na zabieg zaćmy wyjeżdża z Polski ponad 10 tysięcy osób. „Nasza firma zajmuje się załatwianiem zabiegów w klinikach UE oraz organizowaniem wyjazdów, załatwianiem refundacji z NFZ. Myślę że tych pacjentów będzie coraz więcej, bo kolejka w Polsce jest na dwa trzy lata, a w tej chwili ponad pół miliona osób w całym kraju czeka w tej kolejce”- mówi Mejnartowicz.

Zorganizowane wyjazdy do klinik litewskich cieszą się coraz większą popularnością

Podobne wyjazdy są organizowane również do Czech, a wkrótce także będzie możliwość zorganizowanych wyjazdów na Słowację. „Jednak w Czechach to wygląda trochę inaczej, bo zabieg nie musi wcale odbywać się na sali operacyjnej, nie ma też obowiązku kontroli po operacji, przez co czasem powstają powikłania. Na Litwie zwykle zostajemy na noc, bo drugiego dnia pacjenci przechodzą kontrolę pooperacyjną, ewentualnie dostają leki, kropelki na oczy. W Wilnie drugiego dnia również, korzystając z okazji, zwiedzamy Ostrą Bramę, za co pacjenci są niezwykle wdzięczni”-opowiada Mejnartowicz.

Na Litwie Medasko współpracuje głównie z kliniką MDTC i Lirema w Wilnie oraz Lirema i Respublikinė Kauno Ligoninė. „Cenimy sobie partnerów na Litwie, bo kliniki mają rzeczywiście najwyższy standard bezpieczeństwa. Musi być sala operacyjna, anestezjolog, niezwykle sterylne warunki. Również lekarze w kraju, którzy oglądają pacjentów po powrocie, bardzo chwalą jakość”- wylicza Mejnartowicz. Firma nawiązała współpracę również z szeregiem sanatoriów na Litwie, bowiem pacjenci zwykle przyjeżdżają na Litwę z noclegiem. Od września będzie również możliwość pobytu w sanatorium na Litwie z refundacją NFZ.

„Przed wyjazdem ludzie trochę się boją, no bo nie wiadomo jak przebiegnie operacja, jakie są warunki. Zdarza się niestety że niektórzy lekarze w Polsce próbują zniechęcić do wyjazdów, no bo w pewnym sensie to ich pacjenci wyjeżdżają na leczenie za granicę”- mówi Mejnartowicz.

Brak bariery językowej

„Generalnie pacjenci są zachwyceni, że jest bardzo czysto, nowocześnie i co najważniejsze, że są bardzo dobrze traktowani. Ludzie robią sobie zdjęcia z lekarzami, przynoszą kwiaty. Wiadomo, ludzie porównują sobie polskie szpitale z klinikami prywatnymi na Litwie, jednak kontrast jest bardzo wyraźny, wszyscy zachwalają jakość leczenia i niezwykłą życzliwość obsługi. Jeżeli chodzi o dalsze plany, we wrześniu mamy już zaplanowane co najmniej dwanaście zorganizowanych wyjazdów na zabiegi na Litwę”- opowiada Mejnartowicz.

„Cieszymy się też że wśród personelu mamy wiele osób, które bez problemu porozumiewają się z pacjentami po polsku, zarówno w klinice w Kownie jak i w Wilnie. Zwykle są to osoby z Litwy, dla których polski jest językiem ojczystym lub osoby o polskim pochodzeniu” – mówi dyrektor wykonawczy kliniki Lirema w Wilnie.

PODCASTY I GALERIE