Litwa
BNS

Tamašunienė – jedyna kobieta w rządzie

Do tej pory Litwa niechlubnie wyróżniała się na mapie Europy - przez kilka miesięcy gabinet ministrów składał się z samych mężczyzn. Mianowanie przez prezydenta Rity Tamašunienė na ministra spraw wewnętrznych nieco zmieniło sytuację, eksperci oceniają jednak, że nie oznacza to postępu w dziedzinie równości płci. Prezydent Gitanas Nausėda podkreśla, że dla niego najważniejsza jest lojalność ministrów wobec państwa, a nie płeć.

Nad programem rządu i zatwierdzeniem nowych ministrów ma jeszcze zagłosować Sejm.

W środę po zatwierdzeniu nowego składu rządu Gitanas Nausėda stwierdził, że w rządzie „mogło być i więcej kobiet”. Dał do zrozumienia, że rozważana była kandydatura jeszcze jednej kobiety.

„Osoba ta spontanicznie musiała zrezygnować. Nie zdradzę nazwiska. Być może człowiek ten zajmie stanowisko kiedyś w przyszłości” – powiedział prezydent.

Pozytywnie ocenił doświadczenie polityczne Tamašunienė, które ma jej pomóc w wypełnianiu „może trochę nowych obowiązków”.

„Największą uwagę poświęcam temu, aby pretendenci byli lojalni wobec państwa litewskiego, mieli doświadczenie polityczne, potrafili zapewnić pewną elastyczność, mogli dostosować się do wymogów, które wynikają z konkretnej posady ministra. Mam nadzieję, że Rita Tamašunienė poradzi sobie z tymi wyzwaniami” – podkreślił Nausėda.

Premier Saulius Skvernelis przypomniał, że w kierowanym przez niego 17. rządzie na początku były trzy kobiety: minister oświaty i nauki Jurgita Petrauskienė, Liana Ruokytė-Jonsson i minister sprawiedliwości Milda Vainiutė. Wskutek zmian w rządzie po dymisji tych szefowych resortów ich miejsce zajęli ministrowie mężczyźni. Pytany o zachowanie proporcji płci przy mianowaniu ministrów Saulius Skvernelis odpowiedział w swoim czasie: „Kobiety kochamy, ale przy wyborze ministrów ważny jest też profesjonalizm”.

W ogłoszonym w marcu sprawozdaniu ONZ odzwierciedlającym liczbę kobiet ministrów, Litwa wraz z dziesięcioma innymi krajami znalazła się na ostatnim miejscu.

Tymczasem jak ocenia dyrektor Europejskiego Instytutu Równości Płci VIrginija Langbakk mianowanie jednej kobiety ministra z czternastu nie wskazuje na postęp.

„Wydaje mi się, że nie ma żadnego kraju w Unii Europejskiej, gdzie w ogóle nie byłoby kobiet w rządzie czy byłaby tylko jedna – oceniając pod względem proporcjonalności. Nie znam motywów, ale nie wskazuje to na dojrzałość poglądów” – powiedziała Langbakk.

Litwa nie uwzględniła także oczekiwań przyszłej przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, żeby na stanowisko komisarza europejskiego zaproponować dwie kandydatury – kobiety i mężczyzny.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!