• Litwa
  • 24 lutego, 2014 9:26

Sygnatariusz: Polacy mają wrażenie, że Litwini nie chcą rozwiązać tego problemu

Władze Litwy przeceniają wpływ radykałów, a nasza prezydent ma trudny charakter, powiedział lrt.lt Vytautas Plečkaitis, Sygnatariusz Aktu Niepodległości, były ambasador Ukrainy oraz doradca obecnego premiera.

zw.lt
Sygnatariusz: Polacy mają wrażenie, że Litwini nie chcą rozwiązać tego problemu

Fot. BFL/Šarūnas Mažeika

W kwestii ochłodzenia się stosunków polsko-litewskich, doradca premiera sądzi, że problem tkwi, w braku woli wśród rządzących Litwy. „Wszyscy w Polsce mają takie wrażenie, że Litwini nie chcą w ogóle rozwiązywać tego problemu i każdy rząd, który przychodzi wciąż przepycha tą ustawę. Oczywiście, błędem było, że projekt (Ustawa o mniejszościach narodowych – przyp. red.) przygotowywali sami Polacy” – powiedział lrt.lt Plečkaitis.

Niestety nasza prezydent ma trudny charakter i ciężko się jej rozmawia z przywódcami sąsiednich państw

Zdaniem dyplomaty, władze przeceniają również wpływ sił radykalnych w społeczeństwie litewskim. „Widocznie tak się dzieje, bo naszą władzę opanował radykalizm i strach. Im się wydaje, że radykałowie na Litwie są bardzo mocni i ich zdanie jest bardzo ważne. Ponadto, że radykałowie mogą wpłynąć na autorytet oraz notowania rządu. Sądzę, że to jest błąd z naszej strony” – podkreślił Plečkaitis. Doradca dodał, że dużym problemem jest to, że litewscy politycy nie współpracują z ludnością Wileńszczyzny. Wszystkie aktywne politycznie osoby z tego regionu przejęła AWPL.

Wpływ na relacje dwustronne ma również polityka prowadzona przez Dalię Grybauskaitė. „Niestety nasza prezydent ma trudny charakter i ciężko się jej rozmawia z przywódcami sąsiednich państw, zresztą nie sąsiednich również” – podkreślił Plečkaitis.

PODCASTY I GALERIE