• Litwa
  • 27 marca, 2014 17:05

Tomaszewski o orędziu prezydent: Nie ma się czym chwalić

Lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski doroczne orędzie prezydent Dalii Grybauskaitė ocenia lepiej niż zeszłoroczne. Jego zdaniem w poszczególnych dziedzinach zabrakło jednak konkretnych propozycji rozwiązania istniejących problemów. Stanowisko polityka przedstawiono na stronie internetowej AWPL.

zw.lt
Tomaszewski o orędziu prezydent: Nie ma się czym chwalić

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

„Prezydent nigdy nie miała wyraźnego programu, dlatego w dorocznym orędziu nie wypunktowała wytycznych, tylko raczej stwierdziła stan obecny” – uważa Waldemar Tomaszewski, cytowany przez portal awpl.lt.

Lider AWPL odniósł się między innymi do słów Grybauskaitė dotyczących niewykorzystanego potencjału ziemi uprawnej – w kraju blisko 500 tys. ha ziemi leży odłogiem. Jak podkreślił Tomaszewski, głowa państwa nie zrobiła nic, by ten problem rozwiązać – w istocie nawet go nie podnosiła.

Kolejne uwagi polskiego polityka dotyczyły między innymi walki z korupcją.

„Prezydent chwaliła się, że w Indeksie Percepcji Korupcji Litwa podniosła się na miejsce 43. Nie ma powodów, by się chwalić, widać to chociażby w kolejnej części przemówienia, gdy stwierdziła, że pod względem wykształcenia siły roboczej wchodzimy w szóstkę najlepszych państw UE. Prezydent dysponowała wszelkimi narzędziami walki z korupcją, osoby z jej otoczenia były mianowane na kierownicze stanowiska w Departamencie Bezpieczeństwa Narodowego (DBN), Służbie Badań Specjalnych, Prokuraturze Generalnej, policji, mimo to wyniki walki z korupcją są znikome. Krytyce poddano DBN i Prokuraturę Generalną, w ten sposób zapewne próbując zrzucić z siebie ciężar odpowiedzialności osobistej, aczkolwiek odpowiedzialność ponosi sama prezydent” – powiedział W. Tomaszewski.

„Nie usłyszałem w orędziu o reformie oświatowej, którą prezydent błogosławiła w 2011 roku. Reformie, która, niestety, może osłabić system oświaty, a to z kolei może doprowadzić do osłabienia wspomnianej dobrej pozycji Litwy w UE” – ocenił W. Tomaszewski.

Europoseł nie zgodził się także ze stanowiskiem prezydent w sprawie odpowiedzialności za pozyskiwanie inwestycji. Prezydent wskazała, że „bezpośrednią odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji powinny wziąć również władze lokalne, wskaźniki te zależą od zaradności i wysiłku każdego mera i starosty”.

„Nie jest zrozumiałe, dlaczego odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji przerzuca się merom, już nie mówiąc o starostach, którzy nie dysponują wystarczającą mocą ustawodawczą, by realizować zadania związane z tym ważnym obszarem. Samorządy do tej pory nie dysponują samodzielnie gruntami, zaś starostwa w ogóle nie mają praw samorządowych. Pozostaje ubolewać, że samorządowcy i wspólnoty lokalne do tej pory nie doczekały się wsparcia prezydent w walce o wprowadzenie władzy drugiego szczebla w starostwach, zaś uprawnienia samorządów na Litwie są najwęższe w całej Unii Europejskiej” – skomentował przewodniczący AWPL.

PODCASTY I GALERIE