• Litwa
  • 18 kwietnia, 2014 0:05

Tomaszewski chce decentralizacji i wychowywania w duchu Dekalogu

Korupcja, wprowadzenie euro, inwestycje zagraniczne, rozwój regionów – wczoraj odbyła się telewizyjna debata kandydatów na stanowisko prezydenta Litwy. Dyskusja dotyczyła kwestii gospodarczych.

zw.lt
Tomaszewski chce decentralizacji i wychowywania w duchu Dekalogu

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

Omawiając rozwój regionów, prawie wszyscy kandydaci byli ze sobą zgodni. „Dużym problemem jest to, że giną nasze regiony i boję się, że za kilka lat Litwa stanie się krajem kilku miast” – podkreślił socjaldemokrata Zigmantas Balčytis.

Na brak samorządności narzekał mer Wilna. „Będąc prezydentem, każdego miesiąca będę się spotykał z władzami miast i będziemy rozmawiali na tematy ważne na szczeblu samorządowym. Samorządność powinna być taka, jaką mają nasi sąsiedzi na Łotwie lub w Estonii, czy w Zachodniej Europie” – obiecał Artūras Zuokas.

„Musimy też zdecentralizować władzę. Bo ministerstwa nie zawsze są w stanie wgłębić się w każdą sytuację. Lokalne samorządy oraz starostwa muszą mieć prawo do wolnego dysponowania ziemią” – stwierdził lider AWPL Waldemar Tomaszewski. Zdaniem europosła, decentralizacja pomoże przyciągnąć też zagraniczne inwestycje.

Do pewnego spięcia między kandydatami doszło podczas omawiania kwestii wprowadzenia euro. „Euro jest właśnie tym bezpiecznikiem, który nie pozwoli nam trafić do finansowego dołka” – podkreśliła prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė. Większość kandydatów nie była przeciwna przyłączeniu się do strefy euro, zachowywali jednak powściągliwość. „Na pewno wprowadzimy, takie są zobowiązania. Nie trzeba się jednak spieszyć” – zaznaczył W. Tomaszewski. Europoseł zasugerował, że trzeba obserwować sytuację wewnątrz strefy i brać przykład z takich państw, jak Dania czy Szwecja, które mają rodzime waluty.

Kandydaci zauważyli, że dużym problem w rozwoju gospodarki oraz przyciąganiu zagranicznych inwestycji jest korupcja, która często wynika z macoszego stosunku wobec organów ścigania. „Musimy motywować funkcjonariuszy, którzy pracują w organach praworządności. Musimy płacić odpowiednie wynagrodzenia (…) Konkurencja pomiędzy STT i FNTT (litewskie służby specjalne – przy. red.) wygląda w taki sposób, że jest bardziej wygodna przemytnikom, a nie dla państwa” – powiedział A. Zuokas.

D. Grybauskaitė ze swojej strony zauważyła, że klimat gospodarczy i inwestycyjny nie jest zły. To potwierdziły również instytucje międzynarodowe. „Warunki nie są złe. Największym problemem inwestorów jest brak kwalifikowanych pracowników” – zauważyła głowa litewskiego państwa.

W. Tomaszewski podkreślił, że czymś bardzo ważnym, jest prowadzenie uczciwej polityki. „Trzeba zacząć walczyć z korupcją od siebie, czyli od polityków. Przykładowo my (AWPL-przyp. red.) z zasady nie bierzemy pieniędzy od struktur biznesowych, chociaż prawo na to zezwalało. Prowadząc uczciwą politykę, musimy dawać przykład młodym pokoleniom. Tak, aby żyli zgodnie z Dekalogiem” – oświadczył lider AWPL.

PODCASTY I GALERIE