• Litwa
  • 11 kwietnia, 2014 9:43

Stundys: Polska i AWPL stawiają żądania niezgodne z konstytucją

Grupa posłów zarejestrowała projekt Ustawy o pisowni imion i nazwisk, który miałby zalegalizować oryginalną pisownię. Istnieje jedyne zastrzeżenie, że nazwisko z użyciem liter nie istniejących w litewskim alfabecie będzie można zamieścić nie na głównej stronie w paszporcie, a w dalszych.

BNS
Stundys: Polska i AWPL stawiają żądania niezgodne z konstytucją

Fot. BFL/Tomas Lukšys

Zdaniem konserwatysty i przewodniczącego sejmowego Komitetu Oświaty, Nauki i Kultury Valentinasa Stundysa, byłoby to kompromisowe wyjście. „Nie pierwszy rok przedstawiciele litewskich Polaków, którzy nazywają siebie politykami Akcji Wyborczej oraz państwo polskie żądają od nas zezwolenia na pisownię nazwisk w języku polskim i nazywają to prawami człowieka. Żadna inna mniejszość na Litwie nie stawia takich żądań, które są niezgodne z konstytucją” – wyjaśnił Stundys.

Stundys jest przekonany, że zapis nie w języku państwowym może pojawić się na dalszych stronach. „Taki system pomyślnie działa na Łotwie, a Polska nie ma żadnych zastrzeżeń wobec tego kraju, więc można wywnioskować, że zapis nazwiska na dalszych stronach w pełni usatysfakcjonuje naszego sąsiada w sprawie przestrzegania praw mniejszości narodowych” – zasugerował konserwatysta.

Projekt poparli również posłowie z innych frakcji, w tym również koalicji rządzącej.

W Sejmie jest też zarejestrowany projekt socjaldemokratów, który zezwala na zapis nazwiska w języku mniejszości narodowych na głównej stronie paszportu.

PODCASTY I GALERIE