• Litwa
  • 29 września, 2021 10:47

Szefowa Sejmu wierzy, że znajdzie kompromis z prezydentem w sprawie definicji związków partnerskich

Przewodnicząca Sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen uważa, że znalezienie kompromisu z prezydentem Gitansem Nausėdą w sprawie definicji partnerstwa nie powinno być trudne.

BNS
Szefowa Sejmu wierzy, że znajdzie kompromis z prezydentem w sprawie definicji związków partnerskich

Viktorija Čmilytė-Nielsen/Fot. Joanna Bożerodska

„Jeśli chodzi o ewentualne decyzje prezydenta, ewentualne weta prezydenta, konkretnie w sprawie związków partnerskich, to słyszałam uwagi o sformułowaniu definicji partnerstwa, którą najwyraźniej nie będzie bardzo trudno zmienić” – powiedziała w środę w Žinių radijas.

„Jeżeli to jest jedyna kontrowersja, to myślę, że nie byłoby trudno znaleźć kompromis i nie byłoby powodu, żeby mówić o wecie”- powiedziała przewodnicząca parlamentu.

V. Čmilytė-Nielsen powtórzyła, że cel, jakim jest legalizacja związków partnerskich osób tej samej płci, nie zagraża tradycyjnej rodzinie.

„W moim głębokim przekonaniu nie stanowi to żadnego zagrożenia, nie stanowi zagrożenia dla żadnej formy rodziny. Chroni on tylko niektóre rodziny, które są de facto rodzinami” – powiedziała.

Wiosną Parlament odrzucił dwoma głosami projekt ustawy, która wprowadziłaby neutralne pod względem płci związki partnerskie. W projekcie ustawy zaproponowano legalizację związków partnerskich zarówno mężczyzny i kobiety, jak i związków osób tej samej płci, definiując je jako oficjalnie zarejestrowany fakt wspólnego zamieszkiwania dwóch osób, mający na celu tworzenie, rozwijanie i ochronę relacji partnerów.

Prezydent Gitanas Nausėda poinformował wtedy, że nie podpisałby ustawy o związkach partnerskich w wersji przedstawionej Sejmowi, ponieważ definiuje ona małżeństwo i związek partnerski w niemal identyczny sposób.

Na Litwie związki partnerskie nie są zalegalizowane ani dla par mężczyzny i kobiety, ani dla par tej samej płci. Kilka wcześniejszych prób legalizacji związków partnerskich w kraju, podejmowanych przez liberalnych polityków, nie dotarło do etapu uchwalania w Sejmie.

PODCASTY I GALERIE