• Litwa
  • 17 lipca, 2014 17:50

Trusewicz: Nie postawiono kropki nad „i”

"Dzisiejsze głosowanie ostatecznie nie przesądziło jeszcze sprawy obecności dwujęzycznych tablic" - uważa Edward Trusewicz, przewodniczący grupy roboczej, która przygotowała projekt nowej Ustawy o mniejszościach narodowych.

Trusewicz: Nie postawiono kropki nad „i”

Fot. Małgorzata Kozicz

Dzisiaj w sejmie odbyło się drugie czytanie projektu Ustawy o mniejszościach narodowych, który jest tak zwanym tymczasowym projektem – ma przywrócić poprzednią, działającą do 2010 r. ustawę. Po głosowaniu parlament nie przystał na założenia, zezwalające na obecność dwujęzycznych napisów oraz nazw ulic i miejscowości w miejscowościach zwarcie zamieszkanych przez mniejszości narodowe.

„Jest przygotowany projekt Ustawy o mniejszościach narodowych, który wciąż czeka na rozpatrzenie w rządzie. Swoje uwagi do tego projektu wystosowały poszczególne resorty i uwagi te zostały uwzględnione. Nad tym projektem pracowały cztery ministerstwa: kultury, sprawiedliwości, oświaty i nauki i spraw zagranicznych” – mówi Trusewicz, który był szefem grupy roboczej, przygotowującej projekt.

Zdaniem sekretarza Związku Polaków na Litwie Ustawa o mniejszościach narodowych, która nie określa zasad używania języka mniejszości, w ogóle nie ma racji bytu.

„Należy odnotować, że dowolna ustawa o mniejszościach narodowych powinna wcielać w życie konwencję ramową, a właśnie w tej konwencji – w 10 i 11 artykule – jest przewidziana możliwość używania języków mniejszości narodowych w życiu publicznym.
Ustawa o mniejszościach narodowych powinna tę konwencję realizować, inaczej nie ma ona racji bytu. Zgodnie z inną ustawą – Ustawą o umowach międzynarodowych, założenia konwencji, które są dość obszerne, powinny być detalizowane w litewskim prawie narodowym” – tłumaczy E. Trusewicz.

W projekcie przygotowanym przez grupę roboczą Edwarda Trusewicza jest założenie, w miejscowościach, gdzie mniejszości narodowe stanowią nie mniej niż 25 proc. mieszkańców, będzie tym mniejszościom przysługiwało prawo do zamieszczania dwujęzycznych nazw ulic i miejscowości oraz napisów.

„Dzisiejsze głosowanie nie postawiło kropki nad „i”. Jeżeli chodzi o prognozy dotyczące używania języków mniejszości w życiu publicznym, takie możliwości ciągle istnieją” – podsumowuje Trusewicz.

PODCASTY I GALERIE